Skocz do zawartości
Nerwica.com

Strach przed windą


Lusesita Dolores

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem jak pokonać lęk przed jeżdżeniem windą. Chodzi o stare windy. Mam wrażenie że czai sie w nich zło. Że tam są demony.

Mieszkam na 10 pietrze i zazwyczaj schodze po schodach albo dzwonie po mame zeby po mnie zjechała.

Czasem sama wsiąde ale to jest ciężkie do pokonania.

Jak z tym walczyć?

Edytowane przez Gość

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czerwona-malina, ale leki bierzesz?

Zara cie szczele ( :smile: ) A co ma w podpisie, co ?

 

Też miałem lęki przed wsiadaniem do windy, do teraz pozostał mi niepokój gdy nimi jeżdżę, gdy mogę, to omijam je szerokim łukiem-schodami.

Windy są ciasne, mroczne, często źle wentylowane i zagrzybiałe (szczególnie te w starych blokach). Ludzie z bujną wyobraźnią, mogą wiele w nich czasem ''zobaczyć''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też boję się jeździć windą :( Tyle, że ja boję się, że się w niej uduszę.. Przeraża mnie myśl, że winda się zatnie i nie będę mogła się wydostać. Wolę po schodach latać niż wejść do tej rzężącej ciasnoty.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żadna winda nie spadnie i lęk można pokonać..koniec :D

A ja wolałabym żeby spadła niż miałaby się zaciąć. Ze mną w środku oczywiście.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru

 

Takie masz duszności? Najwyżej byś zemdlała, ja siedziałam raz w windzie z jakaś babcia godzinę...

Jezu.. Nie dałabym rady. Strasznie , strasznie boję się zamkniętych pomieszczeń, ciasnoty. Nawet nie chcę o tym myśleć.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na szczęście tego leku akurat nie mam, choć czasem też myślę, co będzie, gdy spadnie...?

Odpowiadam sobie wówczas własnie...no cóż :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sama mieszkam na 8, a mam lęk wysokości dla odmiany, więc z na balkon prawie nie wychodzę...

 

-- 30 sie 2013, 18:42 --

 

hania33, właśnie tak jak TY :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×