Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Hey WSzystkim:*******

A ja wrocilam z Biedry , kupilam dzis na ciuchach sweterek za 3 zl , ma taki ladny koralowy kolor. Mialam nie brac nic bo kasy teraz mam tyle co nic ale pomyslalam na zime i jesien sie przyda a teraz nikt nie kupuje takich grubych rzeczy w ciuszkolandzie wiec to lezy , w zimie bym musiala za niego zabulic w sklepie ze 100 jak nic bo swetry takie drogie.

A nic nie zniszczony , z firmy Greenpoint.

Troche radosci byc musi!

Ide dzis na miasto na smooth drina , nerwy mam jednak bo goraco a ja niewyspana , zas impreza na dole byla. Mam nadzieje z e szybko to wezwanie na komisariat pajac dostanie.

 

cyklopka, stawki jakie teraz daja za prace to naprawde cos koszmarnego , jakz a to wyzyc????

Ja coraz wiecej sie zastanawiam nad wyjazdem .... Jak mam tu bidowac caly czas co tez nie wplywa dobrze na moj umysl bo sie musze martwic stale czy bede miala pienaidze na jedzenie i oplaty , i odmawiac sobie wszystkiego bo ani na wyjazd zaden , ani ciucha kupic nie moge gdzie indziej jak w ciucholandzie i to w dodatku na przecenie ...a gdzie tam ciuch z sieciowki , to ja juz nie smiem marzyc nawet :bezradny::bezradny::bezradny:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

A ja dziś byłam rano w aptece ( a gdzież by indziej ;) ) po leki na zatoki, a potem długi spacer z psem uskuteczniłam, przy okazji oglądając plenerową wystawę fotografii. Pogoda dziwna, bardzo ciepło, ale jak wietrzycho zawieje...

Zrobiłam osławioną konfiturę z arbuza ( cały dom cudnie pachnie wanilią), w międzyczasie porządki w szafce w łazience. Przegląd próbek ujawnił mi różne ciekawostki, o których zapomniałam.

Na 16.30 idę z moją przyjaciółką na herbatkę, wygląda na to, że uda się usiąść na zewnątrz.

Wypiję kawkę i wracam do łazienki zrobić przegląd chemii i tajemniczych mikstur pod zlewem... ;)

 

platek rozy, Hej Kochana! Za 3 zeta taka przyjemność! Dobrze, że kupiłaś sweterek, faktycznie dobry moment, a na jesień jak znalazł.

Ja dziś też miałam sąsiedzkie atrakcje, bo wesołe towarzystwo z Niemiec siedziało i pitoliło obok na balkonie o pierwszej jak się kładłam i obudzili mnie o 4.30, bo nadal na tym balkonie urzędowali... Ja nie wiem, zamiast pójść na miasto, to przyjeżdżają na wakacje po to żeby przesiadywać na balkonie, co swojego nie mają? :bezradny: Teraz też siedzą, miasto czeka, plaża czeka, to nie...

 

high, No popacz jaka złośliwość... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, gratki znalezienia fajnego sweterka :)

Ja mam wgl problemy z kupnem odzieży :) niestety nie mogę sobie kupić spodni takie jakie mi się podobają, bo jestem niewymiarowy :x Najczęściej pozostają mi dżinsy, chociaż ostatni znalazłem nie-dżinsy na mnie! :D A z butami to szkoda gadać, ostatnio muszę zamawiać przez internet :D

kosmostrada, widzę, że zatoki ciągle dokuczają? Mi swego czasu dokuczał taki ból, że przepisano mi ketonal, bo nic nie pomagało. Zwykle co roku o zimowej porze mam problemy z zatokami.

 

a no złośliwość, ale zawsze tak mam, że jak nie mam co robić to nikt nie pisze, a jak mam spotkanie umówione, to nagle pisze więcej ludzi organizuje spotkania :D

 

Powoli zmykam do pracy, oby klienci byli znośni :D

"Zawsze warto być człowiekiem,

Choć tak łatwo zejść na psy..."

Fluoxetinum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co słychać? U mnie gotujące się golonki w kuchni i wymianę liczników prądu na klatce. Dobrze, że pan zapukał powiedzieć, że przez jakiś czas prądu nie będzie, inaczej całą pracę moją szlag by trafił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wybaczcie wczoraj, przypływ emocji. Po prostu odwiedziła mnie była i przekazała bardzo ciężką dla mnie informację. Znów wpadłem w gówno, cholernie źle się czuje; (

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, ja bym się właśnie wyjechać bała, ale już o tym pisałam.

