Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Sigrun, Tak , bede tyrkala jak tylko mi lodowe zwioza ( oby to bylo w normanej godzinie!) a gdze sie ustawiliscie?

 

A obiadek to taki mialam --- palki z kuraka z piekarnika i ziemniaczki i gotowana fasolka zielona z maselkiem.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, no to git , to dojade w miare szybko w razie co:D i kawe wyzlopie :D

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz obiadek podaję ( u mnie dziś risotto), potem lecę do biblioteki ( dzięki Plateczkowej sobie przypomniałam, że książki muszę oddac), a potem lecę po te cholerne zakupy.

Oj jak ja nie lubię takiego amoku i działań na ostatnią chwilę. :evil: Taki dzień próby dla mnie.

 

Sigrun, platek rozy, Zazdraszczam Wam Dziewczynki spotkania!

 

mirunia, Dziękuję że pytasz Kochana - łapka dużo lepiej, ale nie ma innej opcji... :bezradny:

 

Zosia_89, Nic tak nie utula jesienią, jak tabliczka czekolady do herbatki... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejka

ja w domku na przepustce, dziś lekarze mi powiedzieli, że będą mnie wypisywać niebawem :yeah::yeah:

co u Was?

ja siedze z herbatka z imbirem :D

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

apropo's witaminek to też się noszę z jakąś kurację tylko czy jest ktoś kto brał i moze powiedzieć , że faktycznie działają?

mam straszny problem z tym, że od ponad roku garściami wypadają mi włosy, wykupiłam pół apteki specjalistycznych szamponów,odżywek,wcierek i je stosowałam i nic :( badałam też tarczycę , morfologię , łupieżu nie mam i wszystko mam w normie. do picia mam zioła i wodę niegazowaną, oprócz tego zakupiłam się w jakieś tabletki kompleks witamin (maxiwit) , biorę już od ponad miesiąca, ale nie widzę spektakularnych efektów :(

Mnie wypadały przed egzaminami do liceum, a dermatolog powiedział, że jakby wiedział, to sam by nie był łysy. :bezradny:

Jadłam chyba cynk, jakieś ziółka i piłam galaretkę na ciepło :mhm:

 

Robiłam zdjęcia na ślubowaniu klas pierwszych i na prawdę parę foto-pereł mi wyszło :great:

Kiedy wychodziłam z sali gimnastycznej trener powiedział mi "cześć", a ja mu "cześć, uważaj na paparazzich", na co on, że chyba się dobrze bawię. I nie przyznałam się, że zdążyłam mu machnąć dwa świetne portrety, jak nie widział, bo to trochę creepy :oops:

 

Potem na lekcji i w świetlicy pozwoliłam dzieciom robić sobie na wzajem zdjęcia.

Przypomina mi się moja kuzynka, która w czasach kiedy cyfrówki były zupełną nowością, a ja miałam koło 14-16 lat, dała mi na chwilę kompakcik do ręki mówiąc: "tylko nie zepsuj, bo się do końca życia nie wypłacisz". Nie mówię, że dużo zarabiam, ale czasem mam ochotę kupić garść takich aparacików, które teraz staniały do paru stówek i jej tym w ryj rzucić.

No, a ja dałam 8-9 latkom intelektualnie w niskich strefach stanów średnich lustrzankę z obiektywem szerokokątnym i jakoś nikt nie upuścił, a fotki są lepsze niż niektórych moich znajomych uważających się za profesjonalistów :twisted:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejka

ja w domku na przepustce, dziś lekarze mi powiedzieli, że będą mnie wypisywać niebawem :yeah::yeah:

co u Was?

ja siedze z herbatka z imbirem :D

 

Dobre wiadomości przynosisz :D

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amelia83, :great:

 

cyklopka, Wielu ludzi uważa się w dzisiejszych czasach za profesjonalistów, jeśli chodzi o fotografię... Ba nie tylko za profesjonalistów, również za artystów. :roll:

Ciekawe co na Dzień Nauczyciela dostaniesz... ;)

 

Wszystko załatwiłam i chyba wlezę do wanny, bo z tej spiny to mnie teraz kark i kręgosłup bolą...

Wychowawcy zrobiłam ładny kosz - coś dla duszy (dobre wino ;) ), dla ciała - ku rozpieszczeniu ( kawa i trufle) i ku zdrowotności, ale cieszące oko ( placek z suszonych owoców i orzechów i wieeelki ananas). A bardzo ładny kosz (biały postarzany) będzie miał na grzyby, czy dla ozdoby. O!

Z biblioteki pożyczyłam tylko jedną książkę, bo nie miałam czasu grzebac, taką zgodną z moim nastrojem - " Nie! jak krótkie słowo może zmienic Twoje życie" :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, długo by im tłumaczyć, że profesjonalista to człowiek, który ma kanciapę do robienia zdjęć do dokumentów, pracuje w gazecie albo cyka produkty do broszurek reklamowych Lidla lub Biedronki, a nie ktoś, kto sądzi, że wydał pieniądze na sprzęt, porobił fotki znajomym na koncercie, wysiedział nad obróbką, więc mu się tytuł należy.

