Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Robie pewnego rodzaju analize zdjęcia i sprawdzam reakcje ludzi. Prosze o interpretacje poniższych pytań.

 

1.Dlaczego postać na zdjęciu jest przygnębiona?

2.Dlaczego nie chce pozwolic sobie pomóc

3.Czy "problem" który ją trapi już dawno ją przerósł?

4. Dlaczego na zdjęciu widnieje tak zróznicowany kontrast?

 

pytania prosze interpretować metaforycznie

 

oto link do zdjęcia

 

http://www.interka.pl/~zielak/images/psycho.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. jak dla mnie ta osoba nie jest wcale przygnębiona a raczej "bezradna" - tak bym to określił, czuje niemoc

2. bo nie wierzy w jakąkolwiek pomoc, myśli że nikt nie jest jej w stanie pomóc

3. z perspektywy tej osoby tak, z mojej perspektywy nie

4. nie zauważyłem kontrastu - ale jeśli już miałbym określić ten kontrast(chodzi o to że osoba jest na czarno a wszystko wokół niej białe) to nie mogę określić czemu jest tak a nie inaczej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy moja interpretacja jest metaforyczna, natomiast zdjęcie to odczytuję następująco:

 

1. Postać na zdjęciu przeżywa rozpacz - może z powodu utraty, śmierci kochanka?

2. Nie można jej za bardzo pomóc; ma prawo, a wręcz obowiązek wobec siebie przeżyć smutek.

3. Czas leczy rany. Podniesie ze straty za jakiś czas. Lub nie. A wtedy będzie trzeba jej aktywnie pomóc.

4. Nie rozumiem określenia "zróżnicowany kontrast". Kontrast może być mniejszy lub większy. Zakładam, że w oryginale szare elementy budowli są białe, a ubiór kobiety, brunetki, czarne (duży kontrast). W takiej sytuacji czerń silnie kontrastująca z otoczeniem podkreśla głęboki smutek bohaterki zdjęcia. Życie może być kolorowe, może być szare, może jeszcze inne. Czasem zdarzają się sytuacje, gdy przybiera ono kolor czerni. Najważniejsze jest, aby owa czerń była tylko epizodem, żeby nie rozciągała się na całe życie. W sytuacjach trudnych niech wspomnienie kolorów życia, a choćby jego szarości, było światełkiem w tunelu, do którego osoba w smutku (czerni) dąży. Nie czerń zdarzeń ma rozlewać się na szarość życia, pogłębiając ją, ale szarość (kolor!) życia ma pochłaniać czerń chwilowego smutku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a do czego ci ta analiza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miło że ktoś to zinterpretował , dzieki

 

zroznicowany kontrast czyli biel i czerń , to miałem na myśli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4. nie zauważyłem kontrastu - ale jeśli już miałbym określić ten kontrast(chodzi o to że osoba jest na czarno a wszystko wokół niej białe) to nie mogę określić czemu jest tak a nie inaczej

 

teraz sobie uświadomiłem, że ten kontrast może być odzwierciedleniem tego, ze ta osoba nie odnajduje się w świecie w jakim dane jej jest żyć, i że wszystko co ma odrębny kolor niż ona jest dla niej obce.

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

xxx

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czy możemy się dowiedzieć czemu służy ta analiza :?::?::?:

 

No właśnie :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziekuje osobm za interpretacje , a co pytania czemu ona ma służyc juz pisze/

 

ta interpretacja pozwala poznac tok myslenia ludzi na podstawie tego co widzą , a tak w skrocie to opisuje mysli które kształcą się poprzez działanie bodźców z zewnątrz.

 

pozdrawiam

 

killa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale do czego tobie to potrzebne? W jakim celu mamy być króliczkami doświadczalnymi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No więc, na kogo ja wyszedłem w mojej interpretacji? To naukowa interpretacja, czy hobbistycznie analizujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kazda analiza ktora została tutaj napisana jest ok

nie martwcie sie, wszystko z wami ok, ta analiza jest ze tak powiem, zrobiona naukowo,

 

pozdrawiam

 

killa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie martwcie sie, wszystko z wami ok

 

No co ty nie powiesz :?

 

ta analiza jest ze tak powiem, zrobiona naukowo

:?: To znaczy, może jakiś konkret :?:

 

Ponawiam moje pytanie:

 

Ale do czego tobie to potrzebne? W jakim celu mamy być króliczkami doświadczalnymi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie ,wydaje mi sie ze mozna to jakoś bardziej wyjaśnic i przybliżyć reszcie forumowiczów ,bo jak narazie twoje wyjaśnienia są aż nazbyt zdawkowe ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj.....

ciekawosc to pierwszy stopien do piekła :D

 

to moja własna , hobbystyczna analiza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hannibal Lecter też przeprowadzał swoją hobbistyczną własną analizę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jak hobby to hobby... zatem:

 

1.Dlaczego postać na zdjęciu jest przygnębiona?

2.Dlaczego nie chce pozwolic sobie pomóc

3.Czy "problem" który ją trapi już dawno ją przerósł?

4. Dlaczego na zdjęciu widnieje tak zróznicowany kontrast?

 

1. Starciła kogoś albo coś, na czym jej zależało.

 

2. Zgodzę się z przedmówcami - nie wierzy, że można jej pomóc.

 

3. Być może mogłaby sobie z nim poradzić, ale sama go wyolbrzymia i czuje się przez to bezsilna.

 

4. Żeby czerń postaci była jak najbardziej dosłowna i przez to pokazywała silne emocje. Białe otoczenia sprawia wrażenie chłodu i obojętności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
oj.....

ciekawosc to pierwszy stopien do piekła :D

No własnie :?

 

to moja własna , hobbystyczna analiza

W takim razie ja jestem na nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzieki za analize wszystkim , mam nadzieje ze nie zostane hanibalem lectorem

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zatopiona w otchłani melancholii, pogrążona w smutku bez perspektyw na dalsze życie. Płacze...słone łzy spływają po policzku...wszystko straciło sens, percepcja rzeczywistości miesza sie z wyobrażeniami i zapomnianymi marzeniami...tylko nicość, tylko próżnia. Nic nie wypełnia jej życia, poza żalem. Samotność stała się siostrą, cierpienie bratem a chęć śmierci przyjaciółką. Stąpa po cienkim lodzie egzystencji naznaczając swą drogę krwią, plami swą duszą grzechami. Dźwiga brzemię swych problemów. Walczy, lecz opada z sił traci kontrolę, po czym przegrywa...upada. Leży u wrót królestwa, jako upadły anioł błaga o litość i przebaczenie. Smutek wyrywa jej ostatnie pióra, nie ma jak wzbić się ponownie ku niebu, już nigdy nie ujrzy słońca...Ciemność wbija jej sztylety goryczy w serce. Dusza umiera a ciało pozostaje nadal żywe...

 

pamiętasz Michałku? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×