Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Sigrun, bardzo, bardzo. I gotować, i spożywać, mmm. Fajnie, że macie fantazję kulinarną. :great:

 

Tymczasem oglądam "Terminatora 2" - chyba najlepszy z całej serii, na tvpulshd nadają, oni zawsze mają tam takie "premiery". ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie niedzielnie!!!

 

U mnie jest pieruńsko zimno. Na spacerze z futrzakiem przeklinałam, że nie wzięłam szala, a oprócz bluzy miałam płaszczyk.

Plany dziś niestety pracowite. W związku z montażem nowej szafy ogólna rozpierdziucha i tak się zapowiada cały tydzień. No ale będzie docelowo porządnie.

Chcę jednak na chwilę wyrwac się obejrzec instalacje w związku z Art-loopem, podobnież zrobiona jest rzeźba z kurzu. :shock:

 

A jak u Was się ten dzień zapowiada?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejo :) U mnie też zimnawo... Ja też się wieczorem wcześniej kładę to łóżka, ale to dlatego że muszę wstać rano i jechać do Tarnobrzega, do urzędu pracy

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zosia_89, To niedziela u Ciebie dziś towarzyska! :great: Ja też pewnie dziś położę się wcześniej, ale z prozaicznego powodu - będę padnięta.

 

Lubię miec metodyczny plan i czas, więc jestem trochę niespokojna. A dziś musimy tą szafę rozebrac i przewieźc ( 4 metry zabudowy), swoje stare rozebrac i wywalic. Wątpię byśmy zdążyli zamontowac nową, więc gdzie to składowac jak chałupa zawalona? :bezradny: Trochę miotam się i nie wiem za co złapac...Czuję się jak podczas remontu - na kartonach i worach. Ratunku - chaos!!!! :zonk:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj budziłam się kilka razy tak od 6-7 do 9, potem już spać nie mogłam, czyli poważna odmiana, kiedy w inny wolny dzień nie mogłabym się o tej porze obudzić. Ale nic fajnego, bo odbieram to jako objaw lękowy bądź depresyjny. Wszędzie tylko o polityce, na referendum chyba nie idę, bo to idiotyczne, emerytur nie będzie, świadczeń nie będzie, zamieszki będą i terroryzm. :hide: Wzięłam sobie poranną dawkę, chociaż obecnie niby nie muszę, kawusia, sudokun... zaraz jeszcze muszę wyłączyć subskrypcję z gry, bo nie będę miała czasu, a nawet jak będę miała, to będę się przejmować pracą/nauką i nie będę mogła sobie przysiąść przy grze i mieć wszystkiego gdzieś. Żal mi :(

 

Plany na dzisiaj: umyć gufkę. Jest chłodno, ale jest lekkie podniecenie, że jesień. Jak mawiają amerykanie pumpkin spice season.

 

tumblr_mq3jqh34Fy1sx6ykyo1_1280.jpg

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, żeby mi ją skórkojady zrobili bez śmietany :( Bo co z tego jak mi dadzą mleko sojowe, kiedy w mieszance smakowej i tak jest śmietana :( Się czuję normalnie jak hipsterka-weganka, a ja tylko jelito drażliwe jestem :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj budziłam się kilka razy tak od 6-7 do 9, potem już spać nie mogłam, czyli poważna odmiana, kiedy w inny wolny dzień nie mogłabym się o tej porze obudzić. Ale nic fajnego, bo odbieram to jako objaw lękowy bądź depresyjny. Wszędzie tylko o polityce, na referendum chyba nie idę, bo to idiotyczne, emerytur nie będzie, świadczeń nie będzie, zamieszki będą i terroryzm. :hide: Wzięłam sobie poranną dawkę, chociaż obecnie niby nie muszę, kawusia, sudokun... zaraz jeszcze muszę wyłączyć subskrypcję z gry, bo nie będę miała czasu, a nawet jak będę miała, to będę się przejmować pracą/nauką i nie będę mogła sobie przysiąść przy grze i mieć wszystkiego gdzieś. Żal mi :(

 

Plany na dzisiaj: umyć gufkę. Jest chłodno, ale jest lekkie podniecenie, że jesień. Jak mawiają amerykanie pumpkin spice season.

 

tumblr_mq3jqh34Fy1sx6ykyo1_1280.jpg

hungry_cat-t2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, ale ja nie myślałam o tym, żeby robić dosłownie z dynią, tylko z samą przyprawą do dyni.

