Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Heyo ;)

Podobniez i ja ostatnio czuje sie jak kooopa gowna . Jest kilka powodow ale zebym to pierwszy raz sie tak czula? Juz mnie to nie zaskakuje i po prostu przeczekam sobie robiac codzienne rzeczy i pracujac. Nawet zbytnio nie narzekam . Tak juz bedzie co czas jakis i jak jestem z tym oswojona to mnie to nie przeraza , tylko troche meczy .

 

kosmostrada, Kochana tulam Cie w lichosci :*********! Po naszej rozmowie odkopalam stare mp3 (z 2008 roku) i sobie wlasnie namietnie slucham. O ile w tym stanie moge cokolwiek namietnie robic :mrgreen::D Niemniej jednak zaraz pojde umyc moja wspaniala , pelna herezyjnych mysli glowe a pozniej obejrze film . O! Jutro praca dla szkoleniowej firmy. I leci.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada Kochana a w ramach szukania mieszkania patrz co znalazlam :D moze sobie pierdykne takie lokum z hostelem i wtedy bede miala spokoj od najblizszych sasiadow :mrgreen::D:D

 

26231633_1562969713780524_6029665276817040363_n.jpg?oh=f61279087bb31571b7a2ba81137d1f5e&oe=5AE56A68

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wyszły mi słodkie karminadle wołowe

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Dzięki Słońce! Taki przytulas bardzo dużo dla mnie ostatnio znaczy. :uklon:

A ja poszłam z psem, fajnie brodziło się w śniegu, ale pogoniło mnie dojmująco zimne wietrzysko. Teraz pogrzebię w necie za moim ulubionym olejkiem do włosów, bo jakieś liche są te moje włosiska.

Wiedziałam, że znajdziesz miejscówkę, jak szytą dla Ciebie na miarę. Bierz, nie zastanawiaj się. :mrgreen:

 

nieboszczyk, nowa receptura?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wieczorową porą.

 

zupa z rzodkiewek,

 

Holik, witaj z powrotem :). witaminy to dobra rzecz, ale trza jeść i naturalne.

 

Witam :) Jasne, dobra dieta to podstawa, podobno najzdrowsza jest dieta Mind http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/lecznicze/dieta-mind-zasady-przykladowy-jadlospis_44065.html

 

trzeba wypróbować

 

kosmostrada,

 

Holik, Holik, Jaki efekt chcesz osiągnąć tym czarowaniem?

Mój doktor polecał suplementację D3 i witaminą E.

Nowa dawka prochów służy Ci?

 

Hej, chcę naprawić swój mózg, bo w takim stanie nie nadaje się on do życia. Suple, dieta, leki, ćwiczenia i zobaczymy co się da zrobić z tą różową gąbką. Póki co trudno coś mówić o nowej dawce, trzeba poczekać jak to się przyjmie, przedwczoraj miałem cieżki dzień, wstręt do życia itp., dzisiaj było trochę lepiej, nie spędzałem wolnego czasu w łóżku, posprzątałem trochę, nie musiałem się zmuszać do prostych czynności, dla mnie to już coś, choć z punktu zdrowego człowieka to jest nic. Właściwie to ja mam dość małą motywację wyjściową, nie lubię tego świata. Więc być może te leki, suple i dieta spowodują, że mi się w ogóle zachce walczyć i naprawią też kilka ułomności to wtedy może coś z tego wyniknie, ale nie nastawiam się na hurra, że będzie super.

 

Nie wiedziałem, że sięgasz po neuroleptyki, ale to tak doraźnie tylko?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, prawda ,ze lokum swietne? :105::D:D

KOchana u mnie tez juz sporo sniegu. Jutro bede brodzila idac na przystanek. Snieg na swieta tylko lubie. No chyba ,z e jest sie w gorach to tez.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada nie.prawdopodobnie za duzo smażonej cebuli lub żymły namoczonej w mleku albo jajec.5 kajzerek,kilo cebuli,7 pęczków sznytloha,8 jajec i 2l mleka,2 głowki cznosnku

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Holik, Dostałam wspaniałego przytulasa to od razu się z Tobą podzielę.

Pewnie, że próbuj wszystkiego, jakoś musimy się ratować. Ja poczekam cierpliwie na powrót Holika pełnego wigoru, bo wierzę, że to nastąpi. Ale z tym Holikiem też chętnie porozmawiam, czy posłucham. :smile: Może więcej słońca da nam trochę blasku w duszy? Może tego się trzymajmy, że byle do wiosny...

Dostałam pozwolenie od lekarza, żeby czasami sobie dać kopa w mózg, jak już jest bardzo źle. Więc tak, neuroleptyk teraz doraźnie, pobiorę z tydzień i zobaczę.

 

platek rozy, Byłby dla mnie pokoik na wpadanie w odwiedziny. ;)

Brodzić to lubię, gorzej jak się robi ciapa, albo ślizgawica. :bezradny:

 

nieboszczyk, obstawiam przemarzniętą cebulę.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Oczywiscie , ze tak :105::105: dla przyjaciol zawsze miejsce mam :great::great::great:

 

Tak sie krece i nie wiem co ze soba poczac. Film sie okazal nieciekawy , czytac nie mam jak przez te oczy , moze jutro bedzie lepiej z oczkami.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada,

 

Dzięki, no ciekawy jestem co powiesz o neuroleptyku.

