Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, witaj Kochana :D Oj Biedulko...jak nie urok to...! Ale Ci się przytrafiło z tym zapaleniem. Nieprzyjemne bardzo uczucie, a bolesne okrutnie. Znam te klimaty zębowe.

 

Tak zupełnie to jeszcze nie mamy urlopu. Wczoraj Synowa miała ostatnią radę, więc Maluszek był z nami. Dzisiaj Synowa 2 /w ciąży/ podrzuciła nam starszego Wnuczka. Jednak to już dla nas nie problem. Naprawdę, opiekę nad Wnukami / <3, <3 /mamy opanowaną...:)

 

Czekam na ochłodzenie, by wybrać się do biblioteki. Za gorąco na jakieś ciekawe wypady. Nawet nie chce mi się umówić ze znajomą, z którą planowałam spotkać się na początku lipca. Powoli jednak dociera do mnie, że na wszystko mam czas, spokojnie mogę realizować swoje plany.

Cieszę się bardzo, że moje kontakty z Siostrą nabrały ponownie przyjaznej barwy...

Zabiegałam o to, bo mi zależało bardzo. Chociaż różnie bywało między nami, właściwie nie z mojej winy, ale jestem człowiekiem zgody i wybaczania, nie chowam urazy...brakowało mi Jej ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, już jedź zająć dobrą miejscówkę na rozbicie namiotu. :P

Ok, to Ci potem napiszę gdzie dokładnie się rozstawiłem i Wam też miejscówki zaklepię. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karolina66, dzikie pomysły :P Teraz masz bardziej cyklopi avatar niż ja :mhm::mhm:

 

Ja planuję wyczyścić papierem ściernym b. stare krzesło. Nie pozwolono mi go pomalować.

 

Carica Milica, no i było panikować? Wzorowa uczennica :nono:

 

kosmostrada, mama bardzo chciała ze mną robić placuszki wg. przepisu z gazety, co się jej prawie nie zdarza, ale mi dała dwie cukinie zamiast jednej i za rzadkie wyszły :hide::hide::hide::hide::hide::hide::hide:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, A odsączyłaś, wycisnęłaś cukinię?

Jak już widzisz, że katastrofa, po pierwszym placku,można przerobić na zapiekankę. Dodać jakiś zagęstnik np. ugotowane ziemnory, albo ugotowaną czerwoną soczewicę. Dobrze doprawić ( czosnek, zioła) jeszcze jedno jajo i wio do piekarnika.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nic dziś nie napisałam znów. nic. ( piszę mgr)

ze złości boli mnie głowa.

jestem wściekła, bo nie umiem ogarnąć życia.

zjadłam 2 ostatnie apapy, nie mam już w domu nic przeciwbólowego, chyba że jakieś przeciwprzeziębieniowogrypowo. trudno, będę to brała.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, trochę posoliłam i trochę odsączyłam, ale mało wody wyszło, a potem jak wszedł słony ser, to wtedy wiadomo, że dopiero wtedy wyjdzie woda, a wtedy to już za późno, ale się nie dało inaczej. Jakby była jedna cukinia, a nie dwie, to mniej soku by było.

 

Dosypałyśmy na chama mąki zwykłej, ziemniaczanej i bułki tartej, to coś tam się udało ulepić. Ale ogólnie strata czasu.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HoyaBella, A co Cię boli, że łykasz tak hurtowo prochy?

 

Purpurowy, Może jednak polecana przez Misty Eyed relaksacja? Mogę Ci podesłać. Mi kiedyś pomogła, a rzucałam się z natłokiem myśli do czwartej rano.

A i zapomniałam Ci napisać, że też mi pomagała na sen Melatonina, oczywiście bardzo doraźnie !!!, to mi w aptece pan polecił jak zastanawiałam się nad ziołówkami.

 

 

cyklopka, No trudno, niektóre eksperymenty w kuchni tak się kończą... :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Purpurowy, Może jednak polecana przez Misty Eyed relaksacja? Mogę Ci podesłać. Mi kiedyś pomogła, a rzucałam się z natłokiem myśli do czwartej rano.

A i zapomniałam Ci napisać, że też mi pomagała na sen Melatonina, oczywiście bardzo doraźnie !!!, to mi w aptece pan polecił jak zastanawiałam się nad ziołówkami.

Jeśli możesz, to podeślij proszę.

Spróbuję też tą Melatoninę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Czy ma ktoś może pomysł jak ukryć na czas Woodstocku tatuaż na przedramieniu, powiedzmy, bardzo niezgodny z profilem ideologicznym imprezy? Ewentualnie mogę cały czas w długim rękawie zasuwać, ale to się usmażę. Innych tatuaży nie będzie widać z pod koszulki, ale ten rzuca się w oczy i trochę się boję że uznają mnie za prowokatora. A ja po prostu chcę tym czasowo zapomnieć o różnicach i poglądach i po prostu dobrze się bawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Witam :papa:

 

Spróbuję też tą Melatoninę.

Na to to nawet szkoda kasy wydawać.

A śpisz coś w ogóle?

Cześć.

Spać śpię, ale tak można powiedzieć co druga noc nie przespana, a te przespane to też się przewracam z boku na bok do samego rana i nie mogę zasnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Cienka koszulka z długim rękawem, ewentualnie cienka koszula, jak Cię to stresuje. Nie wiadomo jaką będziecie mieli pogodę, może będziesz w bluzie śmigał.

Zaraz Ci wyślę linka do tej relaksacji, nie wierzyłam w to, bo słabo na mnie większość działa, ale ta jest dobra.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, a łkasz jakieś leki?

Na ten tatuaż to tylko gis, chirurg i gips :mrgreen: <żart>

Nic nie łykam z jako takich leków, bo nie mam dostępu do psychiatry (nawiasem mówiąc to dzisiaj mija równiutko 2 lata jak ten dostęp straciłem)

Jedynie wczoraj kupiłem sobie Valerin Sen, ale nic nie dał.

A co do gipsu, to da się załatwić. Zaraz zrobię rundkę po wsi i może ktoś mi zafunduje gips. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×