Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI


media

Rekomendowane odpowiedzi

Wstrzymałem się chwilę z odpowiedzą, żeby bardziej obiektywnie wszystko zobrazować i wykluczyć wcześniejsze podrzenia. Prolka po dwu tygodniowej terapii (1tab/week) Dostinexem została zbita do dolnej granicy normy, testosteron sporo podskoczył. Z uwagi na to, że nie zauważyłem większego wpływu na samopoczucie- zmniejszenia objawów permanentnego zmęczenia/rozdrażniania/wahania nastrojów/problemy z koncentracją i pamięcią winą obarczyłem stress. Udałem się do lekarza z prośbą o przepisanie mi Zomirenu 0,5mg SR celem zrobienia sobie uspakajającej terapii 2-3 tygodniowej . Już po pierwszych dniach czułem siłę do robienia wszystkiego do czego jeszcze do nie dawna miałem tylko chęć, zniknęły wszystkie problemy z samopoczuciem. Libido również się poprawiło choć benzodiazepiny same w sobie je obniżają, czasem występuje senność ale lepsza jest ona niż zmęczenie które dotąd miałem (w wyjątkowych sytuacjach ratuje się kawą - którą staram się jednak unikać). Zomiren przyjmuje w dawce 1 tab/dzień (0,5mg o przedłużonym uwalnianiu) po dwóch tygodniach nie stwierdzam zwiększenia tolerancji, czuje się zrelaksowany i lepiej sypiam. Za tydzień będę odstawiał i wprowadzał mocniejszą terapię relaksacyjną którą już teraz prowadzę plus suplementacja ashwagandha ewentualnie innymi suplentami na stress (wyjdzie w praniu).

p.s. Nikogo nie namawiam na stosowanie leków z grupy benzodiazepin z uwagi na mocny potencjał uzależniający i szybkie zwiększenie tolerancji.

Wydaje mi się, że problem PSSD mnie nie dotknął mimo stosowania różnych leków SSRI przez okres prawie 3lat, a może częściowo, a może to ten stres ?

Tak czy inaczej nie narzekam, myślę, że posiadanie partnerki w obecnym stanie "wkręciło" by mnie na obroty.

Pozdrawiam! i więcej pozytywnego myślenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myślę ze rozwiązaniem problemu przynajmniej doraźnie aplikując co jakiś czas żeby się poczuć jak młody bóg jest PT-141,

My dad who is almost 60 years old has an ED, he knows that I use a lot of things for body building so he asked if I know something that would help him. I suggested him PT-141 and he bought it. My parents have divorced a long time ago but my dad likes to go to a brother once in a while to remember his youth lol. He has tried Viagra, Cialis, Levitra etc but nothing helped him. But PT-141 worked and when he takes it, he feels like 20 years old again lol. I know that my dad is strange but if I were single 60 years old then I would probably to the same. Even people who are that old should have some fun in their life. It shows that PT-141 is good not only for us, young and healthy guys and girls, it is also good for people who have a real problem in their life and they are not able to enjoy sex anymore.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macie suchość w ustach po SSRI? - to może byćspowodowane przez zablokowanie działania histaminy? Czy kiedykolwiek swędzi was skóra? za swędzenie odpowiada histamina np. jak się poparzymy pokrzywą i porobią się swędzące bąble to dlatego że parzydełka pokrzywy zawierają histamine. Suchość w ustach powodują też substancje o działaniu antymuscarynowym blokujące receptory muskarynowe. Za problemy z pamięcią po SSRI może też odpowiadać właśnie coś nie tak z histaminą czy acetylocholiną (są receptory acetyloholinowe muskarynowe - paroxetyna je blokuje.)

 

Histamina w mózgu ma kluczowe znaczenie dla działania selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny https://translate.google.com/translate?hl=&sl=en&tl=pl&u=https%3A%2F%2Fwww.ncbi.nlm.nih.gov%2Fpmc%2Farticles%2FPMC4648163%2F&sandbox=1 histamina produkowana jest z histydyny przez dekarboksylaze histydynową - taki enzym. Jak sięgo zablokuje to organizm nie produkuje histaminy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leki typu SSRI reklamowane były jako środki które "leczą chorobę zwaną przedwczesnym wytryskiem" .... oto skutki leczenia -> https://sprawdzlek.pl/seroxat/comment-page-1/

 

"Opinia użytkownika facet o Seroxat

 

Biorę ten lek tylko przed kontaktem płciowym ze względu na przedwczesny wytrysk pomaga rewelacyjnie, mogę sie kochać bardzo długo. Tylko pojawił sie ostatnio problem ostatnio dwa razy jak zażywałem lek bardzo źle sie czułem raz zemdlałem, a drugi raz mało brakowało do omdlenia, czy może ktoś mi wytłumaczyć dlaczego tak sie dzieje?"

