Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

czesc wszystkim od paru ladnych miesiecy mam problem ze soba, mam niesamowity lek przed wyjsciem z domu boje sie przebywac w zatloczonych miejscach juz nie wiem co mam robic.Dodatkowo mam bol i zawroty glowy, juz teraz wiem ze mam nerwice ale boje sie isc do lekarza zeby mi nie wykryl jakiegos guza w mozgu.Ma ktos takie same problemy jak ja prosze odpiszcie,moze jakies leki mi polecicie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj moniko :P

Dlaczego nie udasz sie do lekarza?

Sama naprawdę sobie możesz nie poradzic,zresztą piszesz że sobie nie radzisz.

Nie masz napewno żadnego guza...

Leków nie polecę żadnych ,poniewaz powinny byc dobierane indywidualnie.

 

Ma ktos takie same problemy jak ja prosze odpiszcie

Tak ,mam ...ale walczę z tym i mam nadzieję że bedzie coraz lepiej ,czego i Tobie zyczę.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Cię gorąco moniko 27 :lol: Niezamartwiaj się aż tak mocno. Przepraszam Cię. Wiem że to latwo napisać .Dasz radę zdobędziesz wiele sil by udać się do lekarza. Wydaje mi się że od tego kroku należałoby rozpocząć. Fachowiec doskonale będzie wiedział co powinnaś no niewiem ..... otrzymać receptę...A tak w między czasie pospaceruj po postach zapewne wielu z nas chyba na początek jak mieli wątpliwości udali się do ,,fachowca " a po ogromnym doświadczeniu jakiego doświadczysz osobiście podzielisz się z innymi po to tylko skoro to ty zrobilaś to innym dędzie latwiej. Jesteś tego warta.Bardzo się cieszę że jesteś na forum ;) .Pa. Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich gorąco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, cześć ja mam potworne bóle głowy od ponad roku i odwiedziłam lekarzy prawie wszystkich specjalności, łącznie z 7-dniowym pobytem w szpitalu na badaniach i co? i nic! Jestem zdrowa!!! Ale głowa i tak mnie boli. Wydaje mi się że powinnaś zacząć i pewnie skończyć na psychiatrze a potem psychologu. W przeciwnym przypadku będziesz tracić czas, pieniądze i zdrowie. Pomyśl o tym. Ja teraz biorę leki przeciwdepresyjne i równoczesnie chodzę na psychoterapie. Robie to po to żeby skończyć z tą chorobą raz na zawsze, nie chce żeby juz wracała bo mam jej dość.

Pozdrawiam Cię i wierze też w Ciebie, jak się na forum naczytasz to powolutku zacznie Ci się rozjaśniać i wtedy łatwiej będzie Ci podjąć decyzję.

Pa trzymam kciuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Moniko,

 

Objawy ,jakie opisujesz wystepuja w nerwicy. Doskonale Cie rozumiem poniewaz mialam identyczne objawy (niektore towarzysza mi nadal :/).

Wiem co to znaczy lek przed wyjsciem na ulice a przebywanie w zatloczonych miejscach doprowadzalo mnie do zawrotow glowy i musialam natychmiast spuscic wzrok na dol aby w miare sie uspokoic. Przed wyjsciem do sklepu przygotowywalam sie pewnie znacznie dluzej niz na randke ;) . Robilam je w mknieniu oka nie zagladajac na wczesniej przygotowana liste i puszczalam sie "pedem" do kolejki by nastepnie przy kasie z drazycymi rekami spakowc zakupione produkty i juz zupelnie z mokrym czolem, z czerwona buzia i szalejacymi w dreniu rekami siegalam po portfel... Okropne przezycia... W koncu zglosilam sie do specjalisty i dostalam leki po czym na zakupy biegalam ze smiechem zaliczajac po drodze poczte ;) .

