Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

ja padam na twarz, a jeszcze pracuję w tym tygodniu do soboty, nie wiem jak dam rady :hide:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przynajmniej poniedziałek będzie wolny 8)

a jak pomyślę o urlopie świątecznym, ehh... a tyle czasu jeszcze zostało do grudnia :105:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz z milionem etykiet bo mam stwierdzone zaburzenia depresyjno lekowe z atakami paniki i agorafobia plus border wcale mi latwiej nie jest . Przeszlam milion lekarstw z ktorych zadne mojego stanu nie poprawilo

 

Jak dlugo zazywalas leki ? Zanim stwierdzilas ze nie pomagaja

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, prawie dwa lata , rozne kombinacje lekarstw mialam. I na kazdych byla tragedia albo tak jak coaxil na ktorym sie czulam ok , nie robil nic.

 

mirunia ja juz wymoczona i w lozku zaraz bede :)

Indora bardzo lubie , a golabki tez kupowalam w garmazerce bo na jedna osobe to sie nie oplaca robic, zreszta ja nawet nie potrafie. zawsze mi sie rozwalaly .

 

Zosia_89, co sie stalo????

 

chmurka66 ja nie wiem czy mam to wszystko bo co do bordera to bym polemizowala no ale tak mi wpisali do karty po testach . Reszte mam na pewno .

I nie chodzi o to kto ma wiecej czy mniej bo kazde z tych zaburzen jest okropne. :evil:

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, ja mam taką tezę, która jest bardzo wiarygodna, że zaburzenia są kontrolowane przez trzy rzeczy:

1) chemię mózgu

2) bodźce z zewnątrz a.k.a. życie

3) nasze nastawienie i nasz wysiłek

Każda z tych rzeczy wpływa na pozostałe. Ponieważ źle reagujesz na leki masz słabe pole działania w pierwszej komponencie, w drugiej też nie masz lekko, bo ci się nazbierało, zostaje ci wyłącznie trójka, w której odwalasz dużo roboty :*

 

Dobra, piszę do kol. redaktora, że pisanie wywiadów nie sprawia mi przyjemności. Cholernie mi głupio wysyłać nieskończoną pracę, ale mam totalną blokadę :roll:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, dziekuje :********* a ja sobie tyle razy wyrzucam ze nie moge lekarstw brac i czasami sie na to bardzo zloszcze oraz jestem zmeczona tym ze ciagle musze walczyc i walczyc . Staram sie na ile moge ale jak to ma tak byc juz do konca to napawa mnie przerazeniem.

 

Co do wywiadow to nie zmuszaj sie jesli to nie sprawia frajdy a kosztuje tylko duzo wysilku :********

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, niektore kilka dni bo wymiotowalam na nich strasznie a niektore np po 3-4 miesiace. Wiec juz powinny dzialac a np dzialanie bylo takie ze mnie napedzaly strasznie psychoruchowo tak ze nie moglam ni chwili usiedziec i to nie mijalo ...

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, przeszlam na lekach gehenne i trzech psychiatrow stwierdziloz e mam nadwrazliwosc na leki psychotropowe i jak biore jedna tablete to moj organinim ja odczuwa jakbym wziela ze 3

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, ale ja mialam wymioty takie ze mi az nosem szlo ... nie raz na czas tylko pawie takie ze nie moglam z kibelka wyjsc.

 

Zapytaj Kosmo , ona tez ma klopot z lekarstwami i moze brac tylko jeden .

 

To nie moj wymysl , najgorzej reagowalam na ssri , na inne mniej gorzej ale jednak watpie zeby ktos drugi wzial 37,5 grama venli i nie wstal po niej dwa dni ..a ja tak mialam .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zrobiłem z puszką to samo co brudasy mają zrobić ze mną za pol roku.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, ja mam taką tezę, która jest bardzo wiarygodna, że zaburzenia są kontrolowane przez trzy rzeczy:

1) chemię mózgu

2) bodźce z zewnątrz a.k.a. życie

3) nasze nastawienie i nasz wysiłek

 

Zgadzam się raczej z tym...

