Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Hushabye

Mizantropia

Rekomendowane odpowiedzi

Mój problem polega na tym, że czuję niechęć do ludzi. A mianowicie jestem do niech wrogo nastawiona, źle przychodzi mi nawiązywanie nowych znajomości, wręcz staram się za wszelką cenę nie poznawać nowych ludzi. Źle się czuję w ich obecności, sama boję się wychodzić do sklepów i innego tego typu miejsc. Tak samo jak jadę do szkoły. Wiecznie ludzie wydają mi się być wrogo nastawieni w stosunku o mnie, irytuje mnie spotykanie ludzi znajomych w sklepach czy autobusie. Co o tym sądzicie...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój problem polega na tym, że czuję niechęć do ludzi. A mianowicie jestem do niech wrogo nastawiona, źle przychodzi mi nawiązywanie nowych znajomości, wręcz staram się za wszelką cenę nie poznawać nowych ludzi. Źle się czuję w ich obecności, sama boję się wychodzić do sklepów i innego tego typu miejsc. Tak samo jak jadę do szkoły. Wiecznie ludzie wydają mi się być wrogo nastawieni w stosunku o mnie, irytuje mnie spotykanie ludzi znajomych w sklepach czy autobusie. Co o tym sądzicie...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hushabye, rozumiem Cię, bo sama coraz częściej tak mam. Irytują mnie głupawe pytania znajomych (których zresztą mam jak na lekarstwo) bo żadne z nich nie jest tym co chciałabym usłyszeć. A co do wrogości to od dawna nie mogę się wyzbyć tego uczucia. Gdziekolwiek mam pójść, z góry zakładam że ludzie będą negatywnie do mnie nastawieni. Mam wrażenie że psychiatra na mnie nakrzyczy na wizycie, a terapeutka będzie nieprzychylna. Nie mogę się też oprzeć wrażeniu, że nie lubię ludzi. Całkiem nie tak dawno myślałam że samotność jest moim największym problemem a dziś nie potrafię chcieć być z ludźmi. Jestem rozdarta. Mam dosyć słuchania uwag o tym jaka to jestem nie towarzyska. Mam wrażenie że rozmowa z ludźmi których znam nie przyniesie mi żadnych korzyści, wręcz przeciwnie. Czuję się jakoś "ponad" to co oni mogliby mi dać, powiedzieć. Nie umiem być wśród nich. Rozmowa mi się nigdy nie klei, a uważam że podtrzymywanie jej z kimkolwiek za pomocą uwag o pogodzie itp. jest bezsensowne. Ja chyba nie umiem już być z ludźmi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hushabye, rozumiem Cię, bo sama coraz częściej tak mam. Irytują mnie głupawe pytania znajomych (których zresztą mam jak na lekarstwo) bo żadne z nich nie jest tym co chciałabym usłyszeć. A co do wrogości to od dawna nie mogę się wyzbyć tego uczucia. Gdziekolwiek mam pójść, z góry zakładam że ludzie będą negatywnie do mnie nastawieni. Mam wrażenie że psychiatra na mnie nakrzyczy na wizycie, a terapeutka będzie nieprzychylna. Nie mogę się też oprzeć wrażeniu, że nie lubię ludzi. Całkiem nie tak dawno myślałam że samotność jest moim największym problemem a dziś nie potrafię chcieć być z ludźmi. Jestem rozdarta. Mam dosyć słuchania uwag o tym jaka to jestem nie towarzyska. Mam wrażenie że rozmowa z ludźmi których znam nie przyniesie mi żadnych korzyści, wręcz przeciwnie. Czuję się jakoś "ponad" to co oni mogliby mi dać, powiedzieć. Nie umiem być wśród nich. Rozmowa mi się nigdy nie klei, a uważam że podtrzymywanie jej z kimkolwiek za pomocą uwag o pogodzie itp. jest bezsensowne. Ja chyba nie umiem już być z ludźmi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hushabye, Twoja niechęć do ludzi może nie tyle świadczyć o mizantropii, co bardziej o lęku społeczym. Mizantropia bowiem to niechęć do rodzaju ludzkiego, do ogólnej populacji, łącznie z samym sobą. Nie napisałaś nic o własnej samoocenie - co sądzisz na swój temat, czy lubisz siebie, czy dajesz sobie prawo do pomyłek, czy jesteś asertywna? Wspomniałaś, że odczuwasz do innych wrogość, unikasz nawiązywania nowych znajomości, źle się czujesz w towarzystwie, odczuwasz lęk w miejscach publicznych, jak autobus czy sklep. To może swiadczyć o rozwoju fobii społecznej. Konsultowałaś się z jakimś specjalistą? Ile masz lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hushabye, Twoja niechęć do ludzi może nie tyle świadczyć o mizantropii, co bardziej o lęku społeczym. Mizantropia bowiem to niechęć do rodzaju ludzkiego, do ogólnej populacji, łącznie z samym sobą. Nie napisałaś