Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Paradoksalnie każdy powinien być zadowolony a absencji, niektórych forumowiczów. To powinien być znak, że ich życie uległo takiej poprawie, że już nie potrzebują tego miejsca. Jednak to chyba nie takie proste. Odchodzą, a czują się tak samo albo gorzej 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Paradoksalnie każdy powinien być zadowolony a absencji, niektórych forumowiczów. To powinien być znak, że ich życie uległo takiej poprawie, że już nie potrzebują tego miejsca. Jednak to chyba nie takie proste. Odchodzą, a czują się tak samo albo gorzej 😁

Jestem przekonana, że tak jest 😐

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, Prince of darkness napisał(a):

Paradoksalnie każdy powinien być zadowolony a absencji, niektórych forumowiczów. To powinien być znak, że ich życie uległo takiej poprawie, że już nie potrzebują tego miejsca.

Wieeele jest takich historii i osób które znam też osobiście i zawsze to cieszy 🙂 Jeśli taki ma być powód to oby nas tu było jak najmniej :D 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Prince of darkness napisał(a):

Czasami i takie myśli się pojawiają i to niezupełnie w takim kontekście. Natomiast chyba to jeszcze nie ten czas 😄

Nigdy nie ma właściwego czasu...obawiam się, że nie nadejdzie 🙂

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jutro wybieram się na groby mamy i brata. Pierwszy raz od zawału wyjadę poza Lublin, więc niby zwykła trasa, a dla mnie chwilowo wydarzenie niemal turystyczne 😄 Fizycznie czuję się już dużo lepiej niż miesiąc temu, choć nadal szybciej się męczę i mam dni, kiedy organizm przypomina, że nie wszystko wróciło jeszcze do normy. Na szczęście nie prowadzę, więc mam tylko siedzieć i nie przeszkadzać.

Jeżdżę na ich groby od lat, ale podejrzewam, że tym razem będzie trochę inaczej. Miesiąc temu dostałem dość nieprzyjemne przypomnienie, że człowiek nie ma podpisanej umowy na określoną liczbę lat. Takie memento mori. Tak czy inaczej chcę pojechać. Nie tylko na groby. Chyba również po to, żeby pierwszy raz od miesiąca zrobić coś zwyczajnego, co nie jest szpitalem, rehabilitacją, czy kontrolą.

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×