Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
LINA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Rekomendowane odpowiedzi

Marlenka85, to prawda, że badanie hist - pat jest najdokładniejsze, ale przecież lekarz widząc coś/badając palpacyjnie/robiąc usg, jest w stanie stwierdzić już jakąś nieprawidłowość. Hist-pat to ostateczność. Ludzie nie mający takich lęków jak my nie są w stanie nas zrozumieć. Dla nich to abstrakcja. Też jestem sama z tym wszystkim. Mojej mamie już nie mówię, bo każe mi skupić się na dzieciach, cieszyć się,że je mam i radować każdym dniem. A ja nie potrafię tak. Teraz budujemy się, a ja myślę o tym czy długo tam pomieszkam.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Bulinka napisał:

Marlenka85, to prawda, że badanie hist - pat jest najdokładniejsze, ale przecież lekarz widząc coś/badając palpacyjnie/robiąc usg, jest w stanie stwierdzić już jakąś nieprawidłowość. Hist-pat to ostateczność. Ludzie nie mający takich lęków jak my nie są w stanie nas zrozumieć. Dla nich to abstrakcja. Też jestem sama z tym wszystkim. Mojej mamie już nie mówię, bo każe mi skupić się na dzieciach, cieszyć się,że je mam i radować każdym dniem. A ja nie potrafię tak. Teraz budujemy się, a ja myślę o tym czy długo tam pomieszkam.. 

Ja podobnie czuje. Prowadzę synka do przedszkola i łzy w oczach, bo się zastanawiam czy za rok do szkoły tez bede go prowadzić za rączkę. Ja cale zycie ze wszystkim bylam sama i bardzo się boję ze i on będzie. Moja matka nie pozwoliła mi nawet do siebie przyjechać na kilka dni do polski.. No ja w końcu nie pasuje do jej obecnego idealnego życia, musialaby pewnie za taką córkę się wstydzić. 

Po prostu to jest wszystko takie trudne, dla każdego jak piszesz to abstrakcja, wymysl. Ze z nudów to wymyślamy... A nasze cierpienie jest tak silne czasem i ono istnieje na prawdę. 

Wiem, że się powtarzam, w kółko to samo... Smutek mi zalewa duszę po prostu. Na prawdę nikonu nie zycze, by tak się czuł. Ja na prawdę wiele w życiu nie chciałam. Ja nie muszę mieć pieniędzy, jestem szczęśliwa gdy mam na tyle by opłacić rachunku, dac dziecku jesc i kuouc mu ubranko czy zabawkę. Nie oczekuje dla siebie niczego. Chcę tylko żeby to się skończyło. Nic więcej. 

Być znow wolna, cieszyc się  głupot z których większość się nie cieszy. I taka bylam, ja sie cieszyłam z tego ze jest dzień i słońce świeci, że mogę iść z synkiem na rowerek.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Marlenka85 napisał:

Ja podobnie czuje. Prowadzę synka do przedszkola i łzy w oczach, bo się zastanawiam czy za rok do szkoły tez bede go prowadzić za rączkę. Ja cale zycie ze wszystkim bylam sama i bardzo się boję ze i on będzie. Moja matka nie pozwoliła mi nawet do siebie przyjechać na kilka dni do polski.. No ja w końcu nie pasuje do jej obecnego idealnego życia, musialaby pewnie za taką córkę się wstydzić. 

Po prostu to jest wszystko takie trudne, dla każdego jak piszesz to abstrakcja, wymysl. Ze z nudów to wymyślamy... A nasze cierpienie jest tak silne czasem i ono istnieje na prawdę. 

Wiem, że się powtarzam, w kółko to samo... Smutek mi zalewa duszę po prostu. Na prawdę nikonu nie zycze, by tak się czuł. Ja na prawdę wiele w życiu nie chciałam. Ja nie muszę mieć pieniędzy, jestem szczęśliwa gdy mam na tyle by opłacić rachunku, dac dziecku jesc i kuouc mu ubranko czy zabawkę. Nie oczekuje dla siebie niczego. Chcę tylko żeby to się skończyło. Nic więcej. 