 

Zupka,

 

Holik, moim zdaniem Twój mózg działa prawidłowo

 

Jeszcze prawidłowiej by działał jakbyś go wzięła i rzuciła o ścianę :smile:

 

Spokojnej nocy wszystkim :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja, jako, że zimę uwielbiam :lol: , wyszłam po 22 na spacer dość długi. Nie ma wiatru, więc -5 mi nie straszne.

Ḍryāgan, przy -50oC już tak przyjemnie by nie było :mrgreen:

Na osiedlu niewiele osób, kilka z pieskami minęłam po drodze.

Miałam problem do przetrawienia, więc przewietrzenie głowy przydało się...

 

Nie wspominałam wcześniej, ale dla mnie to też był ciężki dzień.

Lęki w tramwaju, w przychodni, w drodze powrotnej. Tętno i ciśnienie bardzo podwyższone ;)

Ostatnio, mimo zwiększonej dawki leku, mam z tym problem, ale jedynie leki na uspokojenie mogą być tu pomocne.

 

Mam nadzieje na spokojną, dobrze przespaną noc po szybkim spacerze 40 min.

 

Dobrej nocki :papa:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siema wszystkim, znów buguje mi się sen - tym razem spałem od 21 do teraz, ale przynajmniej te godziny są już ustymatyzowane, pewnie pójdę spać znów za 2-4, więc luz.

Nie tak jak szedłem spać o 6-10 rano, albo nie spałem po 20-24h, to była masakra.

 

Śnił mi się jakiś bardziej sensowny sen od wieków, więc skoro mi sny wracają, wydaje mi się że jest coraz lepiej ze mną. Ogólnie wstałem i prawie wcale nie czuję się dziwnie, jakieś dziwne przeczucie normalności.

 

Holik jesteś tam?

Miłej nocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Zupka, no to się wyszalejesz, jak ja dawno na sankach nie zjeżdżałem...

Hej Jerzy, ja to na spacer do łóżka zaraz się wybieram bo niedospałem w nocy, a dziś wolne i mogę sobie pozwolić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Melduję, że ja z tych, co pospali. Po prostu padłam.

Na dworze u mnie plusik, trochę ciapieje śnieg. Ale czarno się zrobiło, więc może dopada.

Dostałam z rana informację, że mrozu niet, więc spodnie w dół i rajtki won. :D Jaka ulga. ;)

 

A tak to w pracy siedzę i pachnę. :D Zawzięłam się z robotą od poniedziałku, więc dziś coś tam tylko poddłubuję.

Teraz herbata i czekoladka. :smile:

 

Zobaczę, czy na włoski dziś dotrę, bo lichość trzyma i nie wiadomo jak tam na wieczór zasobów energii starczy.

 

Miłego dzionka!

 

zupa z rzodkiewek, sanki... :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako, że dziś do późnego wieczora jestem sama, to postanowiłam skonfigurować cały czas po pracy pod siebie. Poszłam na miasto zjeść, do wegetariańskiego baru. Przyjemne z pożytecznym.

Zadowolona jestem, że ruszyłam się mimo lichości. :105:

Jako, że czekałam na swoje danie to wzięłam telefon, żeby poczytać gazetę. Spojrzałam wokoło, knajpa pełna i każdy oprócz jednej babki ( tak gdzieś 50+) miał smartfona, jeśli nawet w nim nie było akurat grzebane, to leżał obok na stole. Ale czasy...

 

Teraz kawa na otrzeźwienie, drobny chillik i ruszam dalej w kurs.

 

zupa z rzodkiewek, Proszę jak sobie humorek poprawiłaś. :D Wykłóciłaś się?

 

mirunia, Oj pierdyknęło ciśnienie, jak wróciłam, to musiałam walnąć się na małą drzemkę, bo zataczałam się jakbym z baru wróciła. ;) Mam nadzieję, że proch Ci pomógł i po pracy jeszcze z dzionka korzystasz.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej wszystkim!

Czy u Was śnieg też wyzwala pozytywne emocje? Niby cały czas zimna, ale póki była jesienna pogoda miałam poczucie, że zaraz emocjonalnie wybuchnę. Czułam się psychicznie zmęczona, a jak spadł śnieg jakby wszystko ze mnie uleciało... Nawet porzucałam się chwilę śnieżkami po pracy. :great: Może niech zaczną wypisywać śnieg na receptę? Polecam!

Mirunia, leć po tą kawę! Trochę rześkiego powietrza może podziałać wręcz przeciwnie niż podejrzewasz. Dasz radę ;) A zapach nowej, świeżo zaparzonej kawy - wynagrodzi Ci wszelkie negatywne emocje związane z wyjściem z mieszkania <3

Bo jak nie ja... to kto? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×