Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry! :papa:

 

No i prawie już po świętach. Wczoraj dzień minął w miarę miło i spokojnie. Dzisiaj również słonecznie i miło na dworze, więc pod tym względem święta udane, można sobie pospacerować.

Niedługo wybieram się na obiad świąteczny do Brata, ale pobolewa mnie trochę głowa, wzięłam paracetamol i czekam. Kręci mi się w głowie.

 

kosmostrada, Kochana tulam Cię w tym smutku, mam nadzieję, że sobie poradzisz. Nie pytam nawet, co to za zmartwienie. Życie bywa pełne niespodzianek. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pospacerowałem po Puławskiej. Kiedy wprawiłem się prawie w błogostan wyskoczył do mnie z autobusu znajomy ze szpitala. Nie chciałem się z nim spotkać. No i dostałe lęku i napięcia. Cały spokój prysł. Po drodze kupiłem sobie kawę, wypije i idę na spacer po Belwederskiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzice poszli do przyjaciółki na świąteczny obiad, długo zastanawiałam się jak spożytkować wolne popołudnie, przecież nie będę pracować ani się uczyć, a z rozrywek też nie chcę zaczynać żadnego większego przedsięwzięcia, bo potem nie będę mieć czasu, stanęło na tym, że posłucham muzyki i napiszę artykuł, który w sumie planowałam już parę miesięcy temu. I kawę cienką mam.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry wiosennie!

 

Ale przyjemna pogoda! Nareszcie!

Znowu tak się najadłam, że aż mnie muli. Ale co tam...

 

mirunia, Carica Milica, Dziękuję Dziewczyny, wasza dobra energia jest dla mnie dużym wsparciem.

 

Życzę Wam miłego dnia w ciepełku pięknego wiosennego słoneczka!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej spamowa

W Krakowie piękne słońce i wysoka temperatura.

Poszliśmy nad zalew sie przejść nakarmić kaczki.

Zaraz na obiad bedziemy smażyć frytki.

hołk :)

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani a ja dzis na spacerku w ogrodzie profesorskim i na chokoladzie .. No jakzebym sie mogla obejsc bez chokolady???Popylam na obcasach i w waskiej olowkowej kiecy ;) Do tego wisor ogromny z ebaya za dwa dolce kupiony i chociaz to mi nastroj lepszy powoduje bo samopoczucie nie najlepsze niestety.

 

12717873_983885125022322_1280721346580572291_n.jpg?oh=423c1bf455471fd02af6c31b09ed1685&oe=5795F60A

Pogoda wreszcie bardzo ladna to trzeba skorzystac.

 

kosmostrada Kochana jestem z Toba :********* i bardzo mi przykro.

Mam nadzieje ze sie z tym uporasz i wszystko wroci powoli do normy . I pozwol sobie na ten smutek . w g mojej T tak trzeba . Nie dusic w sobie ale pozwolic mu wyplynac zeby odzyskac spokoj.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Carica Milica, mnie filmy nudzą. Będę nadrabiać zaległości serialowe, jak skończę Twin Peaks, to poleci Battlestar Galactica.

 

AtroposIsDead, coś nawywijał?

 

platek rozy, fajnie, jak się dokuruję to będzie już chyba sezon na spódniczki dla mnie. Kupiłam kilka w zeszłym roku. A jeszcze mi się marzy żółta sukienka, bo szczerze mówiąc chyba nie miałam nigdy żółtego ubrania :mhm:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie wieczornie!

 

Raczę się dla przyjemności moją latte, taki rytuał nagródkowy, nieważne która godzina.

Myślałam, że podłubię sobie farbkami, ale czuję się bardzo zmęczona, więc ten wieczór standardowo pod kocykiem i z książką. :bezradny:

Ale jutro mam jeszcze wolne, więc rano tylko trochę ogarnę, ugotuję zupę i postaram się przyjemnie spędzić czas. Wieczorem zaś mam gości.