Tylko nie wiem, jak w moim przypadku wziąć to nastawienie, czy ja jestem taki rozchwiany, że raz potrafię czuć się silny i pewny siebie, a raz czuję się jakby rozpadał się w kawałki i miał dosyć wszystkiego.... Czy może takie rozchwianie wynika właśnie z chemii mózgu, czy np. nie do końca dobrze dobranych leków... :/

W ostatnich dniach często myślę sobie o tym że lepiej byłoby zginąć pod tym metrem i byłby ku**a święty spokój. A tu trzeba się męczyć z tym całym szambem, ale nie mam wcale ochoty. Jeszcze będę musiał o tym na terapii w środę pogadać, a najchętniej bym to przemilczał... :/ Ale trzeba się wziąć za ten trudny temat... Ostatnio się czuję, jakby te wszystkie spotkania z terapeutą i cała ta praca nad sobą, cały mój wysiłek i podejmowanie prób na poprawę, poszły i rozbiły się całkowicie o kant dupy, cofnąłem się w tym wszystkim i znowu stoję na dnie. Cytując fragmenty piosenki: Znowu czuję się jak przegrany śmieć, bo wszystko się wali prócz tej ściany przede mną, mówiłem sobie wiele razy "zmień coś" i zmieniałem, byłem daleko stąd, wyszło na to, że to nietrwałe, stoję dokładnie tu gdzie stałem parę lat wstecz. Nie chcę odwiedzin, chyba że masz dla mnie lek na receptę, biorę te które mam, ale zdają się lecieć w próżnię, ile trzeba tego zeżreć żeby nie chcieć umrzeć??

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, to podaj reke bo ja sie tez cofnelam i na dnie sobie leze , mysle ze warto wlasnie to poruszyc na terapii skoro terapia ma pomoc. A temat wazny wiec go nie pomin .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, ale ja mialam wymioty takie ze mi az nosem szlo ... nie raz na czas tylko pawie takie ze nie moglam z kibelka wyjsc.

 

Zapytaj Kosmo , ona tez ma klopot z lekarstwami i moze brac tylko jeden .

 

To nie moj wymysl , najgorzej reagowalam na ssri , na inne mniej gorzej ale jednak watpie zeby ktos drugi wzial 37,5 grama venli i nie wstal po niej dwa dni ..a ja tak mialam .

 

Po jednej tabletce?

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, tak dokladnie np po triticco

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba zmienić puszke.puszki giną jak ludzie

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja czasami mam wrażenie, że bez leków ciężko się żyje, ale póki co mam inne priorytety, może z czasem wszystko minie...

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam głębokie flozoficzne przemyślenie po dzisiejszy dniu - głupio się prowadzi samochód w obcasach, a jeszcze cały czas myślisz, że naciskając pedały przecierasz sobie piękny zamszowy obcas...

 

platek rozy, Kochana, to że jeszcze poczekasz, czy wymusisz to skierowanie, to nie nie jest żadne upokorzenie , czy chodzenie po prośbie. Ty nie liczysz na czyjąś łaskę, że da Ci pracę. Jako podatnicy utrzymujemy te instytucje i ich pracowników i ich obowiązkiem jest pracować skutecznie i dobrze. Tą pracę wywalczyłaś również swoją aktywnością i samozaparciem. Dlatego ja bym tak łatwo nie odpuściła, dla zasady. Rozumiem, że już nie masz siły i nerwa, ale nie daj się zgnieść czyjejś niekompetencji, czy biurokracji.

 

 

Sigrun, To fakt, mój lekarz, załamał ręce, bo jak ktoś nawet po benzo ma większe lęki, to już kurna trudno coś wymyślić... ;)

 

Zosia_89, Zosieńko, co się stało?

