Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, i po nowym roku zloze jeszcze raz o grupe . Dodam tam blednik bo mam chory , dodam ze jestem pod opieka onkologa i dodam ten nieszczesny kregoslup ze jednak znow mnie wylacza na jakis czas z aktywnosci.Wtedy mialabym duze szanse na udzial w projekcie "Ogniska" I duze szanse na prace stala.Jak sie znow nie uda to trudno.Ale sprobuje chociaz tego ne znosze bo komisje wywoluja u mnie ataki paniki --- po tych 19 komisjach ktore mialam w Zus.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez częściowy paraliż komunikacyjny spóźniłam się do klientki, w drodze powrotnej w Rossmannie kupiłam sztucznego kota i szampon, na kurs tańca nie dałam rady pojechać, bo nie było odpowiedniego tramwaju. Przepuściłam jeden, ale następny miał ten sam numer, następny też, przyjeżdżały co minutę, przy piątym się przestraszyłam i uciekłam do domu. Ogólnie stan takiej tyci paniki, za dużo ludzi w mieście, za dużo telewizorów w domu, parę razy już podniosłam głos.

Wzięłam antydepresanta od mamy, może szybciej usnę...

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od czwartku wpadłam w wir całodziennego i północnego ogarniania bałaganu, sprzątania i mycia wszystkiego co widzę, wyniosłam wszystko z pokoju i zerwałam trochę dech z podłogi bo grzyb ----- i było okej, ale po prostu dziś ryczę bo przegrałam życie. Nie wiem co mam ze sobą zrobić. znowu czuję, że nie mam na nic siły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

 

Spaaaać.... :zzz:

 

Bardzo pracowicie dziś w robocie, ale dzięki temu szybko czas zleciał.

Pogoda okropna i u mnie. Wietrzysko łeb urywa i mrozi uszka i paluszki. Rano chociaż chwilami słonko mi twarz grzało, teraz co chwilę pada.

Mam z lidla dobre francuskie sery pleśniowe, to przegryzłam z winogronami, teraz odsapuję z kawką. Potem obiad i na 18.30 idę na chwilę do biura. I tak kolejny dzionek minie...

Dziś pierwszy raz od dawna nie obudziłam się podduszona lękiem, nawet udało mi się jeszcze poleżeć w łóżeczku. Bardzo mnie to cieszy, może znów do wiosny będę miała z tym spokój, Fajnie by było.

 

J3RZY62, Jak było u dentysty?

 

Ḍryāgan, No niestety franca zwykle trochę trzyma... Szkoda, że do pracy musiałeś iść. :bezradny: Kuruj się więc ile się da w domku.

 

HoyaBella, Ale przynajmniej masz super porządek. :great:

 

cyklopka, Jak pozostałe pluszaki przyjęły Nowego? ;) Udało się pospać w nocy?

 

tosia_j, A jak Twoje przeziębienie?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, pospałam jak zwykle, czyli od późna do późna, ale jakoś.

 

Zamówiłam na BonPrixie śliwkowy żakiet, będę praktycznie sobowtórem Willy'ego Wonki :105:

(Oczywiście żakiet trochę krótszy i z mniejszymi klapami).

 

gene-wilder-435.jpg

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam nie witanych :papa:

 

cyklopka, ten facet grał w filmie "Młody Frankenstein" grał zarąbiście.

 

Purpurowy, a co się stało że tak wszystkich kochasz? :mrgreen: No chyba jesteś przy zdrowych zmysłach myślę :D

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, a co się stało że tak wszystkich kochasz? :mrgreen: No chyba jesteś przy zdrowych zmysłach myślę :D

Mężczyzna mojego życia, mój najukochańszy Pan zaprosił mnie na czwartek na lekcje gry na gitarze. :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie wróciłam. W pracy wszystko załatwiłam. W nagrodę kupiłam sobie w rossku maseczkę. :smile:

Musiałam psa wysikać, a tu strach chodzić, bo gałęziami rzuca... :roll:

Raz na długi czas łapie mnie ochota na coś niezdrowego i dziś właśnie jest ten dzień. Wróciłam z worem chrupek kukurydzianych o smaku zielonej cebulki. :angel:

 

Platek rozy - jak poszła rozmowa?

 

mirunia - gdzie jesteś, jak znosisz ten wietrzny dzień?

 

Ciekawe też co u naszej Caricy. Dziś pierwsza noc w szpitalu...

 

Purpurowy, :great:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×