 

Jakby pobrał sużo dłużej to by go wyleczyło na dabre ;-)

 

Zamieszczam opis (nie reklamuje produktu który jest na tej stronie i nie zachęcam do jego kupowania, jak chcecie to poszukajcie sobie innej być może korzystniejszej oferty) https://translate.google.com/translate?hl=&sl=en&tl=pl&u=https%3A%2F%2Fwww.peak-health-now.com%2Fhistidine.html&sandbox=1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macie sprawdzony sposob na przedwczesny wytrysk. Wiem ze ssri pomaga ale tez przymula. Super dziala tianeptyna bo nie obniza libido a sex trwa dluzej ale te zaparcia :(. Moze macie sprawdzony sposob ? Chetnie poczytam o waszych doswiadczeniach. Ja puki co niore ssri ale tylko przed sexem ale wtedy trzeba misc kila godzin zapasu przed . Pozdro

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba jednak wciąż nie pozbyłam się pssd... zaliczyłam najlepszy seks w życiu i żadnego orgazmu... a nawet nie miałam żadnych natrętnych myśli typu "czy dobrze wyglądam" które zawsze mi przeszkadzały... chyba jest źle :( chyba jedne co mi pozostaje to testowanie substancji podobnych do empatogenów. Czy psychiatrzy mają arsenał takich leków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

citalopram, escitalopram też wywołują podwyższony poziom prolaktyny

 

Wpływ przewlekłej hiperprolaktynemii wywołanej przez sulpiryd na osoczowy dehydroepiandrosteron (DHA) u zdrowych mężczyzn

 

In order to elucidate the relationship between plasma dehydroepiandrosterone (DHEA) and sulpiride-induced hyperprolactinemia (of 60 day duration) in normal men, five normal men (aged 2746) were administered daily 300 mg of sulpiride orally for 60 days to induce hyperprolactinemia. Plasma levels of prolactin, DHA and cortisol were measured by radioimmunoassay before sulpiride treatment, at day 14 and day 60 after initiation of the treatment. Plasma levels of prolactin after the administration rose significantly (P < 0.001) to 71.6–95.3 ng/ml in four out of the five subjects compared with those of the controls. In the same four subjects the mean DHA values in plasma were elevated significantly (P <0.05) to 877 ± 160 ng/dl from the mean baseline values (669 ± 91 ng/dl). The elevated values remained during sulpiride treatment. Plasma levels of cortisol did not change significantly during sulpiride administration in all subjects. Our results suggest that sulpiride-induced hyperprolactinemia sustained at least 14–60 days in normal men stimulates the adrenal cortex to secrete DHEA.

 

Sulpiryd powoduje hiperprolaktynemie i stymuluje kore nadnerczy do wytwarzania DHEA.

 

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/j.1439-0272.1986.tb01820.x

 

 

--------

 

Estrogen is often seen as the evil fat producing hormone amongst bodybuilders and for good reason, excess estrogen levels can affect muscle growth, make it hard to cut body fat and have negative effects on mood. While estrogen is essential for both males and females it is rare that men will have an estrogen deficiency.

 

Dehydroepiandrosterone (DHEA) is an adrenal hormone which is a precursor to testosterone and estrogen production, it is also beneficial for immune function, and along with cortisol is a good marker for healthy adrenal function.

 

Prolactin is another hormone which is mainly associated with women, but anabolic steroid use can lead to higher prolactin levels which can also lead to higher estrogen levels, and the negative side effects that come with this.