 

cyklopka, O widzę, że Twój dzień też trudno zaliczyć do udanych... :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, poczekam do czwartku tak jak pisalam miruni i jak do czwartku nie bedzie nadal skierowania to w piatek wrecze swoje wypowiedzenie z papierem od T bo musi byc czyms poparte .Nie mam na to wiecej sil , jestem zmeczona i na dnie.

A w obcasach to nie lubie jezdzic , nie mam takiego wyczucia wtedy. :mhm: I raz z robilam dziure w dywaniku , tak sie mocno zaparlam :D

 

Ide do lozia spijcie dobrze , ja na jutro mam nadzieje na lepszy dzien bo moze na terapii cos konstruktywnego wymyslimy .

 

:papa:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, dziekuje :********* a ja sobie tyle razy wyrzucam ze nie moge lekarstw brac i czasami sie na to bardzo zloszcze oraz jestem zmeczona tym ze ciagle musze walczyc i walczyc . Staram sie na ile moge ale jak to ma tak byc juz do konca to napawa mnie przerazeniem.

 

Co do wywiadow to nie zmuszaj sie jesli to nie sprawia frajdy a kosztuje tylko duzo wysilku :********

No, napisałam mu bardzo grzecznie, bardzo wprost, że od ręki dobrego wywiadu nie napiszę, a żeby się do każdego przygotować, to kupa roboty, na którą mi wolnych wieczorów nie wystarczy. (Pomijam, że robota za darmo, a ich czasopismo zdycha i w wersji cyfrowej ma mniej czytelników niż amatorski serwis, dla którego pisałam do tej pory.)

 

Ale się spociłam :hide:

 

No ja mam o tyle fajnie, że na leki idę dobrze, z uboków to raz mi się śniły jednorożce w Watykanie i trochę puciów przybrałam, co akurat jest in plus, bo ludzie odbierają to jako młodszy i sympatyczniejszy wygląd, no i parę prezentów od życia dostałam, tak że ja nie czuję na terapii, żebym wykonała dużo pracy. Mówię, koledzy z fanklubu są tacy dobrzy, że uważają mnie za członka paczki, a terapeutka, że to ja nauczyłam się budować relacje :shock:

 

filip133, się nie obraź, ale ty chyba za mocno identyfikujesz zawód miłosny z posypaniem się całego świata w depresji. Może to przez te smutne rockowe piosenki.

Nie mówię, że ja nie miałam nigdy epizodu depresyjnego z powodu kogoś, bo miałam i owszem. Ale teraz już bardzo nie chcę.

 

Kurna, wiem, że wam pierniczę do znudzenia o Najfajniejszym Wuefiście w Polsce Południowej, bo to po prostu ciekawe jest dla mnie jak serial telewizyjny z moim udziałem :oops: Plus całkowite novum w kwestii jak poznaję kogoś po raz pierwszy bez wszystkich psychotycznych filtrów, czyli ograniczonej mimiki, nienaturalnego zachowania, błędnych interpretacji i nierealnych scenariuszy.

Ale nie uzależniam swojego szczęścia od tego jak się potoczy nasza znajomość, bardzo go lubię i jest ******* słoneczkiem jak się uśmiecha, ale jest bardzo dużo rzeczy, które mnie w życiu cieszą i pasjonują i które chcę realizować. Gdyby tych rzeczy nie było, to pewnie nie byłabym taką osobą jaką mam nadzieję, że sprawiam wrażenie, że jestem, i ani on by mnie za bardzo nie lubił, ani nikt inny.

 

No to się wywnętrzyłam pięknie.

 

Cieszę się, że mam w środę terapię, powiem to, co sobie poukładałam na chwilę obecną, więc będziemy chyba miały czas się zabrać za stare brudy, bo przecież nie będziemy się w nieskończoność rozpływać nad moją pracą i koncertami.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×