Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co dziś na obiad?


dogomaniaczka

Rekomendowane odpowiedzi

carlosbueno, :shock:

Dzięki za uświadomienie, tak to jest jak się telewizji nie ogląda :P Ile ciekawych potraw można przegapić :mrgreen:

A tak w ogóle to nie zjadłbym tego :P

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam Wam moje drogie dominika92, slow motion ,... makaron szpinakowy włoski. Ja kupiłam 500g za ok.6zł...wszystkim smakował, zwłaszcza z sosem pomidorowo-czosnkowo-koperkowym z mięsem mielonym drobiowym.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a u mnie papryka nadziewana, a na deser (kosztem kolacji:P), naleśniki z zapiekanymi truskawkami i bananami, polane czekoladą i bitą śmietaną. Coś cudownego, mniaaaam. (i oczywiście tam nie ma kalori tylko witaminki, magnez i takie tam:P)

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ryż, filet z indyka grillowany, surówka - sałata lodowa, szczypior, koper, papryka żółta i czerwona, do tego sos jogurtowo-majonezowy....

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, jasaw, kurcze ale Wy dobre żarcie robicie, aż ślinka cieknie :D

U mnie obiad był średni (przemilczę go :P ) więc na kolacyjkę parówki smażone z cebulką i przyprawami oraz keczupem (obowiązkowo pikantny Heinz :mrgreen: ).

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SadSlav, wbrew pozorom to wszystko jest proste i niedrogie...

Gdybym ja mogła jeść takie smażone parówki...zawsze lubiłam, ale niestety / cukrzyca/, teraz muszę tylko to, co można :hide::hide:

Czasem zdarza mi się złamać zasady diety dla diabetyków, ale rzadko....

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, pewnie niedrogie i dość proste ale czytam o nich z niekłamanym apetytem :smile:

slow motion, nieładnie się obżerać :P Ale jak bardzo dobre to można :mrgreen:

Muszę sobie zrobić kiedyś makaronową zapiekankę diabelską (przepis wydedukowany po analizie takiego właśnie dania z baru, w którym często jadłem za czasów studenckich) 8)

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, proszę Ciebie bardzo:

Potrzebny jest:

- makaron penne

- kilka plasterków salami (najlepiej takiego z ziołami prowansalskimi)

- 2 cebule

- 1 ząbek czosnku

- sos tabasco (najlepiej czerwony)

- kapary

- trochę papryki czerwonej pokrojonej w kostkę (w zależności od preferencji)

- ser żółty do posypania zapiekanki

 

Na patelni podsmażyć pokrojone w kostkę salami, dwie małe pokrojone cebule, jeden rozgnieciony ząbek czosnku i paprykę. Makaron podgotować na al dente. Po podgotowaniu dorzucić makaron do podsmażonych składników i wymieszać. Przerzucić to wszystko do jakiegoś żaroodpornego naczynia, dodać sos tabasco, trochę soli i kapary. Można dodać jeszcze jakieś inne przyprawy (bazylia, oregano, sproszkowane chilli pepperonczini itd). Przemieszać jeszcze raz i całość posypać oczywiście startym, żółtym serem. Piec w piekarniku (180 stopni) aż do zrumienienia się serka.

Pychotka ;)

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, mniam, aż ślinka cieknie jem.gif

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×