 

https://www.planetnaturopath.com/functional-medicine/blood-testing-for-bodybuilders/#hormones

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam dawno nie pisalem... kuracje clomidem dostinexemn,nincyna i cynkiem skonczyłem w marcu.Progesteron poszedl w gore az za bardzo wynik 0,34 ng/ml widełki <0,05-0,149 nbg/ml   ACTH ,ALT LH,AST w normie.Na clomidzie podskoczyla mi pewnośc  siebie i do dość bardzo.Nie cackałem się z nimiczym byłem asertywny,stanowczy.Dał mi dość dużego kopa i charakter nieco mi sie zmienił wątpie zeby to było placebo.Mam w planach brać go solo.
Jutro zrobie badanie progesteronu tescia itd. ciekawe czy sie coś zmienilo.
Badałem testosteron i szału niema 9,81 pg/ml 1.00-28,28 według mnie jak u starego dziadka...Nie wiem jak go zwiekszyć bez iniekcji teściem.Ok wyniki wynikami ,ale kutas dalej mało wrażliwy...Moje życie seksualnie nie wróciło do normy jest tak jak  było przed kuracją.Aktualnie ratuje się spamilanem ktory troche pomaga.
W kwietniu testowałem peptyd pt141 i nie polecam.Na  mnie zadziałał jak wiagra kaban stał pół dnia ,ale co z tego jak był nieczuły.
Zastanawiam się teraz co dalej,co kupić i sprawdzić ? 
Ktoś narzekał ,że jest mnostwo patentów ,ale osób do testingu mało.
Ja będę testował wszystko az mi się poprawi libido nie poddam się...Czekam na jakieś mądre propozycje ;)
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem podobnego zdania co Ty też uwazam że trzeba sprawdzić wszystko, troche martwi mnie ze pt141 nie zadziałał poprawnie, powinien zwiększyć pożądanie a nie samą erekcję , możesz napisać skąd kupowałeś (jakiś skrót) (@#@!europ*eptydy@#$) może słaby sort i warto spróbować skądinąd. Ciekawym środkiem o którym już wspominałem jest Pimawanseryna. Drogie cholerstwo nikt tego nie testował na pssd, zamówić można. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie polecam bawić się w hormony, nie ma to większego sensu i można nieźle zabruździć.

Sprawa PSSD wygląda według mnie inaczej. Mam PSSD od ponad półtora roku i przestudiowałem temat wystarczająco by wiedzieć co tu jest grane.

Później napiszę o tym bardziej. Chodzi o down-regulację/odwrażliwienie 5-HT1a. Do uwrażliwienia potrzeba chociażby antagonisty 5-HT1a o silnym powinowactwie do tego receptora i kanału SERT również (mierzone w nanometrach - nM). I lepiej żeby był presynaptyczny.

Można również uwrażliwić 5-HT1a pośrednio, chociażby ostatnio gość z PSSDforum wyleczył się Pramipexolem w 10 dni.

(http://www.pssdforum.com/viewtopic.php?f=20&amp;t=1816)

Badanie:
"Long-term administration of the dopamine (DA) D2-like (D3/2) receptor agonist pramipexole (PPX) has been previously found to desensitize D2 autoreceptors, thereby allowing a normalization of the firing of DA neurons and serotonin (5-HT)1A autoreceptors, permitting an enhancement of the spontaneous firing of 5-HT neurons. We hypothesized that PPX would increase overall DA and 5-HT neurotransmission in the forebrain as a result of these changes at the presynaptic level."
"Similar to other antidepressant treatments, long-term PPX administration enhanced the tonic activation of 5-HT1A receptors on CA3 pyramidal neurons by 142% compared with the control level."
"Chronic PPX administration led to a net enhancement in DA and 5-HT neurotransmission, as indicated by the increased tonic activation of postsynaptic D2 and 5-HT1A receptors in forebrain structures."

To moja hipoteza podparta wiedzą, badaniami i studiowaniem tego tematu. Ludzie popełniają wiele podstawowych błędów związanych z rozumieniem PSSD, emotional numbness, brain fog, chronic fatigue. Podstawa to silne powinowactwo do receptora, do kanału SERT (!) i najlepiej presynaptyczne działanie.

Oto moje posty na forum: http://www.pssdforum.com/search.php?author_id=738&amp;sr=posts

http://www.pssdforum.com/viewtopic.php?f=10&amp;t=2071&amp;p=19827#p19827

"5-HT1A receptor desensitization as mechanism underlying the lack of sexual dysfunction"
https://www.europeanneuropsychopharmacology.com/article/S0924-977X(09)70061-6/fulltext

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19435548

I jest wiele innych badań.