Być znow wolna, cieszyc się  głupot z których większość się nie cieszy. I taka bylam, ja sie cieszyłam z tego ze jest dzień i słońce świeci, że mogę iść z synkiem na rowerek.... 

 

Kochana, ale co Ty chcesz wycinać? Twoje kuleczki to na pewno węzły chlonne, które jak może czytałaś wcześniej też sobie wymacałam - na samym dole szyi, niedaleko obojczyka, i oczywiście internet też mi wskazywał to samo co Tobie. Z tego macania już mnie szyja bolała i miałam czekać na wizytę u swojej endo do 26 lutego. Ale jakoś nie wytrzymałam i 2 dni temu pojechałam na usg do radiologa. Powiedziała, że tak są to węzły ODCZYNOWE NIEPOWIĘKSZONE. Wierz mi, że lekarz na usg spokojnie odróżni węzeł podejrzany nowotworowo on takiego odczynowego. Pani na usg też mnie uspokoiła. W końcu widzą i potrafią rozróżnić budowę. Bądź spokojna, ja też tak panikowałam. A internet to zło 😕 A przy chłoniaku to miałabyś conajmniej śliwkę na szyi i to nie jest wyznacznikiem najgorszego, bo przy chłoniakach jest masa innych objawów. Bądź spokojna 😘 . Ja też się stresują przez wizytą teraz u endokrynologa za miesiąc bo mam guzki na tarczycy, ale musze być dobrej myśli . 🙂 

Edytowane przez Eve19

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Eve19 napisał:

 

Kochana, ale co Ty chcesz wycinać? Twoje kuleczki to na pewno węzły chlonne, które jak może czytałaś wcześniej też sobie wymacałam - na samym dole szyi, niedaleko obojczyka, i oczywiście internet też mi wskazywał to samo co Tobie. Z tego macania już mnie szyja bolała i miałam czekać na wizytę u swojej endo do 26 lutego. Ale jakoś nie wytrzymałam i 2 dni temu pojechałam na usg do radiologa. Powiedziała, że tak są to węzły ODCZYNOWE NIEPOWIĘKSZONE. Wierz mi, że lekarz na usg spokojnie odróżni węzeł podejrzany nowotworowo on takiego odczynowego. Pani na usg też mnie uspokoiła. W końcu widzą i potrafią rozróżnić budowę. Bądź spokojna, ja też tak panikowałam. A internet to zło 😕 A przy chłoniaku to miałabyś conajmniej śliwkę na szyi i to nie jest wyznacznikiem najgorszego, bo przy chłoniakach jest masa innych objawów. Bądź spokojna 😘 . Ja też się stresują przez wizytą teraz u endokrynologa za miesiąc bo mam guzki na tarczycy, ale musze być dobrej myśli . 🙂 

A powedz mi jakie mialas to duże bo ja mam az 3 kuleczki, na pewno nie większe niż malusienki groszek zielony, myślę że cm nie ma albo max cm. 

A czy od ciaglego macania one mogą się powiększyć?? Poniedziałek pójdę do lekarza ale tak strasznie się boję bo wtedy jak bylam był jeden.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

widzę temat węzłowy na topie...a ja w temacie nerwicy,  dopóki chcecie mieć pewność 100 % dopóty macie nerwicę, to właśnie tak działa...trzeba zaakceptować , że takiej pewności nie ma. Niestety nikt nerwicy niespodziewanie z nas nie zdejmie, trzeba wykonać pracę z lękiem i niepewnością, czyli zaakceptować go. 

a węzły jak to węzły, Ty masz 3 ja mam po jednej stronie 2, po drugiej z 5, ale nigdy mi nie rosną od macania, jedynie skóra nad nimi puchnie. 

Edytowane przez wszytsko_się_posypało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Marlenka85 napisał:

A powedz mi jakie mialas to duże bo ja mam az 3 kuleczki, na pewno nie większe niż malusienki groszek zielony, myślę że cm nie ma albo max cm. 

A czy od ciaglego macania one mogą się powiększyć?? Poniedziałek pójdę do lekarza ale tak strasznie się boję bo wtedy jak bylam był jeden.... 