Moździerz do przypraw i jadę :uklon:

 

1/3 cup ground cinnamon

1 tablespoon ground ginger

1 tablespoon ground nutmeg or mace

1-1/2 teaspoons ground cloves

1-1/2 teaspoons ground allspice

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, żeby się nie pierniczyć za mocno, na zupę kupujemy mrożoną. Może na Wszystkich Świętych zrobię placek, jeżeli mi kruchy spód z gryczanej albo owsianej wyjdzie :mhm:

Kupię sobie ten moździerz kamienny jutro jednak, i przyprawy zrobię, i całkiem miła ozdoba z niego będzie, i trochę poćwiczę przed zajęciami z Technologii Postaci Leku :lol:

 

Ale miałam bekę na praktykach, teoretycznie wolno mi było robić tylko płyny i proszki, bo podłoży tłustych jeszcze nie było, ale pozwolili mi się podłączyć do robienia globulek na maśle kakaowym. Metronidazol był normalnie w proszku do receptury, ale tetracyklinę sprowadzili w postaci wielkich różowych draży, która skakały w moździerzu jak pchełki :lol: Dobrze, że trochę tej polewy cukrowej się dało odsiać, ale i tak gotowe globulki były żółte w różowe kropeczki :lol:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, załatwiłam wszystko co miałam do zrobienia w internecie, zapłaciłam, zaadresowałam, anulowałam, poradziłam, posłuchałam, zmieniłam avka, no to sobie idę :papa:

 

Będę albo ogarniać materiały na poniedziałek, albo zaginać żurawie, albo wyszywać, to mi już komp niepoczebny.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, Jak dobrze, że przypomniałaś o tej kawce, to zawsze jakiś promyczek... :great:

Zapisałam przepis, ciekawe, czy będzie mi się chciało zrobic.

 

cyklopka, Jako fanka Bowiego czuję się rozpieszczona Twoimi avkami... ;)

A z tym wstawaniem, może po prostu łapiesz nowy rytm. Ja sobie nie pośpię nawet gdyby mnie franca nie budziła, bo naturalnie już mój organizm mówi - wstawaj, szkoda dnia. A kiedyś potrafiłam oko o dwunastej rozewrzec.

 

Padłam złachana... Wywaliliśmy nasze graty i okazało się, że trzeba pomalowac ścianę, bo przecież w zabudowie nie ma tyłu szafy. No to machnęłam i teraz boli mnie moja chora łapka. Składac dziś nie będziemy, bo monsz też padnięty, młody padnięty, trzeba będzie trochę w totalu pomieszkac.

Okazało się, że w tym miesiącu mam parę dodatkowych godzin poza moim terminarzem, w związku z tym dostałam na jutro wolne. Wiem już, jak je spędzę... I nie będzie to na kawce w Starbucksie. :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, Jak dobrze, że przypomniałaś o tej kawce, to zawsze jakiś promyczek... :great:

Zapisałam przepis, ciekawe, czy będzie mi się chciało zrobic.

 

cyklopka, Jako fanka Bowiego czuję się rozpieszczona Twoimi avkami... ;)

A z tym wstawaniem, może po prostu łapiesz nowy rytm. Ja sobie nie pośpię nawet gdyby mnie franca nie budziła, bo naturalnie już mój organizm mówi - wstawaj, szkoda dnia. A kiedyś potrafiłam oko o dwunastej rozewrzec.

 

Padłam złachana... Wywaliliśmy nasze graty i okazało się, że trzeba pomalowac ścianę, bo przecież w zabudowie nie ma tyłu szafy. No to machnęłam i teraz boli mnie moja chora łapka. Składac dziś nie będziemy, bo monsz też padnięty, młody padnięty, trzeba będzie trochę w totalu pomieszkac.

Okazało się, że w tym miesiącu mam parę dodatkowych godzin poza moim terminarzem, w związku z tym dostałam na jutro wolne. Wiem już, jak je spędzę... I nie będzie to na kawce w Starbucksie. :bezradny:

a kotów nie lubisz jak miałem kota w avku to mi nie napisałaś tak :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ferdynand k, Oj nie fochaj! ;)

Przecież wiesz, że lubię koty ,mam nawet jednego luzaka, który przychodzi do nas spac na ogródek pod namiot, ma swoją podunię, a pindek nie chce dac się pogłaskac, ani zaprzyjaźnic z psem... ( co mój futrzak niezwykle przeżywa, bo też koty lubi). Ale kotów jest dużo, a David Bowie tylko jeden... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, Kochana tą satysfakcją i wizją porządku żyję... ;)

 

Chyba wyskoczę sobie szybciutko na tą wystawę, bo dawno nic miłego dla siebie nie zrobiłam, a przecież takie zadanie sobie postawiłam - codziennie coś tylko dla siebie. Już nie naciągam i nie liczę zjedzenia ulubionego wafelka. Trzeba się przebrac i umyc, bo cała w farbie jestem. za brak makijażu chyba nie zaaresztują? ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×