Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

na_leśnik, domyslam sie...jeszcze w taka pogode na rower...szacun :uklon:

Ja to zastanawialam sie jak do pracy dojde ( a mam az 5 min z buta ;) )... No juz gorzej bylo na spacerze z burkami...kurfa one momentami nie wiedzialy co sie dzieje :hide: jedno drzewo obok nas pizgło...dobrze ze wytrzymaly te ktore sa przy parkingu...to bylaby dopiero masakra. A tak btw... Kto parkuje auto w takim miejscu w taka pogode :lol:

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, ja rzuciłam ze względu na problemy z snem i stanami lękowymi, a jak za jakiś czas uda mi się zaciążyć i tak wszystkie używki pójdą w odstawkę :twisted:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, takie tam, A co ja Święta Panienka, że zioła zapalić nie mogę? :shock: Na pewno zdrowsze od alkoholu, mówię oczywiście o czystym produkcie zielarskim ( o co nie łatwo), żadnych trujących syfów. A że dostępu nie mam, to ostatni raz paliłam tak będzie z 10 lat temu...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, takie tam, A co ja Święta Panienka, że zioła zapalić nie mogę?

 

Sądząc po zapiskach Nowego Testamentu, Święta Panienka nie jest najlepszym przykładem abstynencji jeśli chodzi o używki ;) .

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, :D To żeś mnie zaintrygował...

 

Nie no chyba idę pod prysznic z fochem, bo ja tak lubię tą niegrzeczną dziewczynkę która jest we mnie, a tu za jakąś kurde stateczną matronę robię... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, :D To żeś mnie zaintrygował...

 

Nie no chyba idę pod prysznic z fochem, bo ja tak lubię tą niegrzeczną dziewczynkę która jest we mnie, a tu za jakąś kurde stateczną matronę robię... ;)

 

:mrgreen::twisted:

 

na_leśnik, e no wez...jeszcze chwile z nami posiedz ;) ja jutro tez rano wstaje 8)

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, toć trzeba było podkreślić, że 10 lat temu... Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce, to ja również grzeszyłem. Nie raz i nie dwa! No, ale trzeba przyznać, że "matrona" jest niezłą ksywą. :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłodny prysznic i doszłam do siebie po tej zniewadze... ;)

 

na_leśnik, No tak, anioły do mnie nie gadały, a i wiem kto jest ojcem mojego dziecka... ;)

 

bonsai, Bo cię przeklnę złośliwy skrzacie... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×