Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Argish, 'twoje ciało i umysł jest bardziej Twoje' , bardzo fajna jest na kręgosłup, na postawę, mówi się, że jest lepszy orgazm :P

relaksuje, uspokaja, pomaga ogarnąć myśli, ja polecam bardzo :yeah:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, i tak jest uczucie chłodnego na skórze, nawet jak próbuję ogrzać w rękach.

 

Skończyłam nudny film, który męczyłam chyba od 4 dni. Pozytywy są takie, że wiem już jakie aktorki się podobają koledze. Więc chyba przy odrobinie szczęścia i kredki do oczu mogłabym nawet być w jego typie.

 

Inna rzecz, że bohaterki większości tych filmów to wrażliwe wariatki, a to już w pakiecie obowiązkowym mam ;)

 

Chociaż to trochę niesprawiedliwe, że ludzie o niewyszukanym poczuciu humoru lubią pisać o sobie, że są krejzi, a każdy wariat ci powie, że jest zdrowy :)

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :papa:

dziś juz jest fatalnie...od rana...wczoraj w domu nie miałam sił na nic, zle sie czulam. A dzis od rana strach ze znowu tak bedzie. Do tego babcia męża (która w znacznym stopniu przyczynia sie nieswiadomie do mojej nerwicy) zaczęła znowu swoje wywody o bałaganie (!) w moim domu o tym ze remont musimy zrobic i to nie tak jak my chcemy ale tak jak ona ma wizję ( tylko wtedy nam doloży! w d...mam jej kase)...wyszłam z domu z płaczem...

Kupiłam sobie wczoraj Biofer, moze zelazo mi pomoze na moje ciagłe zmeczenie

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej

 

Megi_, powiedzcie jej stanowczo że nie życzycie sobie by wtracała sie w wasz dom i w wasze zycie..Co można to można. Ja bym sobie na to nie pozwolila.. Reklama ING banku mi sie przypomniała ;)

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Enii, to nie jest takie łatwe. Babcia duzo nam pomaga z córa, jak jest chora (jak teraz). Czesto nam gotuje, to z natury bardzo dobra osoba. Tylko własnie czasem ma takie odpały i mówi co slina na język przyniesie nie zdając sobie sprawy ze mi to sprawia ogromną przykrość

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Megi_, porozmawia jz nia tylko tak szczerze. Jak taka rozmowa nie przyniesie skutku to i nastepny a mąż co na to?

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Enii, mąz uważa ze przesadzam. Jego te docinki babci nie ruszaja. Ale to nie on biega ciagle i sprzata tylko ja. Jak dla niego mozemy zyc w bałaganie. Czasem by sie nam przydało odrobine bałaganu ale nie mozemy sobie na to pozwolic ze wzgledu na babcie

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Megi_, koniecznie z babcia porozmawiaj ..

 

-- 19 lut 2015, 09:48 --

 

amelia83, uwielbiam assany na kręgoslup. Boje sie troszke bo mozna sobie krzywdę zrobić, ale nie mam kiedy iśc do ortopedy sprawdzic czy moje skrzywienie nie poglębiło się :evil:

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Megi_ znam ten ból ... Ja mam tak z mamą. Terapia uświadomiła mi, że czuję się przez nią ciągle kontrolowana, że nie traktuje mnie jak dorosłej kobiety ale jak dziecko. Wszystko po mnie poprawia, ciągle coś robię nie tak :bezradny: W dużym stopniu przyczynia się to do mojej nerwicy.

Moja mama mieszka z nami. Podjęłam decyzję o sprzedaży domu, inaczej się wykończę....

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Megi_ znam ten ból ... Ja mam tak z mamą. Terapia uświadomiła mi, że czuję się przez nią ciągle kontrolowana, że nie traktuje mnie jak dorosłej kobiety ale jak dziecko. Wszystko po mnie poprawia, ciągle coś robię nie tak :bezradny: W dużym stopniu przyczynia się to do mojej nerwicy.

Moja mama mieszka z nami. Podjęłam decyzję o sprzedaży domu, inaczej się wykończę....

 

 

Ja też. Natomiast nie pozostawiam tego bez echa.Może kiedys zrozumie :roll:

 

Dobra decyzja...

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalatana23, dokładnie tak jest ze mna, ciągła inwigilacja. Jak babcia jest u nas to nawet moja piżamę potrafi w równiuteńki kwadracik poskładać z dobrego serca :mhm: moja nerwica jest ewidentnie z nia związana ...

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja i tak trochę zazdroszczę tym, co mają babcie, nawet te, co się trochę wtrącają, bo rodzice mojej mamy zginęli jak była dzieckiem (stąd nerwica), a druga babcia miała depresję (głównie od źle leczonej tarczycy, ale jednak ).

 

Dużo bym dała za taką mądralę w moherowym bereciku, którą by obchodziło moje/nasze życie.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Megi_, Zalatana23, Babcia, czy Mama chce się czuć potrzebna, doceniona i stąd jej zaangażowanie w Wasze życie i chęć pomocy.