To tylko moja hipoteza. Każdy robi co uważa za stosowne. Odwrażliwienie 5-HT1a powoduje szereg innych skutków i rozregulowuje wiele spraw, dlatego trzeba bardzo ostrożnie podchodzić (jak zawsze!) do brania jakichkolwiek leków, przemyśleć to co najmniej 150 razy i najlepiej uzgadniać to z lekarzem. Nie jestem lekarzem, jednak przestudiowałem temat przez setki godzin i od około roku tylko nad tym siedzę, ponieważ chcę z tego wyjść, miałem brać Doxepinę, ale obawiałem się sercowych spraw. Mam również Alwerynę w domu, ale nie znalazłem informacji o powinowactwie do SERT. 

 

 

 

Edytowane przez i12345i12345

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Nuplazid (ale pimwaseryna ma jeden poważny skutek uboczny na 2555 ludzi testujących zmarło 166 osób, co prawda były to osoby powyżej 60lat ale jednak).

dobrze tez dodać coś na dopaminę np pramipexol, kabergolina, myślę że kombinacja co najmniej trzech środków 5HT1A. 5HT2A i D ,można coś zdziałać, tak jakbyś uruchamiał 3 zapalniki na raz, bo jak uruchomisz 1 to reakcja nie zajdzie

Jest jeszcze jedne ciekawy można powiedzieć coś daleko poza SSRI, może mieć duży potencjał w leczeniu PSSD ale raczej nie osiągalny na chwile obecną kwestia roku lub dwa wg producenta, chyba ze prywatnie jakaś firma już go syntetyzuje.

Travivo

Gepirone bo o nim mowa jest presynaptycznym agonistą  i postsynaptycznym częściowym agonistą, czyli agonizuje go lub antagonizuje w zależności od stanu receptora, nie podnosi poziomu serotoniny. 

 

.

 

Edytowane przez lopez69

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każda reakcja w organiźmie może wejść w reakcję z inną.

Grejpfrut np. nasila działanie niektórych leków, co bywa niebezpieczne dla zdrowia i życia.

A np. czosnek hamuje/działa na tych samych metabolizmach wątrobowych co niektóre leki jak np. Mianseryna przez co hamując dane cytochromy daje dany efekt. Np. u mnie po zjedzeniu czosnku na Mianserynie tolerancja poszła prawie do zera i senność musiała się znowu zniwelować.

Aby szybko zaszło uwrażliwienie 5-HT1a potrzeba antagonisty o silnym powinowactwie (Ki = '...' nM) i silnym powinowactwie do kanału SERT (Ki = '...' nM), i najlepiej żeby był presynaptyczny. Wtedy uwrażliwienie zachodzi szybko i w pełnym tego słowa znaczeniu.

Mianseryna np. na ogół tego często nie powoduje, ale np. LouisSyfer powoli wyleczył się po 6 miesiącach. Długoterminowe przyjmowanie może owocować w uwrażliwieniu, jednak ja nie chcę tracić czasu na  tak słabe powinowactwa, ale muszę próbować, bo niestety nie ma wielu bezpiecznych antagonistów 5-HT1a.

Według mnie nie warto kombinować kilku leków. Wszystko w organiźmie wchodzi ze sobą w interakcję. Mając PSSD tym bardziej nasz organizm inaczej działa. Według mnie nie warto dawać tak szalonego mixu swojemu organizmowi, ale kto wie, może ktoś przy połączeniu osiągnie pożądany efekt.

O Gepironie oczywiście słyszałem, ale nie jest to antagonista i raczej nie pochylałbym się nad nim dłużej.

PSSD zostało spowodowane mocną chemią ukierunkowaną na receptory i o dużych powinowactwach (najczęściej - SSRI/SNRI i inne).

Według mnie naturalna droga powrotu i tracenie czasu na wyczekiwanie nie ma sensu, mam idealną dietę prócz tego że chcę brać leki i z 4 miesiące chyba nie brałem żadnego leku, nie polepszyło się zupełnie nic.

Up i downregulacja serotoninowa to żaden mit, to udokumentowana w badaniach reakcja.

Ja dalej nie wierzę w to co się stało i jak mogą cierpieć ludzie nieświadomi i nie czytający o tym zaburzeniu. 

A najgorsze że jesteśmy w tym prawie sami.

Jednak trzeba być silnym.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, brałem paroksetynę jakieś 1,5 roku, są tutaj moje posty i w tym wątku i w wątku o paroksetynie.

