Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

(Czy mi się wydaje, czy już tu kiedyś pisałem? Czemu nie mam żadnych postów? Ok, nieistotne.)

 

Jestem człowiekiem, tak jak i Wy, cierpiącym od zbyt dawna na nerwicę. Przez nią też zdąrzyłem sobie dość poważnie z...epsuć dotychczasowe życie, ale to temat na inną chwilę. W każdym razie po dość sporym kryzysie zeszłej zimy wróciłem do terapii i jakoś to idzie.

 

Mój psychiatra twierdzi, że postrzegam życie jako wieczną wojnę, ale dla odmiany tutaj pokażę się jako człowiek miły i spokojny. Będę szanował zieleń, karmił staruszki, przeprowadzał gołębie przez ulicę.

 

Pozdrawiam wszystkich, którzy czytają te słowa.

 

Korzystając z okazji chciałem Wam pokazać wyraka:

tarsier.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lepsze życie jako wojna niż jako pustka i nuda.

Tylko w pewnym momencie skończyły mi się naboje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze gdzieś znajdziesz zbrojownię. Tylko nie wywieszaj białej flagi. Walcz ze sobą i swiomi słabościami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak.. nie wywieszać flagi!! :)

 

flagę można wziąść do rączki

przykryć nią stół,

na stole postaw kwiatki..

 

 

i ruszać....!

 

 

 

życie jest walką - tak mi się wydaje

najbardziej 'ze sobą'

ze swoimi słabościami i lękami (?)

 

ty możesz ją najlepiej wygrać - i tylko ty!

a ja w to wierzę - że wygrasz :)

 

 

 

3maj się ciepło!:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum widzę że idziesz z przebojem tak trzymaj i nie oglądaj się za siebie, byleby do przodu

dla odmiany tutaj pokażę się jako człowiek miły i spokojny. Będę szanował zieleń, karmił staruszki, przeprowadzał gołębie przez ulicę.
Pa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
życie jest walką - tak mi się wydaje

Nie prawda. Nie można całe życie pompować roweru dla szatana.

Kiedyś w końcu trzeba usiąść na łące, napić się piwa, nakarmić wiewiórki i porozmawiać o gnostycyzmie, damskiej bieliźnie, łyżwiarstwie figurowym i ulubionych gatunkach wyraków.

 

Witaj na forum widzę że idziesz z przebojem

Tak, a potem sąsiedzi walą w ściany, żebym nie puszczał "Żółtej łodzi podwodnej" w środku nocy.

 

na stole postaw kwiatki

Mięsożerne. Pasują do mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczynam się ciebie bać :-|

 

Ale wyrak jest przesympatyczny ;)

 

A ty jesteś spoko facet :D Twardziel z gołębim sercem,hehe.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zaczynam się ciebie bać :-|

Kijowa sprawa, ale nawet nie wiesz, jak często to słyszę.

 

Ale wyrak jest przesympatyczny ;)

Będę się od niego uczył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie prawda. Nie można całe życie pompować roweru dla szatana.

Kiedyś w końcu trzeba usiąść na łące, napić się piwa, nakarmić wiewiórki i porozmawiać o gnostycyzmie, damskiej bieliźnie, łyżwiarstwie figurowym i ulubionych gatunkach wyraków.

 

 

..ym - pompujesz rower dla siebie - nie dla szatana.

myślisz, że życie jest takie złe, podłe i okrutne??

że wszyscy mają super extra fajnie i w ogóle git?

 

nie - każdy pompuje swój rowerek.

 

życie jest walką, ale jakże piękną

są łąki, piwko, wiewiórki i inne cuda

- nie widzisz? to wszystko jest - obok

czeka - wystarczy otworzyć oczy, ręke

 

 

ta walka to.. hm.. wydaje się cholernie ciężka, ale w gruncie rzeczy jest tak dlatego, że nakręcamy się - że ciągle walczymy, że jest beznadziejnie.. że nic dobrego nam się nigdy nie przydarzyło etc.

(nie bierz tego przykładu do siebie - piszę o mojej walce - jak to wyglądało)

 

tak naprawdę szatan to tchórz.. tylko gada i gada - kusi, mąci nam w głowie, robi totalny mętlik - i wszystko przekręca

 

nie daj się mu - on aż tak silny nie jest

ta walka nie musi być aż tak ciężka..

a jaka przyjemność z wygranej - dla siebie

 

 

ty nie jesteś aż tak zły.. jesteś dobry, wspaniały człowieczek!

możesz sobie sobie postawić na stole nawet tyranozaura jak chcesz

tylko.. jakoś nie chce mi się wierzyć, że było by ci z nim dobrze

 

a chcesz żeby było

więc pozwól sobie

na odrobinę dobra

 

 

pozdrawiam serdecznie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agi, specjalnie dla Ciebie następne wypowiedzi na luzie będę oznaczał emotikonami.

 

pozdrawiam serdecznie!

Ja również pozdrawiam bardzo serdecznie!

 

 

 

PS. Co się stało wietrze, fe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mówiłam, żeś ty wspaniałe stworzonko..!:)

Zorki.. wyrzuć całą tą złość jak ci będzie lepiej

nie wierzę, że nie ma - w każdym jest, gdy..

wszystko wydaję się nie takie jak powinno.

 

3maj się CHopie!:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a mówiłam, żeś ty wspaniałe stworzonko..!:)

Wiem, że jestem. Prawie jak ten wyrak:

tarsier.jpg

Tylko uszy mam bardziej odstające : )

Zorki.. wyrzuć całą tą złość jak ci będzie lepiej

nie wierzę, że nie ma - w każdym jest

Agi, we mnie jest wiele agresji, ale nie zalewam nią internetu.

Mógłbym pisać o wielu poważnych sprawach, drzeć szaty i płakać nad swoim losem. Lecz zamiast tego pisałem na luzie: o wyrakach, łodziach podwodnych i pompowaniu roweru dla szatana (to akurat nawiązanie do starego żartu obrazkowego - mój błąd, myślałem, że wszyscy go znają). Choć o roślinkach mięsożernych i o tym, że ludzie mi mówią, że się mnie boją było na serio.

Stąd Twoja poprzednia wypowiedź była o kant dupy potłuc, bo odniosłaś się moich zgryw, żartów, robienia beki i darcia łacha.

 

Co zaś do:

Kiedyś w końcu trzeba usiąść na łące, napić się piwa, nakarmić wiewiórki i porozmawiać o gnostycyzmie, damskiej bieliźnie, łyżwiarstwie figurowym i ulubionych gatunkach wyraków.

To wciąż się pod tym podpisuję.

Bo chcę wyjść ze schematu w którym życie jest walką, a ja wiecznie rozpatruję, gdzie byłem zwycięzcą, a gdzie przegranym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchaj muzyki przez słuchawki. Jeśli tylko jest Ci z tym lepiej, albo chociaż trochę Cię rozpala to rób to. I pokochaj siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×