nic o własnej samoocenie - co sądzisz na swój temat, czy lubisz siebie, czy dajesz sobie prawo do pomyłek, czy jesteś asertywna? Wspomniałaś, że odczuwasz do innych wrogość, unikasz nawiązywania nowych znajomości, źle się czujesz w towarzystwie, odczuwasz lęk w miejscach publicznych, jak autobus czy sklep. To może swiadczyć o rozwoju fobii społecznej. Konsultowałaś się z jakimś specjalistą? Ile masz lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hushabye, mi też podobnie jak Pani ekspert wydaję mi się że to fobia, lęk społeczny a nie żadna mizantropia, bo wtedy ta Twoja niechęć do ludzi by cię tak nie irytowała i nie szukała odpowiedzi na tym forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hushabye, mi też podobnie jak Pani ekspert wydaję mi się że to fobia, lęk społeczny a nie żadna mizantropia, bo wtedy ta Twoja niechęć do ludzi by cię tak nie irytowała i nie szukała odpowiedzi na tym forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o mnie to uważam się za wroga własnej osoby. Nienawidzę siebie i wszystkiego co ze mną związane. Uważam, ze jestem gorsza od innych, bo tak jest. Nie konsultowałam się z nikim, kryję swoje zachowanie przed rodzicami. Mam 16 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o mnie to uważam się za wroga własnej osoby. Nienawidzę siebie i wszystkiego co ze mną związane. Uważam, ze jestem gorsza od innych, bo tak jest. Nie konsultowałam się z nikim, kryję swoje zachowanie przed rodzicami. Mam 16 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hushabye, jesteś niepełnoletnia, zatem do lekarza musiałabyś się udać razem z którymś z rodziców. Pojawia się jednak problem, bo Ty ukrywasz swoje problemy przed rodzicami. Najpewniej nie zdają sobie oni sprawy, jak mocno cierpisz w środku. Możesz jednak skorzystać z pomocy i wsparcia psychologa albo pedagoga szkolnego. Według mnie, nie cierpisz na mizantropię. Twoje zachowanie świadczy o niskiej samoocenie. Nie ufasz ludziom, podejrzewasz ich o złe intencje względem Ciebie, bo nie ufasz sama sobie. Nie lubiąc siebie samych, nie jesteśmy w stanie polubić innych. Osoby z niską samooceną sa nieśmiałe, niepewne, wycofują się z sytuacji społecznych, nie lubią występować publicznie, boją się kompromitacji i porażki, nie wierzą w swoje możliwości, koncentrują się tylko na swoich słabych stronach i wadach, reagują bardzo silnie na krytykę - albo atakują, są agresywne, albo zaczynają się usprawiedliwiać, są podejrzliwe wobec innych, wrogo nastawione, zazdroszczą innym sukcesów, dewaluują swoje mocne strony. Jeżeli wiele z tych zachowań obserwujesz u samej siebie, najparwdopodobniej masz problem z niskim i niestabilnym poczuciem własnej wartości, które może w przyszłości stać się pożywką dla innych problemów natury psychicznej, np. depresji, fobii społecznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hushabye, jesteś niepełnoletnia, zatem do lekarza musiałabyś się udać razem z którymś z rodziców. Pojawia się jednak problem, bo Ty ukrywasz swoje problemy przed rodzicami. Najpewniej nie zdają sobie oni sprawy, jak mocno cierpisz w środku. Możesz jednak skorzystać z pomocy i wsparcia psychologa albo pedagoga szkolnego. Według mnie, nie cierpisz na mizantropię. Twoje zachowanie świadczy o niskiej samoocenie. Nie ufasz ludziom, podejrzewasz ich o złe intencje względem Ciebie, bo nie ufasz sama sobie. Nie lubiąc siebie samych, nie jesteśmy w stanie polubić innych. Osoby z niską samooceną sa nieśmiałe, niepewne, wycofują się z sytuacji społecznych, nie lubią występować publicznie, boją się kompromitacji i porażki, nie wierzą w swoje możliwości, koncentrują się tylko na swoich słabych stronach i wadach, reagują bardzo silnie na krytykę - albo atakują, są agresywne, albo zaczynają się usprawiedliwiać, są podejrzliwe wobec innych, wrogo nastawione, zazdroszczą innym sukcesów, dewaluują swoje mocne strony. Jeżeli wiele z tych zachowań obserwujesz u samej siebie, najparwdopodobniej masz problem z niskim i niestabilnym poczuciem własnej wartości, które może w przyszłości stać się pożywką dla innych problemów natury psychicznej, np. depresji, fobii społecznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czy mizantropia to agresywny synonim introwersji?