Tylko jak mówi przysłowie "kotka można zagłaskać na śmierć", dlatego ze strony babć i matek powinien być zachowany dystans do życia swoich dzieci, wnuków. Szkoda, że nie wszystkie te bliskie osoby o tym wiedzą.

Przecież całe życie uczymy się na błędach swoich i innych i jest to najlepsza szkoła życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, masz rację. Niestety moja mama chciała (i nadal chce) mi dać wszystko, czego sama nie miała, i gucio ją obchodzi, że ja mam inne potrzeby. Np. u mnie potrzeba dwudaniowego obiadu jest bardzo niska, w porównaniu do potrzeby bycia słuchaną :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, masz rację. Niestety moja mama chciała (i nadal chce) mi dać wszystko, czego sama nie miała, i gucio ją obchodzi, że ja mam inne potrzeby. Np. u mnie potrzeba dwudaniowego obiadu jest bardzo niska, w porównaniu do potrzeby bycia słuchaną :bezradny:

Widzę że podobny dom do mojego. Wszystko skupiało się na rzeczach materialnych a pogadać to nie było komu.

Everything you do, think, or say

is in the pill you took today.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet nie nazywam tego materializmem, ale robieniem Wielkiego Halo z rzeczy prozaicznych, które każdy normalny i tak ogarnia bo musi.

 

hobbyturysta, cześć, miło że pytasz ;)

 

Z rzeczy przyjemnych, dodał mnie na fejsbuku jeden przystojniak, żebym się tylko nie zatrzepała z wrażenia, bom odwykła od adrenaliny z rana :twisted:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Pieprz, myślę, że trzeba o tym powiedzieć najbliższym, że macie takie, a nie inne potrzeby. Skłonić Rodzica do rozmowy przy herbatce lub na spacerze... tak zupełnie spontanicznie włączyć do rozmowy i powiedzieć co leży na sercu, czego oczekujecie.

Potrzeby materialne też są ważne, ale więzi emocjonalno-rodzinne chyba stoją na pierwszym miejscu, bo bez nich rodzina jest oschła i zimna.

 

Ja potrafiłam jako dorosła osoba, pracująca już dość długo, usiąść Mamie na kolanach i przytulić się do niej... lub w kuchni, gdy się krzątała, zupełnie spontanicznie objąć Ją, przytulić... piękne chwile.

Ale, gdy miałam problem, zawsze wysłuchała, doradziła... czasami utemperowała :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hellloooo kochani :****

spałam 12 godzin :shock:

 

cyklopka, sympatyczna adrenalinka :)) :yeah:

 

hobbyturysta, hejka szału nie ma ;)

Pieprz, ooo kto odwiedził wyspę ;) miło

ja próbuje ię dodzwonić do dentysty

 

-- 19 lut 2015, 14:09 --

 

cyklopka, Pieprz, myślę, że trzeba o tym powiedzieć najbliższym, że macie takie, a nie inne potrzeby. Skłonić Rodzica do rozmowy przy herbatce lub na spacerze... tak zupełnie spontanicznie włączyć do rozmowy i powiedzieć co leży na sercu, czego oczekujecie.

Potrzeby materialne też są ważne, ale więzi emocjonalno-rodzinne chyba stoją na pierwszym miejscu, bo bez nich rodzina jest oschła i zimna.

 

Ja potrafiłam jako dorosła osoba, pracująca już dość długo, usiąść Mamie na kolanach i przytulić się do niej... lub w kuchni, gdy się krzątała, zupełnie spontanicznie objąć Ją, przytulić... piękne chwile.

Ale, gdy miałam problem, zawsze wysłuchała, doradziła... czasami utemperowała :D

 

zazdroszczę, u mnie w domu nie było rozmów 'ważnych' tylko błache typu jesteś głodna :hide:

rodzice nie potrafili wysłuchać, zainteresować się, nie mieliśmy wsparcia, dowartościowywania

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, ja mam z mama tak samo :) z mama o wszystkim i zawsze. I choc mieszkamy dosc daleko od siebie czesto dzwonimy, czesto bez konkretnego powodu, ot, tak pogadac :) a jak juz sie widzimy to tez czasem podejde i sie przytule no i czesto sobie mowimy ze sie kochamy :angel:

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się chce, to się da rozmawiać, tyle że trzeba brać poprawkę na to, że św. Obiad i św. Telewizor są najważniejsze.

 

Znowu dzwonili z TV, ale musiałam odmówić, bo obiecałam kuzynce piątek, a na sobotnim spotkaniu też mi zależy. Chciałam w ferie trochę popracować, ale też szkoda mi czasu, który wygospodarowałam dla prawdziwych ludzi. A ostatnio na planie mnie wymęczyli 10 godzin, więc kolejne 2 dni zdjęciowe w tym tygodniu to już by było delikatnie za wiele. Tak se tłumaczę.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amelia83, to przykre, co piszesz.... i bolesne, a może sama spróbuj zainicjować takie rozmowy, pytaj Rodziców o porady, zacznij wymagać zainteresowania sobą. A może jak tego nigdy nie było, to teraz za późno... sama nie wiem :bezradny:

 

Megi_, super, pielęgnuj te chwile, wzmacniaj je i doceń tą bliskość Mamy (mimo, że daleko). :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×