Było bardzo źle, praktycznie po 2 pierwszych dawkach libido spadło o 50 %, po pierwszym tygodniu o 80 %. Załamanie totalne oczywiście, polepszył się natomiast mój stan psychiczny i dużo na tym leku zyskałem, zrobiłem badania, poszedłem do dentysty, nawet pod koniec terapii SSRI wyprowadziłem się z domu rodzinnego. Po 2 tygodniach wszedłem na dawkę 20 mg ale nigdy z powodu obniżonego libido nie podniosłem na wyższą, po roku obniżyłem dawkę na 10 mg. Uboki po jakimś czasie się zmniejszyły, ale nadal były bardzo przytłaczające i silne ( np. utrata wzwodu, problemy z wytryskiem, silny ból głowy podczas orgazmu, który praktycznie paraliżował). Obniżyłem jeszcze dawkę na 5mg i tak dociągnąłem jeszcze pół roku. Potem brałem 5mg co dwa dni przez 2-3 miesiące, a potem odstawiłem lek. Nie było żadnych fizjologicznych ani nagłych skutków odstawienia, natomiast z każdym kolejnym miesiącem robiłem się coraz bardziej lękliwy, wystraszony, wróciły wszystkie objawy z przed brania leku i teraz jestem w niezłej kolokwialnej życiowej dupie, zastanawiam się nad lekami z innej grupy. Co do libido, powoli było coraz lepsze , a po 2 latach na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że wróciło z przed brania leku. Nie mam absolutnie żadnych problemów z tym związanych ale wymagało to dużo czasu , stopniowego odstawienia leku, nie stosowałem, żadnych diet ( tylko podstawowa suplementacja witaminami, cynkiem, magnezem ). Tak, że nie skreślajcie się na wstępie bo ja miałem taki okres, że nie mogłem uwierzyć, że tabletki na nerwice i depresję zadziałają tak mocno tak gdzie nie powinny. Może ktoś polecił by jakieś leki z innej grupy bo obawiam się, że na olejkach eterycznych z ziół nie dam rady funkcjonować, a nie chce właśnie wracać do SSRi z powodu tego jak potrafią wykosić libido.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tictac , to nie jest tak ze brałes paro i Ci przeszło to i innym jakoś cudownie przejdzie, sam brałem rózne świństwa w tym paro ( po paro tez mi przeszło to myslałem że inne środki też tylko chwilowo kastrują i brałem dalej) i mi nie przeszło a minęło 10 lat tak już bedę obchodził tę nieszczęsną rocznicę, jedne środki kastruja na miesiąc inne na trzy a inne na stałe.

Edytowane przez lopez69

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, lopez69 napisał:

tictac , to nie jest tak ze brałes paro i Ci przeszło to i innym jakoś cudownie przejdzie, sam brałem rózne świństwa w tym paro ( po paro tez mi przeszło to myslałem że inne środki też tylko chwilowo kastrują i brałem dalej) i mi nie przeszło a minęło 10 lat tak już bedę obchodził tę nieszczęsną rocznicę, jedne środki kastruja na miesiąc inne na trzy a inne na stałe.

Nie miałem oczywiście na myśli tego, że jak mi przeszło tak i wszystkim przejdzie, ale pamiętam w jakim byłem stanie po 2 tygodniach brania paro, jak wertowałem ten temat i setki innych w sieci i jak byłem załamany. Nie jestem zwolennikiem SSRI mimo że na nerwice mi pomogły, ale warto być świadomym, że jeśli podczas brania leku libido jest słabe to NIE MUSI tak zostać do końca życia i jestem tego przykładem. Żal mi tylko osób, które dostają SSRI nie mając pojęcia tak na prawdę co ono robi z naszym mózgiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 8.06.2018 o 18:27, lopez69 napisał:

co zamierzasz teraz brać?

miałem brać Doksepinę, jednak z obawy przed sercowymi sprawami jej na razie nie biorę, ryzyko w moim przypadku na razie jest zbyt duże

myślę nad Pramipexolem, ale boję się odwrażliwienia receptorów dopaminowych

i szukam, i myślę nad innymi lekami

http://www.pssdforum.com/viewtopic.php?f=10&amp;t=2024

http://www.pssdforum.com/viewtopic.php?f=10&amp;t=2048

http://www.pssdforum.com/viewtopic.php?f=10&amp;t=2059

11 godzin temu, tictac napisał:

Słuchajcie, brałem paroksetynę jakieś 1,5 roku, są tutaj moje posty i w tym wątku i w wątku o paroksetynie.