 

Kochana, ja sobie wyczułam jedną, właśnie taką mała kuleczkę. Nawet jak masz 3 to na spokojnie. Tym bardziej, że są małe. Rzeczywiście im mniej się macamy tym bardziej zdrowsze jesteśmy. Piersi za to warto macać raz w miesiącu, reszte odpuść. 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Eve19 napisał:

 

Kochana, ja sobie wyczułam jedną, właśnie taką mała kuleczkę. Nawet jak masz 3 to na spokojnie. Tym bardziej, że są małe. Rzeczywiście im mniej się macamy tym bardziej zdrowsze jesteśmy. Piersi za to warto macać raz w miesiącu, reszte odpuść. 🙂 

heheh, żebys nie wywołała jakiegoś niesczęścia. Ja nie mam tyle zdrowego dystansu żeby sobie zbadać piersi 1 w miesiacu, albo wcale albo bede je gniotła tydzień z wątpliwościami, ale chodzę na usg co pól roku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj ja też nie umiem badać sobie piersi. Mam duże, a to dodatkowe utrudnienie. Kilka miesięcy tak je zmaltretowałam, że porobiły mi się siniaki.. Nie umiem tego robić, nie mam do siebie zaufania i też wolę by sprawdził to lekarz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co Wy zrobicie po szczepieniu na covid jak nawet w ulotce jest, że może wystąpić powiększenie węzłów chłonnych :hide: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, acherontia styx napisał:

To co Wy zrobicie po szczepieniu na covid jak nawet w ulotce jest, że może wystąpić powiększenie węzłów chłonnych :hide: 

haha, ja nie bede wtedy sprawdzać co by nie nakręcac paniki 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Bulinka napisał:

Oj ja też nie umiem badać sobie piersi. Mam duże, a to dodatkowe utrudnienie. Kilka miesięcy tak je zmaltretowałam, że porobiły mi się siniaki.. Nie umiem tego robić, nie mam do siebie zaufania i też wolę by sprawdził to lekarz. 

a widzisz a ja mam małe i czuje dosłownie kazdy gruczoł bo nie mam tkanki tłuszczowej, czuje nawet żebra jak badam 🙂 a torbieli nie wyczulam 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, wszytsko_się_posypało napisał:

a widzisz a ja mam małe i czuje dosłownie kazdy gruczoł bo nie mam tkanki tłuszczowej, czuje nawet żebra jak badam 🙂 a torbieli nie wyczulam 🙂

 

ja podobnie i gdzie nie dotknę tam kuleczki 🙂 ale lekarz powiedział, że to gruczoły 🙂

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja za to wziąłem ten zentel wczoraj i oczywiście pojawił mi się ból głowy wieczorem + bóle brzucha wzdęcia itd. 

Dzisiaj rano czułem się całkiem nieźle ale niestety znowu pojawił mi się wieczorem ból głowy i lekkie zaburzenia widzenia (ale nie wiem czy to przez komputer) i teraz się boje że może te pasożyty właśnie obumierają mi w mózgu i to są tego efekty i oczywiście coraz bardziej się stresuje tym co się dzieje ... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, Eve19 napisał:

Ej nie aiem czwmu mi post wysłało jakby Eve go pisala.

Przepraszam, to mój Marlenka85

 

To zas ja i moje lęki. 

A mieliście tak ze byliavue świecie przekonani ze wy jesteście tym jednym wyjątkiem co się okaże że akurat ma tego chloniaka?? 

Bo ja tak mam, panika narasta przed poniedziałkiem ze wszyacy mają hipochondrie a u mnie jeb, będzie rak? 

Bo ja już mam wije ze sie bede zegnac z dzieckiem ze mnie do psychiatryka zabiora jak uslysze wyrok i ze na pewno go uslysze? Albo ze nie uspokoiło Was ti ze inni pisza ze tez mają q wy misliacue w głowie ze oni mają na pewno inne a ja mam na pewno co innego?? 

