Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Coaching. Stał się on dzisiaj bardzo modny. Niektórzy wręcz zastępują nim psychoterapię.

Technika coachingu polega na wydobywaniu mocnych stron ludzi, pomaganiu im w omijaniu osobistych barier i ograniczeń w celu osiągnięcia celu, a także ułatwieniu im bardziej efektywnego funkcjonowania w zespole. Coaching koncentruje się na rozwiązaniu (a nie na poszukiwaniu przyczyn problemów), promując rozwój nowych strategii myślenia i działania .
. Co o tym myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę,że to dobra metoda,kiedy ktoś chce zwiększyć swoje możliwości,efektywność.Natomiast nie zastąpi właściwej terapii,jeśli ma się do czynienia z jakimś zaburzeniem.Coaching bardziej kojarzy mi się ze sferą zawodową,samorozwojem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zalezy jakie cele chce sie osiagnac. jest tez cos takiego jak psychologia skoncentrowana na rozwiazania. tylko troche glebiej wchdzi niz coaching.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się kojarzy trochę z "programowaniem" i tutaj przychylam się do zdania Lilith, raczej przydatne w sferze kariery zawodowej niż rozwiązywaniu problemów emocjonalnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale jest cos takiego jak life coaching, czy coaching rodzinny - cos a la super niania. Poniekad niektore problemy (mysle, ze lzejsze), da sie coachingiem zalatwic. znajomy korzystal i sobie chwali. Czasem terapia to tez wg mnie medlenie zbyt mocno :/ - ale to teraz tak uwazam z perspektywy czasu. co za duzo to niezdrowo. ponadto za bardzo tez sie idealizuje terapie. bo do niektorych rzeczy mozna dojsc nie zawsze przez nia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej progragromowanie na rozwoj kariery zawodowej niz na rozwiazywaniu problemow. Predzej czy pozniej w trakcie rozwoju kariery te problemy wyjda, i wtedy co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po psychoterapii tez ;) nie zalatwisz wszystkiego. mysle, ze to raczej nauka radzenia sobie, a niekoniecznie "programowanie". uczenie szukania rozwiazan i dawania sobie tez wsparcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się nie upieram, nie znam wlaściwiie tematu, napisałam tylko o moich odczuciach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spoko, mój komentarz był do Amona. generalnie jest tez cos takiego jak propogramowanie. mysle, ze to tez zalezy od stylu pracy "coacha" no i samego coachowanego

 

-- 04 sty 2013, 00:00 --

 

osobiscie uwazam, ze to wlasnie fajna rzecz w biznesie, czy doradztwie zawodowym (ktore jest podobne - wbrew pozorom czerpią z siebie wiele). Ale np. do kwestii wlasnie bardziej prywatynych juz bardziej sceptycznie odchodz.e choc jak pisalam , kolega chwalil ;) jesli komus to odpowiada...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz częściej jest stosowany indywidualnie dla poprawienia relacji rodzinnych, nastawiony na samorozwój oprócz tego w sferach zawodowych. Ponieważ nasz świat pędzi jak oszalały a ludzie chcą być bardziej wydajni i "super hiper" to korzystają z takiej formy która obiecuje im szybki skok do przodu. Może się okazać że spora częśc osób nie jest na tyle mocna psychicznie żeby temu podołać .

Zastanawiam czy spora część osób, która korzysta z coachingu nie jest potem pacjentem psychoterapeuty. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moze tak byc, jesli klient bedzie chcial "wiecej" (brrr), coaching nastawiony jest na cel, ktory sie okresla i osiąga. generalnie podczas osiagania celu klient jest pod opieka coacha. oza tym wiely terapeutów jest coachami. po prostu sie fajnie nazywa. osobiscie uwazam, ze tak naprawde czasem trudno rozroznic miedzy coachingiem, a terapia. kiedys bylam tym zainteresowana. teraz juz jakos mnie nie "jara" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
osobiscie uwazam, ze tak naprawde czasem trudno rozroznic miedzy coachingiem, a terapia

Raczej nie bo coaching nastawiony jest tylko na przyszłość i osiąganie sukcesów, celów w sporym tempie, a terapia nastawiona jest na likwidowanie przyczyn które tkwią w przeszłości i niwelowanie ich powoli aż do osiągnięcia równowagi psychicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Teraz podstawowe pytanie kto był na coachingu, że jest tak święcie przekonany, że tylko rozwiązuje problemy związane z strefą zawodową? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem na "profesjonalnym coachingu", który nie dość, że nie rozwiązuje problemów związanych ze sferą zawodową, to jeszcze coach w ogóle nie ogarniał, jak można mieć w tej sferze problemy i aż mu się "ciśnienie" podniosło, gdy przyszedł klient, który ma w tej sferze problemy. Tak mu się podniosło, że przez chwilę wyglądał, jakby miał za chwilę eksplodować, a potem nie wiedział co gadać i zaczął walić hejtem  i chyba, gdyby prawo na to pozwalało, to by mnie zastrzelił.

 

Jak ktoś spełnia następujące 3 kryteria:

- do niczego się nie nadaje, jest życiowym nieudacznikiem

- jest hiper sfrustrowany tym, że jest nieudacznikiem

- chce spotykać się z "klientami"

 

no to chyba właśnie podejmuje pracę jako coach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, mark123 napisał:

Byłem na "profesjonalnym coachingu", który nie dość, że nie rozwiązuje problemów związanych ze sferą zawodową, to jeszcze coach w ogóle nie ogarniał, jak można mieć w tej sferze problemy i aż mu się "ciśnienie" podniosło, gdy przyszedł klient, który ma w tej sferze problemy. Tak mu się podniosło, że przez chwilę wyglądał, jakby miał za chwilę eksplodować, a potem nie wiedział co gadać i zaczął walić hejtem  i chyba, gdyby prawo na to pozwalało, to by mnie zastrzelił.

Ci ludzie, to teoretycy. Nie są w stanie wyobrazić sobie sytuacji, kiedy ktoś ma naprawdę poważne problemy. Teoria tego nie przewiduje. Gubią się, frustrują, bo jak to możliwe, żeby coś wybiegało poza ich teoretyczną wiedzę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i wyszło, o co mu chodzi.

On jest z tych, co uważają, że jak ktoś kończy 18 lat lat to się idzie tyrać do roboty (chociażby w weekendy, jeśli w tygodniu chodzi się do szkoły) i podobno wywodzi się z takiego środowiska, gdzie większość tak robi i żal mu dupę ściska, że ja wywodzę się z zupełnie innego środowiska niż on.

 

Chciał się jeszcze wpieprzać w moje sprawy rodzinne, co go to obchodzi, niech pilnuje swojej rodzinki.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dowiedziałem się, że ten coach to i tak anioł w porównaniu do niektórych. Niektórzy coache wręcz łamią prawo.

W pewnej firmie (innej, niż ta, w której ja jestem klientem, no ale też z mojego regionu) jakiś coach stosował przemoc psychiczną wobec klientów szkoleń zawodowych, podobno wielu dosłownie doprowadzał do płaczu. Zarząd firmy był po stronie coacha.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×