Było bardzo źle, praktycznie po 2 pierwszych dawkach libido spadło o 50 %, po pierwszym tygodniu o 80 %. Załamanie totalne oczywiście, polepszył się natomiast mój stan psychiczny i dużo na tym leku zyskałem, zrobiłem badania, poszedłem do dentysty, nawet pod koniec terapii SSRI wyprowadziłem się z domu rodzinnego. Po 2 tygodniach wszedłem na dawkę 20 mg ale nigdy z powodu obniżonego libido nie podniosłem na wyższą, po roku obniżyłem dawkę na 10 mg. Uboki po jakimś czasie się zmniejszyły, ale nadal były bardzo przytłaczające i silne ( np. utrata wzwodu, problemy z wytryskiem, silny ból głowy podczas orgazmu, który praktycznie paraliżował). Obniżyłem jeszcze dawkę na 5mg i tak dociągnąłem jeszcze pół roku. Potem brałem 5mg co dwa dni przez 2-3 miesiące, a potem odstawiłem lek. Nie było żadnych fizjologicznych ani nagłych skutków odstawienia, natomiast z każdym kolejnym miesiącem robiłem się coraz bardziej lękliwy, wystraszony, wróciły wszystkie objawy z przed brania leku i teraz jestem w niezłej kolokwialnej życiowej dupie, zastanawiam się nad lekami z innej grupy. Co do libido, powoli było coraz lepsze , a po 2 latach na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że wróciło z przed brania leku. Nie mam absolutnie żadnych problemów z tym związanych ale wymagało to dużo czasu , stopniowego odstawienia leku, nie stosowałem, żadnych diet ( tylko podstawowa suplementacja witaminami, cynkiem, magnezem ). Tak, że nie skreślajcie się na wstępie bo ja miałem taki okres, że nie mogłem uwierzyć, że tabletki na nerwice i depresję zadziałają tak mocno tak gdzie nie powinny. Może ktoś polecił by jakieś leki z innej grupy bo obawiam się, że na olejkach eterycznych z ziół nie dam rady funkcjonować, a nie chce właśnie wracać do SSRi z powodu tego jak potrafią wykosić libido.

Nigdy nie miałeś PSSD i się z tego z całego serca ciesz ;) Ciesz się życiem, bo dopiero jak "stracisz" tymczasowo większość możliwości do osiągania szczęścia, wtedy w pełni docenisz to co miałeś (i masz jeśli to wyleczysz!). Nikt z nas nie przewidział że nam się to stanie, to oczywiste że nikt by nawet tych leków nie tknął kijem gdyby o tym wiedział. I tym bardziej że upośledzi tymczasowo nam to tak podstawowe i najważniejsze kwestie jak chociażby zdolność odczuwania emocji, przyjemności czy funkcje seksualne. Te leki biorą/brały setki milionów ludzi na całym świecie, zdarzyć to może się każdemu, jednak zdarza się bardzo rzadko. Jest to w pełni szybko odwracalne dla każdego.

https://pssdlab.wordpress.com/success-stories/

PSSD według mnie istnieje dopóki się tego nie wyleczy. 5-HT1a delikatnie porusza wiele rzeczy, produktów spożywczych i nie tylko, jednak cuda raczej się nie zdarzają z reguły i samoistny 100% powrót tym bardziej.

https://www.selfdecode.com/gene/htr1a/#all-ways-to-decrease-gene

Ile czasu minęło od tego jak ostatni raz wziąłeś Paroksetynę? Tak btw. widzę że bierzesz Spasmolinę (Alweryna). Brałeś ją też podczas terapii? Alweryna to silny antagonista 5-HT1a (101 nM), jednak prawdopodobnie o małym powinowactwie do SERT.

http://www.pssdforum.com/viewtopic.php?f=10&amp;t=2081

3 godziny temu, lopez69 napisał:

tictac , to nie jest tak ze brałes paro i Ci przeszło to i innym jakoś cudownie przejdzie, sam brałem rózne świństwa w tym paro ( po paro tez mi przeszło to myslałem że inne środki też tylko chwilowo kastrują i brałem dalej) i mi nie przeszło a minęło 10 lat tak już bedę obchodził tę nieszczęsną rocznicę, jedne środki kastruja na miesiąc inne na trzy a inne na stałe.