Edytowane przez Marlenka85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Marlenka85 napisał:

 

tak mamy, ja dajmy na to mam najwięcej wezłów ze wszytskich, a wyroku nie usłyszałam

gwarantuje Ci, że jeśli usłyszysz wyrok to bedziesz sie zachowywać racjonalniej niż teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Duże cycki- źle, bo nic nie czuć. Małe- źle bo czuć wszystko za bardzo 🤪

Przerażony234, ja rozumiem, że nerwica nerwicą, ale Ty już jakieś scince fiction tworzysz.. pasożyty obumierają Ci w mózgu, serio?🙈

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
11 minut temu, Bulinka napisał:

Duże cycki- źle, bo nic nie czuć. Małe- źle bo czuć wszystko za bardzo 🤪

Przerażony234, ja rozumiem, że nerwica nerwicą, ale Ty już jakieś scince fiction tworzysz.. pasożyty obumierają Ci w mózgu, serio?🙈

właśnie Przerażony, kiedy psycholog? Ja dzis byłam 🙂 Pani mnie pamiętała po 2 latach...zdradzę Wam, że wtedy chodziłam bo miałam bad tripa po zielsku gdzie wylądowałam karetką na sorze i potem sie bałam, że jestem psychiczna i bałam się chodzic do sklepów, jezdzic autobusem itd :P 

Edytowane przez wszytsko_się_posypało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć kochani, ja się tu trochę nie odzywałam bo egzaminy na studiach i mało czasu. Dzisiaj w końcu koniec i weszłam was sobie poczytać i widzę ze nadal te nasze węzły nieszczęsne na pierwszym planie i tasiemce przerażonego.

Na sam początek powiem ze wróciłam na terapie mimo ze ze mną lepiej, wczoraj byłam na wizycie. Trafiłam na super psychologa, wyszłam uśmiechnięta z wizyty, dostałam zadania do wykonania i jestem dobrej myśli. 

Pare dni temu po jodze nadwyrężyłam sobie ramie i bark i mam twardy mięsień bolący. Oczywiście już troszkę poschizowalam ze to jakiś węzeł pewnie ale bez paniki😂 

Przerażony, ja nadal czekam aż pójdziesz na terapie.

A do was dziewczyny napisze to samo co zwykle, ja mam węzła nad lewym obojczykiem 5,5 mm i jeden onkolog nawet stwierdził ze jest „podejrzany”. Ale wszyscy inni lekarze mówią żeby sobie dać spokój, ze takie węzły to normalka jest, to nawet jakieś pozostałości z przeziębień i mogą nigdy nie zejść. Wszystkie tu mamy kulki i to powinno nam dać do myślenia ze to normalne jest!😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie ze mną jest coraz gorzej... 3 ataki paniki w nocy bo myśl mnie naszła ze ja umre na pewno na raka niedługo. Zaxzelam ze strachu wymiotować, serce mi zgłupiał. Potem leżałam w łazience i wylam jak ranne zwierzątko.... Przepraszam Was ja juz nie wyrabiam. Jest ze mną coraz gorzej, rano ma tu być tata małego a ja myske zeby isc prosto do szpitala psychiatrycznego niech mnie tam zamkna i zaczną leczyc bo ja jestem autentyczne człowiekiem chorym. Albo na raka albo ciezko psychicznie. Nie chcę tu nikomu juz swoim debilizmem zawracać głowy, chyba tu po prostu naert tez nie ma dla mnie miejsca. Bo zaraz pewnie mi każecie stąd isc za takie jazdy... 

Nie wiem czym było to co dziś w nocy mialo miejsce a nie czulam, przysięgam nigdy przenigdy tak potwornego przerażenia, robilo mi się zimno w sekundzie, słabo, życie przelatywało przed oczami a ja nie umialam nabrać powietrza.. Po tym zwymiotowalam, zamknęłam oczy i czulam jak mi przez nie mimo wszystko leca łzy. 😥 Nie wiem ile tak spędziłam. 

