Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
inny

Jak zachowujecie się w stresujących sytuacjach?

Rekomendowane odpowiedzi

Panika czy odrętwienie?

Ja jako rasowy fobik nie lubiąc robić szumu wokół siebie w stresujących sytuacjach zamykam się w sobie i zamieniam w kłodę drewna. Nic nie mówię, jestem spięty, czuję jakby ktoś polewał mnie raz zimną raz gorącą wodą, ogólnie sztywny, spięty ale nie nerwowy i agresywny. No chyba że sam w domu przed jakiś wyjściem to wtedy bomba atomowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Rozpieprza mi głowę i w żołądku, obniżają się zdolności myślenia i fizyczne..czyli nic tylko plaża na Bahama i prostowanie bananów zostaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Panika czy odrętwienie?

Ja jako rasowy fobik nie lubiąc robić szumu wokół siebie w stresujących sytuacjach zamykam się w sobie i zamieniam w kłodę drewna. Nic nie mówię, jestem spięty, czuję jakby ktoś polewał mnie raz zimną raz gorącą wodą, ogólnie sztywny, spięty ale nie nerwowy i agresywny. No chyba że sam w domu przed jakiś wyjściem to wtedy bomba atomowa.

 

Mam identycznie. Nie pokazuję tego po sobie, a przynajmniej się staram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio mniej się stresuję. Zorientowałem się dzisiaj jak jechałem autobusem. Zazwyczaj jak ktoś głośno się śmieje, to podejrzewam, że może to ze mnie i trochę się peszę. Dzisiaj udało się zachować pokerową twarz, nawet gdyby to było ze mnie to by spłynęło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcale nie mogę oddychać , trzęsą mi się ręce i nogi , a serducho mam w gardle , kreci mi się w głowie i mam wrażenie , ze wszyscy się na mnie patrzą , lecz możliwe , ze rzeczywiście się patrzą :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podczas trwania sytuacji staram się w miarę możliwości nic nie mówić i się nie ruszać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastygam, zasycha mi w ustach, przypuszczalnie robię się czerwona i głupkowato patrzę i czekam. Czekam aż przejdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×