 

Jak się zepnę w sobie, to w tym roku zrobiłabym staż nauczyciela i skończyła moje technikum :shock: Staram się otworzyć z takim nastawieniem, że wszystko się może jeszcze zdarzyć. Za rok będę miała znacznie większe doświadczenie i kwalifikacje.

 

Ale mnie dyrektor zdenerwował, bo zamiast zapytać, dlaczego chcę pracować, co umiem, jakie mam wady i zalety, to mnie tylko zlustrował i oświadczył, że jestem "za delikatna" i "poblokowana". Ja nie wiem, czy ja tam poszłam po pracę, czy po psychoanalizę :bezradny: A słabo mi było zwyczajnie, bo ciężki period :hide:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłam ze spotkania z przyjaciółką. Uparłyśmy się , żeby siedzieć na zewnątrz , bo lato...Tylko był cień i jakieś takie miejsce, gdzie wiatr hulał, więc zmarzłyśmy okrutnie. Poszłyśmy na spacer po słońcu, żeby się dogrzać i do empiku... Nie wiem, jak się to skończy, bo aż mnie kark boli z przewiania.

A tak w ogóle to czuję się jakbym ze stoczni ze zmiany wróciła... Jednak jeszcze jestem słaba, wyjścia i nawet dobre emocje bardzo dużo mnie kosztują. Jednak wiem, że żeby żyć pełnią życia, nie można tego życia unikać. :?

Dostałam fajną herbatkę, przywiozła mi z Austrii -rooibos z rumiankiem waniliowy. Piję właśnie na wyciszenie. :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja wróciłem z pracy, zmęczony, nogi bolą, no ale kasa jest. Jutro jadę nad wodę :yeah: W końcu coś zaczyna się dziać w te wakacje.

cyklopka, też trzymam kciuki :great:

DarkMaster, również Ci współczuję. Ja dalej tęsknię za byłą..

"Zawsze warto być człowiekiem,

Choć tak łatwo zejść na psy..."

Fluoxetinum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :*********

Ja wczoraj mialam cudne po poludnie :105: bylam w knajpce ma pysznym truskawkowym smooth drinie , spacerek , i jeszcze lody.

Wrocilam pozno ale bardzo zadowolona.Takich wyjsc mi brakuje i potrzebuje ich wiecej.

 

Dzis wlasnie jade po paczke z Mops.

I wczoraj przyszlo pismo z Um miasta o odrzuceniu mojego odwolania wiec przynajmniej mam juz spokoj z tymi komisjami i mam nadzieje ze pani z Mops mi nie kaze jeszcze kolejnego odwolania skladac.

 

Milego dzionka dla Was !

 

kosmostrada :******** dalas rade kochana i bedzie lepiej z wyjsciami . Mnie dawniej tez meczyly teraz od jakiegos miesiaca wrecz ciagnie mnie do ludzi i do wyjsc i czerpie z tego wiecej radosci.

 

 

DarkMaster, high, tulam Was chlopaki :*******

cyklopka:******** ja bym sie bala tak jechac jak nikogo tam nie znam ale dumam czy kiedys nie pojechalabym tam gdzie moja przyjaciolka . Tyle ze skad kase na wyjazd wziac? No i ja bym musiala tam miec dobrych lekarzy bo i endo , i kregoslup.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

Właśnie siedzę i czekam, aż mi pazurki u nóg wyschną. Mam pomalowane na brązowo, bo to jedyny lakier, który jeszcze był w dobrym stanie. Niestety trzeba nabyć nowe. :bezradny: Nie umiem malować ładnie, a takimi zgęstniałymi to w ogóle masakra.

Słabo się czuję dzisiaj, ale trudno, tragedii nie ma, więc jakoś przetrwam. Dziś w planach wyszperana przeze mnie wystawa.

 

platek rozy, hej Kochana!***** Zazdroszczę Ci wyjścia i dobrej energii, ale pocieszam się, że to mi wróci. Ciekawe, co będzie w paczce mopsowej, mam nadzieję, że nie poskąpią tym razem.

 

Miłego piątku!!!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, pospamuję z wami dzisiaj. Dzień zacząłem po 11, bo poszedłem późno spać. Na śniadanio-obiad: naleśniki ze szpinakiem. Coś do picia.

Wczoraj sprzątałem pliki na komputerze, co lubię robić i dzisiaj dokańczam. Choć wiem, że praca nie do końca ma sens, bo i tak porządku się idealnego nie da zrobić.

 

No i pewnie standardowo będę rozpamiętywać przeszłość, może zagram w jakąś grę.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×