 Czy to możliwe że na tych wszystkich ludzi tu, na te 1585 stron ludzkiego dramatu jedna ja jestem wyjątkiem i mam raka którego tak się boję bo przecież mam wezly, bo mają z 5mm,nie wiem w sumie ile bo nie mam miary w palcu przecież.. Czy to na prawdę możliwe?, Bo mam na szyi i mi się zdaje ze to wezel na miesniu nieruchomy, po 2 stronie raz jest a raz nie, bo raz myślę że to inne miejsce raz ze to samo... 

Boże...czy to możliwe że ja nie mam hipochondrii? Tylko na prawdę raka i to nie hipochondria a intuicja? Choc wcześniej mialam "raka" gdzieś w brzuchu.. Jeszcze przed wezlami. A 10 lat temu sm, choroby psychiczne... Zaczyna mi się zatracać granicą między rzeczywistocia a tym czego się boję.... 

Blagam Was czy ktoś może mi pomóc?? Blagam... 😥 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam prośbę, wiem że proszę o wiele ale jak wiecie jesten z tym zupełnie sama.. Czy ktoś z Was mógłby i chciałby ze mną porozmawiać... Ale dosłownie, nie popisać? Mam taką ogromną potrzebę porozmawiania z kims, żeby ktoś pomógł mi się uspokoic... Bardzo proszę bo nie wyrabiam. Mam małe dziecko i na prawdę zdaje sobie sprawę że jest ze mną zle. Lekarz dopiero w poniedziałek ale to czekanie czy nie potwierdzi wyroku to pieklo. Bo jest na 100 proc tez wezel na szyi po tej stronie co te nadobojczykowe.. 

Dzis jesr po prostu apogeum moich lekow i przekonania ze nie ma innej możliwości jak rak i śmierć niedługo... Psycholog tez dopiero w poniedziałek.... 

I. Proszę wybaczcie ze taka toksyczna jestem i tak truje dupy... I przepraszam jeśli ktoś z Was przeze mnie poczuje się gorzej, na prawdę tego nie chciałam... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Marlenka85 napisał:

oże...czy to możliwe że ja nie mam hipochondrii? Tylko na prawdę raka i to nie hipochondria a intuicja?

Masz nerwicę lękową jak byk, a nie raka🙄 

nikt, nawet przy powiększonym węźle chłonnym, nie myśli od razu, że umiera na raka i nie panikuje jakby co najmniej otrzymał właśnie wyniki histopatu.

Tylko intensywna psychoterapia Ci tu może pomóc, a nie lekarz i badania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję... Wzielam relanium by się uspokoic odrobinę... Boze niech to pieklo sie skonczy bo na prawdę mnie wywiozą w kaftanie.. 

Generalnie tak jak pisałam lekarz ostatnio tez ten jeden czuł ale po miesiącu gniecenia mam 2 więcej plus wydaje mi się ze jeden na szyi. Ja już po prostu nie umiem sie z tego odkręcić.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, acherontia styx napisał:

Masz nerwicę lękową jak byk, a nie raka🙄 

nikt, nawet przy powiększonym węźle chłonnym, nie myśli od razu, że umiera na raka i nie panikuje jakby co najmniej otrzymał właśnie wyniki histopatu.

Tylko intensywna psychoterapia Ci tu może pomóc, a nie lekarz i badania.

Generalnie chyba wielu hipochondrykow właśnie tak się zachowuje... 😥 Z tego co czytalam na tym forum... 

Mam terapię z panią psycholog. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
38 minut temu, Marlenka85 napisał:

Mam nadzieję... Wzielam relanium by się uspokoic odrobinę... Boze niech to pieklo sie skonczy bo na prawdę mnie wywiozą w kaftanie.. 

Generalnie tak jak pisałam lekarz ostatnio tez ten jeden czuł ale po miesiącu gniecenia mam 2 więcej plus wydaje mi się ze jeden na szyi. Ja już po prostu nie umiem sie z tego odkręcić.... 

i gwarantuje Ci, że jeśli bedziesz dalej szukać to  bedzie ich wiecej. Takie jest ludzkie ciało. W ogóle piszesz cały czas te same zdania, jak Przerażony 🙂 Piekło się skończy jak zaczniesz nad sobą pracować, samo z siebie nie przejdzie , niestety. 

Edytowane przez wszytsko_się_posypało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×