Nie, mizantropia nie jest synonimem introwersji.

Mizantropia – pojęcie ogólnie określające niechęć do gatunku ludzkiego. Nie jest to uczucie skierowane do poszczególnych jednostek, ale do ogółu populacji (z własną osobą włącznie). Słowo mizantropia pochodzi od greckich słów anthropos - człowiek oraz miseo - nienawidzę. Mizantrop to osoba przejawiająca takie uczucia. za: Wikipedia

Introwersja – cecha osobowości, która wskazuje, że człowiek bardziej koncentruje swoje myśli do wnętrza. Introwertyk to osoba preferująca samotność, potrzebująca ciszy, stroniąca od dużych grup ludzi.

Jak widać, powyższe pojęcia nie są tożsame. Introwersja nie ma nic wspónego z nienawiścią do ludzi, jak ma to miejsce w przypadku mizantropii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czy mizantropia to agresywny synonim introwersji?

Nie, mizantropia nie jest synonimem introwersji.

Mizantropia – pojęcie ogólnie określające niechęć do gatunku ludzkiego. Nie jest to uczucie skierowane do poszczególnych jednostek, ale do ogółu populacji (z własną osobą włącznie). Słowo mizantropia pochodzi od greckich słów anthropos - człowiek oraz miseo - nienawidzę. Mizantrop to osoba przejawiająca takie uczucia. za: Wikipedia

Introwersja – cecha osobowości, która wskazuje, że człowiek bardziej koncentruje swoje myśli do wnętrza. Introwertyk to osoba preferująca samotność, potrzebująca ciszy, stroniąca od dużych grup ludzi.

Jak widać, powyższe pojęcia nie są tożsame. Introwersja nie ma nic wspónego z nienawiścią do ludzi, jak ma to miejsce w przypadku mizantropii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mizantropia to takie pojęcie bardziej znane z literatury, współczesna psychologia chyba bardzo rzadko je stosuje częściej używa się pojęć z nią pokrewnych ;fobii społecznej, zaburzeń osobowości np. unikijącej, schizotypowej itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mizantropia to takie pojęcie bardziej znane z literatury, współczesna psychologia chyba bardzo rzadko je stosuje częściej używa się pojęć z nią pokrewnych ;fobii społecznej, zaburzeń osobowości np. unikijącej, schizotypowej itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam coś podobnego , tyle , że ja za wszelką cenę staram się wychwycić w ludziach złe cechy , zwłaszcza w wyglądzie ... Idąc ulicą i patrząc na jakąś np.grubszą osobę , od razu to zauważam , i porównuję ją do siebie , a jak wg mnie ktoś nie ma złych cech , to strasznie zazdroszczę komuś urody i czuję się przy nim/niej jak śmieć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam coś podobnego , tyle , że ja za wszelką cenę staram się wychwycić w ludziach złe cechy , zwłaszcza w wyglądzie ... Idąc ulicą i patrząc na jakąś np.grubszą osobę , od razu to zauważam , i porównuję ją do siebie , a jak wg mnie ktoś nie ma złych cech , to strasznie zazdroszczę komuś urody i czuję się przy nim/niej jak śmieć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×