 

Ponieważ juto wolne, to dostałam już dzisiaj:

12144952_10204785151931131_509401688365717110_n.jpg?oh=be52eb4f5eea17f22052086ce4e24375&oe=56946720&__gda__=1456068768_9df8b9ebc1e8d655816716b01b4e8b76

 

Dzwoniłam znowu przełożyć terapię, więc mam dopiero za tydzień, o ile nie będzie konferencji, a bardzo bym chciała porozmawiać choćby o tym, że robię zdjęcia swojej sympatii teleobiektywem i wstydzę się mu pokazać, bo to podejrzane, kiedy ja NIEZAUWAŻONA zdołałłam mu zrobić aż tak dobre zdjęcie, tylko siedzę przed komputerem i się lampię na niniejszy fotos. Ale w opinii osoby trzeciej zostałam zapewniona, że to zdjęcie się mocno wyróżnia na tle 258 pozostałych. :bezradny:

 

Purpurowy,

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, ja bardzo chętnie bym ci oddała co najmniej połowę bombonierki, bo czekolady mlecznej za bardzo nie mogę, a gorzkie Merci nie są jakieś super.

 

W sumie mogli im powiedzieć na zebraniu, żeby mi nie kupować słodyczy, najwyżej pistacje w cukrze i wódkę z liścia.

12109304_1044905918888222_3650487778561772987_n.png?oh=2607af6cdcb59d7705eb4515a863fa44&oe=56D33AAA

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, :105: A to w sprayu to co to jest? :shock:

No tak, jutro większośc ma wolne, tylko nasze biedaki mają jakiś apel z występami i zamiast sobie pospac zasuwają do szkoły na ósmą. Nauczyciele też biedaki, co z tego że mają poczęstunek...Ciasto to pewnie woleliby zjeśc w domu do kawki, po wyspaniu się.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, :105: A to w sprayu to co to jest? :shock:

Odżywki do włosów, żebym miała jeszcze grubsze i jeszcze bardziej napuszone :shock:

 

Mam mocne postanowienie, żeby nie pleść bzdur na Spamowej po 22:00, bo przysypiam i dziwne rzeczy wychodzą.

 

Ale póki jest dopiero po 21:00 stwierdzam, że to zdjęcie jest w klimacie tego, co mam w avatarku (skórzana kurtka, postawione włosy), tyle że zrobione bez ustawiania, pozowania, doświetlania, no nic, a cholera, jedyne co się ciśnie na usta to "dlaczego mu zrobiłaś takie dobre zdjęcie?" :shock: Chyba, żeby sobie oprawić w ramkę i postawić w pracy na biurku, jak jego już nie będzie :cry:

 

Dobra, żeby odreagować oraz wykorzystać dzisiejsze wolne zaraz otwieram piwo i robię maraton "Futuramy", głównie dlatego, że w internecie jest masa odwołań do tego serialu i chciałabym się dowiedzieć w końcu, o co chodzi. Mam nadzieję, że mi się spodoba, bo nie planuję zgrywać już nic innego.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle nie kąsam "Futuramy". Za to The Simpsons mógłbym oglądać non-stop, podobnie, jak Family Guy i Miasteczko South Park. :105:

 

cyklopka, nie wiem gdzie szukać info, bo przez chwilę nie było mnie. Jak trener?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, ja Simpsonów nigdy nie polubiłam, bo estetyka mi jakoś nie leżała. Jak byłam dzieckiem to nie kumałam, bo to nie dla dzieci, a jako dorosła się jakoś z tym nie identyfikuję.

 

No właśnie pisałam, że mu takie genialne zdjęcie zrobiłam, że nie wiem, co z tym fantem zrobić :bezradny: I już płaczę na zapas, jak mu się skończy umowa i nie będziemy się więcej widzieć :cry: Tak że w sumie słabo, bardzo słabo.

 

Mam wafle ryżowe z masłem klarowanym i miodem nawłociowo-gryczanym, idę po ostatnią porcję :uklon:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, może powiedz mu, że przypadkowo zrobiłaś bardzo ładne zdjęcie i z chęcią mu je wręczysz. "Czy dasz radę być w okolicy (jakiejś fajnej restauracji - domyślnie), bo ja akurat będę tam załatwiać swoje sprawy, to z chęcią Ci to zdjęcie podrzucę?" - może w ten sposób go zagadnij. Dobrze byłoby wyrwać się z okolic zabudowań szkolnych i przenieść na bardziej romantyczny grunt!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, to może spróbuj umówić się z nim na kawę? ;)

Wiesz, normalny człowiek by tak zrobił, ale nie wiem, czy ja już jestem na tym etapie, żeby nie wziąć odmowy za odrzucenie i się nie rozsypać. Dlatego chwilowo preferuję niewinne metody zwracania na siebie uwagi, ostatecznie jesteśmy w podstawówce. :hide:

 

Chciałabym już teraz wyłożyć to terapeutce, a notorycznie mi tak robią w pracy, że muszę sesję przekładać :evil: Najwcześniej za tydzień :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, czytanie Twoich postów jest niesamowitą przyjemnością, nie ograniczaj się.

Ja już z zapartym tchem śledzę wydarzenia z trenerem. No i co tam robisz ze swoją bandą dzieci.

 

Swoją drogą, jestem terapeutką, też chcę dostać kwiatki i czekoladki :(

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tumblr_mx9lxx7tnY1qezj72o1_250.jpg

 

bonsai, jak mu się skończy umowa, to prawie na pewno będzie konfrontacja czy się jeszcze w ogóle zobaczymy poza pracą, czy nie :zonk:

 

A do tego zdjęcia może się przyznam, jak obejrzymy pozostałe, w sumie argument, że nie chciałam dawać go do folderu dla wszystkich, bo może by wolał je zachować dla siebie, wcale głupi nie jest.

 

Dobra, wybiła 22:00, zmieniam temat, kończę porządkować zdjęcia i słuchać Linkin Park (to też jest kiepski objaw), zaraz odpalam piwo i serial.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×