 

Moniko, nie boj sie tylko niezwlocznie zglos sie do lekarza. Im szybciej tym skrocisz czas swojego cierpienia. Trzymam kciuki. Dasz rade. Jak ja dalam rade to ktoz inny nie bylby w stanie :lol:

 

Pozdrawiam cieplutko .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam moniko27. Wierzę w Ciebie widzisz nie tylko ja ....Basz radę ;) Pa. Goraco pozdrawiam Ciebie i wszystkich :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cóż dobre rady już dostałaś- więc pozostaje mi tylko serdecznie cię przywitać :-) i życzyć rychłego powrotu do zdrowia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymajcie się i cała napzód, kochajcie zwierzęta One nie ranją mam nerwice

lękowa juź 50 lat i kurna nie daje się , mam swoje antydotum na ;stresa;

ale to sprawa kaźdego indywidualna.

Jesteście tacy młodzi nie faszerujcie się lekami !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moniko!Całkowicie zgadzam się z WŁODZIMIERZEM.U mnie nerwica zaczęła się w wieku 29 lat.Miałam dokładnie to co Ty opisujesz.Przez 7 miesięcy byłam na zwolnieniu.Brałam leki , słuchałam lekrzy.(oczywiście byłam przebadana wzdłuż iwszerz i wszystkie wyniki OK.).Powiem Ci jedno-żadna chemia nie pomoże Ci zwalczyć nerwicy.Ja po roku przerzuciłam się na zioła i walkę samaze sobą stosując metodę "małych kroków".Wyleczyłam do tej pory 80% mojej dolegliwości.Pozostały zawroty głowy i czasami lęki przed wyjściem ale i tak jest o niebo lepiej.Z lek.ów zażywam lekarstwo starych babć czyli Walidol (ziółka) lub Bellergot z Herbapolu.Poleam i głowa do góry!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :lol: Super jest być na tym forum Tyle gnergii pozytywnej wydaje że to najsluszniejsza uwaga ,, nie dajcie sie "Marat Wlodzimierz" Super ja rowniez kocham zwierzaki, no nawet je mam i co moniko 27 nie damy się . :!::!:;) A co !

Śledząc rożne posty wydaje mi sie że to nie ma szczegolnego znaczenia w jakim jesteśmy wieku, jakie mamy wyksztalcenie ale największe znaczenie to lekacja życia i oceny jakie zbieramy. A najciekawsze jest to że mamy XXI wiek i otrzymaliśmy ocenę celującą. Jest masa ludzi na ...świecie w różnym wieku i mają również nerwicę ale ukrytą I im zapewne jest o wiele ciężej niz nam.Udają przed innymi że sa tacy twardzi, nieomylni, idealni. Nie ma takich ludzi.

To tylko czlowiek myślący czuje, a tu cichutko skrada się obrzydliwy stresik.Wyprawia z nami dziwne rzeczy. Sklania nas byśmy zaczeli myśleć o sobie samym żle, negatywnie, utorsamiali się z roznymi choróbskami... fe fe.. :mrgreen: I co najgorsze uwierzyli temu nerwu ktory szaleć zaczyna w naszej podświadomości. A fe..No ja staram się z nim walczyć. Przybrałam pozycje obronną. Dzięki wam wszystkich. I wiesz nie jestem upowarzniona do wystawiania jakich kolwiek diagnoz, by bylo ci jeszcze ciężej .Nie mam takiego prawa ani kwalifikacji. Lekarz to jedno - on doskonale będzie zorientowany jaką diagnozę postawić . A ja tylko mogę i upoważniam siebie - życzę ci powodzenia i glowa do gory. Bo tak naprawdę wiesz co należy puki co napoczątku. Dasz radę. Wierzę w ciebie . Jesteś świetna. O tym tez wierz. A jeżeli uważasz że przesadzam. Powiedz do siebie glośno. Jestem świetna .......i jak? ;) Pa Zdrowka Pozdrawiam wszystkich .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×