te leki nie mogą "wykastrować", tylko jak już to tymczasowo - do czasu wyleczenia powodują dysfunkcje wielu sfer, używając takich słów tylko jeszcze bardziej dołuje się ludzi odwiedzających ten temat

moje objawy PSSD (i na ogół mniej więcej tak to wygląda u ludzi), emotional numbness, brain fog i chronic fatigue to:

1) gorsze samopoczucie, uczucie zrezygnowania, brak werwy jakiejkolwiek, mniej motywacji
2) apatia 
3) słabsze przywoływanie wspomnień i słabsza pamięć
4) brak zmysłów cielesnych typu pocenie się z powodu nerwicy i stresu, znikomy zmysł czucia zapachów - węchu: powietrza, wszystkiego, brak przechodzenia ciarków na ciele, brak czucia swojego ciała, odczuwania przez dotyk, brak szybkiego bicia serca - jest statyczne 
5) zmieniony zmysł wzroku i słuchu, gdzie przedmioty i dźwięki wydają się bardziej przyćmione, martwe, płaskie
hałas wydaje się głośniejszy lub bardziej miękki niż zwykle albo odwrotnie, różnie to bywa, ogólnie to przyćmiony dźwięk, bardziej płaski
6) brak satysfakcji - anhedonia
7) brak nagłego przypływu emocji, nagłych reakcji emocjonalnych - krzyku, zdenerwowania, nieumiejętność wyrażania silnych, skrajnych emocji, negatywnych bądź pozytywnych
8 ) brak kreatywności, chęci kreatywności np. w pisaniu tekstów przez spontaniczną wenę lub po prostu brak możliwości przelewania swoich emocji, formułowania zadowalających myśli do jakiejś formy bardziej wymiernej niż maźnięcie farbą po płótnie 
9) brak zainteresowania, mniejsza jego ilość niż wcześniej, brak spontanicznego zainteresowania, nawet swoimi pasjami
10) słabsze mocne objawy nerwicy np. mocne trzęsienie się z powodu nerwicy, objawu
11) uczucie, że życie jest jak sen (poczucie nierealności)

1) nieprzejrzystość umysłu
2) znacznie gorsza koncentracja, zapamiętywanie i pamięć
3
) uczucie odłączenia od ciała lub myśli (dysocjacja)
4) uczucie oderwania od świata zewnętrznego (derealizacja)
5) uczucie jakby ktoś inny był w moim ciele (depersonalizacja)
3,4,5 - jak lunatyk trochę, ogólnie jakby życie się nie działo, jest tak płasko i jak nie w swoim ciele
6) zniekształcone lub zdezorientowane poczucie czasu
7) gorsze łączenie faktów, gorsze zdolności poznawcze, gorsze zdolności umysłowe (z czasem się poprawia trochę do pewnego poziomu, ale dalej słabego, omega3 i lecytyna np. wspomagają)
8 )słabsza ostrość widzenia, kontrastu, nasycenia barw

1) uczucie wyczerpania emocjonalnego i fizycznego, niezależnie od poziomu wysiłku lub ilości snu
2) niewysypanie się, gorsza jakość snu
3) obolałość: stawów, ciała, kręgosłupa
4) osłabienie

 1) całkowita dysfunkcja seksualna wraz z utratą czucia w okolicach intymnych:

- brak erekcji, anorgazmia, wodniste nasienie, brak libido.

 

 

 

Edytowane przez i12345i12345

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, i12345i12345 napisał:

 

te leki nie mogą "wykastrować", tylko jak już to tymczasowo - do czasu wyleczenia powodują dysfunkcje wielu sfer, używając takich słów tylko jeszcze bardziej dołuje się ludzi odwiedzających ten temat

moje objawy PSSD (i na ogół mniej więcej tak to wygląda u ludzi), emotional numbness, brain fog i chronic fatigue to:

Pisałeś że dwóch kolesi się wyleczyło z PSSD, pytanie jest co u nich spowodowało PSSD?

Mam te same objawy co TY, dodatkowo zrobiłem badanie QEEG które wykazało nadmierną ilość fal theta przy niedoborze fal beta, innymi słowy jakby mózg spał chociaż Ty nie spisz.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×