 

platek rozy, Bardzo fajny dzień miałaś Kochana! :great: Dziękuję za dobre słowo. :uklon: To dla mnie bardzo ważne, bo niełatwo mi przyznać się do pewnej bezsilności.

 

Purpurowy, Jak się czuje nasz rock-star? ;)

 

Carica Milica, Czyżbyś była tym typem, co ciągle z śrubką w pupsku musi gnać? :D Ja tak miałam, czas gdy nie było sryliarda zajęć to była katastrofa. :roll:

 

cyklopka, żółta sukienka byłaby dla mnie traumatycznym przeżyciem... :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, Jak się czuje nasz rock-star? ;)

Daję radę. Całe święta spędziłem na paleniu fajek, żeby mieć pretekst do nie siedzenia przy stole.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja też nie wiem, jak się dzisiaj zrelaksować, bo gra online się musi zainstalować (bardzo powoli idzie), a w starą grę mi się średnio uśmiecha, bo utkwiłam na strategicznie trudnym scenariuszu :papa: A przez zmianę czasu się czuję dziwnie i czuć będę.

 

Wiecie, że już niedługo kwiecień, a w kwietniu podobno pan W. wraca do naszego zakładu pracy ma praktyki czy czoś :mhm: Nie wiem, co mam z tym faktem zrobić.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, Jakoś tak wierzyłam, że dasz radę. :great: Trudno że na fajkach, ale coś trzeba było na poczekaniu wymyślić.

Kiedy masz następną lekcję gitarową?

Następna lekcja w środę i tak co tydzień. A przez tydzień trenuję to czego się nauczyłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, To już pojutrze!

A jak otoczenie znosi Twoje ćwiczenia? Bo ja czasami po dwóch godzinach tych samych riffów mam ochotę wbić głowę w glebę... :D Ale zaciskam zęby dla dobra przyszłej gwiazdy. :mrgreen:

 

Carica Milica, Dziękuję, że pytasz - trzymam się. Trudny czas przede mną, ale mam zamiar zdrowo choć zapewne bardziej boleśnie przez to przejść. Więc będę się starać tutaj cieszyć czym się da. :smile:

Książka nie wystarczy w takich chwilach? Może przebieżka?

 

cyklopka, A co Ty chcesz z tym faktem robić? :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, To już pojutrze!

A jak otoczenie znosi Twoje ćwiczenia? Bo ja czasami po dwóch godzinach tych samych riffów mam ochotę wbić głowę w glebę... :D Ale zaciskam zęby dla dobra przyszłej gwiazdy. :mrgreen:

Dają radę, na strychu sobie głównie brzdąkam. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Carica Milica, Purpurowy, kosmostrada, Dobry wieczór moi drodzy :D

 

Ja dzisiaj relaksowo. Syn wpadł na obiad, ale nie był długo, jak to zwykle On...

Ja czytałam, drzemałam, spacerowałam i jeszcze raz wieczorem zrobiłam sobie długi, szybki spacer, potrzebowałam go. Od wczoraj wznowiłam bardziej intensywne ćwiczenia-piłka, rowerek, szybkie chodzenie. Z powodu gorszego samopoczucia ostatnio, znowu miałam przerwę w dbałości o ciało i duszę...

 

Żałuję, że nie wybraliśmy się na Starówkę, co mięliśmy w planie, ale przerażała mnie perspektywa bycia obiektem dla "polewaczy autobusowych"... co jest praktykowane od lat w mieście stołecznym.

Może uda się zrealizować ten plan w przyszły weekend?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, z przyjemnością czyta się Twoje posty, wykonujesz ogromną pracę nad sobą, ze sobą :brawo:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Carica Milica, Kochana nie ułoży się, to kwestia przeżycia straty.

Mam nadzieję, że czerpiesz przyjemność z tego "słówkowania". :smile:

 

Purpurowy, Ale masz oprócz gitary piec i te sprawy?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×