Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI


media

Rekomendowane odpowiedzi

45 minut temu, Tentyplebs napisał(a):

Zastanów się sam, która z tych opcji jest gorsza. Jeśli jesteś krótko na duloksetynie, to to się może wyregulować jeszcze. 

No to cierpliwie poczekam...myślałem ze SNRi bedzie w tym temacie lepsze jak SSRi..

 

A czy fakt ze biorę do Dulo Trittico i Pramolan moze cos znaczyć w temacie ppsd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, brum.brum napisał(a):

A jakie Indorze bierzesz leki, bo chyba nie doczytałem w innych tematach( albo mi umknęło)?

Efectin 75 mg.

 

2 godziny temu, Pssd98 napisał(a):

Korzystałeś już porad psychologa? 

@Doktor Indor

Ta, prawie 20 lat zmarnowanych na w sumie 5 różnych terapii, gdzie każdy terapeuta pod koniec poddawał się twierdząc, że nie potrafi mi pomóc.

 

2 godziny temu, tizziano napisał(a):

No to cierpliwie poczekam...myślałem ze SNRi bedzie w tym temacie lepsze jak SSRi..

Dla mnie było. Ale to kwestia indywidualna. Są ludzie, którym pomagają leki, które mi nie pomagają, i na odwrót. Trzeba próbować i znaleźć taki, na którym jest na tyle OK, że można na nim zostać.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A byłeś u dobrych psychologów? Bo Psycholog psychologowi nie równy. Jak byś znalazł może jakiegoś psychologa, poleconego przez wiele ludzi, którym pomógł wyjść z trudnych stanów psychicznych, to po terapii u takiego naprawde bardzo  dobrego psychologa, twoj stan by sie poprawił? @Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Pssd98 napisał(a):

A byłeś u dobrych psychologów? Bo Psycholog psychologowi nie równy.

Zaczęło się od nieopierzonej, świeżo upieczonej terapeutki, którą temat przerósł w zasadzie o rzędy wielkości i dosyć szybko odesłała mnie do swojego supervisora. Potem trafiałem, teoretycznie, do coraz lepszych. A to gościu był supervisorem, a to pisał podręczniki dla innych terapeutów, a to był prezesem jakiegoś psychologicznego stowarzyszenia. Szukałem najlepszych, jakich mogłem znaleźć.

 

4 godziny temu, Pssd98 napisał(a):

Jak byś znalazł może jakiegoś psychologa, poleconego przez wiele ludzi, którym pomógł wyjść z trudnych stanów psychicznych, to po terapii u takiego naprawde bardzo  dobrego psychologa, twoj stan by sie poprawił?

Nie wiem. Teoretycznie znalazłem (po tej ostatniej, która po latach terapii zakończyła ją z dnia na dzień słowami „rozmawiałam z moim supervisorem i niestety nie mogę kontynuować z panem terapii, niestety nie mogę podać panu powodu”), ale po rozmowie telefonicznej nie zdecydował się mnie przyjąć.

 

Ja już przestałem szukać. Wierzyłem kiedyś w terapię i na pewno są ludzie, którym terapia pomogła, ale w moim przypadku okazała się marnowaniem czasu i w sumie scamem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Ja już przestałem szukać. Wierzyłem kiedyś w terapię i na pewno są ludzie, którym terapia pomogła, ale w moim przypadku okazała się marnowaniem czasu i w sumie scamem.

Dzięki za szczerość. Mocne wnioski końcowe…Mam pytanie, w takim razie „czym się leczysz”, co Ci pomaga?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, brum.brum napisał(a):

Nie bądź taki surowy dla siebie.

Nie jestem surowy, tak po prostu jest. Jakby miało być dobrze samo z siebie, to już by dawno było. Nie będzie. A ja już wyczerpałem możliwości. Zrobiłem wszystko, żeby było tak dobrze, jak to tylko możliwe, i jakoś muszę w tej rzeczywistości funkcjonować.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już zmagam się 6 lat już z PSSD, od 19 roku życia po kuracji Fluoksetyną wraz z neuroleptykami, czytałem już ten temat wcześniej najgorsze dla mnie są objawy psychiczne. Rzucałem palenie, alkoholu też już nie piję, zmiana stylu życia, więcej owoców, warzyw itp. aktywnosc fizyczna ale to nic nie zmieniło na lepsze. Z tego powodu jestem na rencie, bo już nie mam chęci nawet do ulubionego zajęcia rodziny też już praktycznie nie mam i tak 6 lat już tego zoobojętnienia. Środki na potencję coś poprawiają, probowalem Lewodopy i coś poprawiła na objawy ale bez szału. (Może że względu na przyswajalność). Jestem dosłownie pozbawiony ośrodka odczuwania jakiejkolwiek przyjemności. A lekarz nie wyraża jakiejkolwiek chęci do przepisania coś jak np. Buprion Choć podejrzewam że by mi mógł pomóc. 

Edytowane przez Notro1m

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pssd musi być konkret leczenie , to rozregulowane receptory serotoninowe 5ht i obniżona często dopamina, sygnały nie idą już dawnymi sciezkami stąd brak interpretacji przez mózg bodźców jak np seksualne. 

Edytowane przez Lukashek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 7.01.2026 o 16:23, Pssd98 napisał(a):

Bupropion niestety malo komu pomaga. Jest bardzo niska szansa na to że by Ci pomógł.

 

Dziękuję za odpowiedź, domyślam się bo to niestety nie jest stan że suplementacja witamin, czy jakieś formy pracy nad psychiką pomogą itp. Ale może komuś się udało. Wiem to po sobie, ja niestety mam tyle, że przyjmowałem SSRI z neuroleptykami i teraz po latach mam tak, że często mimowolnie mrugam oczami, otwieram usta(coś jakbym ziewał) czy wykonuję ruchy głową na lewo bądź prawo to jest chyba jakaś forma dyskinez. No ale muszę już jakoś z tym żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×