Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Purpurowy
Purpurowy, żartowałam, ale polecam Słowenię. Ładny kraj. :)

Możliwości finansowe pozwalają mi co najwyżej na Białoruś. Do granicy rowerem, później hełm po ojcu na łeb i przepłynę pontonem przez Bug, licząc że mnie straż graniczna nie ustrzeli. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, zwykłą babkę piaskową z kakaem, taką łaciatą - będzie do kawki, herbatki, nawet do pracy na II śniadanie. ;)

Zjadłam właśnie obiad, ogarnęłam kuchnię i podziwiam słoneczko za oknem.

 

Carica Milica, byłam w Bośni i Chorwacji - cudowne wakacje dwukrotnie. A wybrzeże Chorwacji z wysepkami mam przed oczami - bajka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, słabą masz wolę. Dlatego sam nie dasz rady. Im dłużej zwlekasz, tym będzie gorzej.

Ja wiem. We wtorek mam wizytę u psychiatry, to go poproszę o skierowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Bry dzień. ;)

 

Purpurowy, a detoks już sobie załatwiłeś?

Cześć.

Jeszcze nie. najpierw skombinuję skierowanie, a później będę latał po szpitalach pytał o wolne miejsca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale naprodukowaliście stron :)

ja byłam nad zalewem, wzieliśmy chleb i karmiliśmy kaczki i łabędzie.

Łabędzie oswojone z reki jadły

cieplutko

już sie nie moge doczekac aż bede w balerinkach śmigać

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Carica Milica, ja też chcę do Sarajewa!

 

Zmęczona jestem, siedzenie boli.

 

Nikt na herbatę nie zaprosił ani słoika miodu nie kupił. Koleżanki się śmiały z mojego pierścionka :mhm:

 

Jest stanowczo za wcześnie, żeby walentynki były pretekstem do napisania czegoś miłego koledze, bo póki co, to dalej tylko kolega z pracy :mhm:

 

Dużo natrzaskaliście postów, nie wiem jak się do wszystkich odnieść, ani jak wykorzystać dzisiejszy wieczór by i odpocząć, i coś pożytecznego jeszcze zrobić.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bry dzień. ;)

Ḍryāgan, śmieszy mnie to pisanie o woli. Jak dla mnie to nie ma nic do tego. ;)

Moim zdaniem ma i to dużo. Ktoś kto ma silną wolę łatwiej sobie radzi z nałogami.

Również tak uważam, wiele w życiu próbowałem a mimo wszystko nie mam tendencji do nałogów.

Odpowiednia samokontrola i trochę wyobraźni pozwala zachować dystans, ale oczywiście są to kwestie indywidualne i wiele czynników się do tego przyczynia takie jak okoliczności w jakich doszło do uzależnienia.

W każdym z nas walczą dwa wilki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, dzięki. Z ledwością przebiegłam 5.5km, na domiar złego zapomniał o porannych lekach i prądy w ciele ( kto bierze antydepy ten rozumie) ale cieszę że wyszłam. Jeden dzień leniuchowania/chorowania to o jeden dzień za dużo.

 

Carica Milica, Purpurowy, dziękuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×