Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Spooky

FENAZEPAM (Fenazepam-import docelowy)

Rekomendowane odpowiedzi

Silne benzo nasenne, dostępne generalnie na terenie byłego ZSRR.

Ktoś z was ma może jakieś doświadczenia z tym lekiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe połączenie - okres półtrwania 60h i głównie działanie nasenne.. hydroksyzyna ze swoimi 30h się chowa :mrgreen:

..kto by chciał przespać 3 dni - już z medycznego punktu widzenia tak długi sen nie jest zdrowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopie. To nie jest lek do spania 60h. Tyle, może utrzymywać się w organiźmie, ale z czasem działanie nasenne musi słabnąć.

To chyba logiczne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie to mozna kupić? Daj tu link lub na pw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam doświadczenia z tym lekiem, i to baaardzo dużo :) Pochodzę z Rosji, więc dopóki jeszcze tam byłam, cały czas mi go przepisywano (a teraz czasami sprowadza mi go rodzina, kiedy mam okresy pogorszenia). Jak każdy benzodiazepin uzależnia, więc trzeba podchodzić do niego ostrożnie i korzystać tylko wtedy, kiedy naprawdę trzeba. W moim przypadku są to ostre ataki paniki lub podróże (dla agora- i klaustrofobii zupełnie nieznośne :)).

 

Działa dobrze. Przynajmniej na mnie. Jeżeli tabletkę położyć pod język zamiast połykania, to działa nawet dosyć szybko. Ma silne działanie nasenne i uspokajające. Dla mnie jest o niebo lepszy, niż lorazepam, który dostaję w Polsce, bo:

 

- f. jest moim zdaniem silniejszy, bardziej uspokaja

- na drugi dzień po lorazepamie nadal mogę źle się czuć i mieć ataki paniki, po f. - mam kilka dni spokoju

- na drugi dzień po lorazepamie jestem strasznie senna i ciężko się pracuje, po f. - jestem spokojna, ale nie aż na tyle senna i mogę sobie normalnie iść do pracy (może z tej racji, że biorę go od lat, chociaż nie częściej, niż 1-2 na miesiąc)

 

Ale to jest tylko moja opinia, na każdego może działać inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
depas:

 

Lek z grupy benzodiazepin, wynaleziony w 1974 roku w Związku Radzieckim i do dziś tam produkowany, podobnie jak w niektórych krajach byłego ZSRR. W przeszłości dostępny także w Polsce. Stosowany w leczeniu zaburzeń neurologicznych, jak padaczka, alkoholizm czy bezsenność. Może być również stosowany w premedykacji przed operacjami, jako augmentacja znieczulenia ogólnego, również aby zmniejszyć lęk i napięcie przed zabiegiem. Odznacza się silnym działaniem nasennym oraz bardzo długim okresem półtrwania - ok. 60 godzin. Działaniem zbliżony nieco do flunitrazepamu. Wykazuje silny potencjał uzależniający, nie zaleca się stosowania go przez okres dłuższy niż 14 dni (lub 1 miesiąc, jednak wliczając w to stopniową redukcję dawki).

 

Dawkowanie zależne od celu stosowania, przeciwlękowo zwykle 0,5mg - 1mg 2 lub 3 razy dziennie. Nasennie - do 2,5mg jednorazowo. Dzienna dawka nie może przekraczać 10mg. Objawy odstawienne po okresie przewlekłego stosowania (i/lub nadużywania) są typowe dla wszystkich benzodiazepin, choć w wypadku fenazepamu mogą być szczególnie trudne i niebezpieczne.

 

W ostatnich latach znalazł zastosowanie w celach rekreacyjnych, jego nadużywanie odnotowano w Szwecji, Finlandii, Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych. Odnotowano także przypadki używania fenazepamu jako głównego aktywnego składnika rekreacyjnych "mieszanek ziołowych" w Australii i Nowej Zelandii. Podobne zastosowanie miewa do dziś w USA, gdzie nie jest wpisany we wszystkich stanach na listę substancji kontrolowanych, mimo to jego posiadanie i obrót nim do użytku przez ludzi jest prawnie zakazany. Stąd bywa składnikiem przeróżnych produktów "nie przeznaczonych do konsumpcji".

 

(za: wikipedia.org & inne)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja przebrnęłam przez parę polszanych i zagranicznych forów i szczerze, jakoś mnie nie przekonalo do fenazepama.

Ponoć cholernie długi czas bani na dzień następny albo i jeszcze następny ;] Długo się wkręca 1,5h-2,5h.

Ludzie mają akcję paradoksalne i zamiast legnąć w swoim wyrku to robią (nie czują się uwaleni) głupoty (czyt.stilnox).nic nie pamiętając fazy, a czasem i samego zapodania procha.

Póki co podziękuję i poczekam, na więcej relacji forumowiczów na temat tego cukierka ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tarantula, przeczytaj co napisała o fenazepamie anna_s1 trochę wyżej, być może to kwestia dawki albo sprawa indywidualna. Mnie osobiście do tego leku za bardzo nie ciągnie, ale nigdy nie mów nigdy, prawda...

 

-- 07 lip 2014, 05:11 --

 

PS 1mg fenazepamu to w przybliżeniu ekwiwalent 10mg diazepamu. Zatem, wow...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na dniach będzie dostępny pod wiadomym mailem fenazepam prosto z rosyjskiej apteki w blistrze, moc ponoć pomiędzy alprą a klonem, więc może mieć potencjał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1mg fenazepamu to ekwiwalent 10mg diazepamu czyli ekwiwalent 0,5mg alprazolamu albo 0,5mg klonazepamu. No to jak, próbował ktoś co radzieccy psychoinżynierowie wykminili z benzocuksami? Okres półtrwania 60 godz. robi wrażenie, profil działania wydaje się podobny do zolpidemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×