Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Mam depresję, nerwicę, nie wiem co z sobą zrobić. Mąż mnie zostawił, zdradził, teraz chce wrócić. Nie chcę z nim być, ale jednocześnie boję się samotności. Chciałabym być z kimś innym, ale to niemożliwe... I jeszcze rodzina, która mnie dobija...P otrzebuję szybkiej pomocy, inaczej się wykończę psychicznie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

deadlylook, to trudna sprawa...i bardzo osobista.

Ja należę do osób, które raz zdradzone, odrzucone, odsuwają się...nie potrafiłabym żyć z kimś, kto mnie tak bardzo zawiódł. Ale wiadomo, to mój punkt widzenia, nie znam Twojego, a właściwie Waszego małżeńskiego problemu, więc na ten temat wypowiadać się, nie mam prawa.

Samotność jest straszna, ale niestety przeżyłam kiedyś samotność będąc w związku małżeńskim...to jest koszmar!!!!!

Od ponad 10 lat wiem, co znaczy mieć u boku Męża-Przyjaciela, bo uwierzyłam, że świat jest pełen wspaniałych mężczyzn...czasem wystarczy dobrze się rozejrzeć dookoła, by to dojrzeć :D:!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście uważam,że jeżeli ktoś raz zdradził przełamał jakąś swoją barierę to nic nie stoi mu na przeszkodzie zrobić to kolejny raz.

Dlaczego on chce do Ciebie wrócić, co nagle się zmieniło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

deadlylook, Może chociaż spróbuj z nim być, żebyś później nie wyrzucała sobie, że nie próbowałaś. Tylko, że to spróbowanie bycia razem powinno moim zdaniem być poprzedzone terapią małżeńską.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

deadlylook, musisz sie leczyć aby sie poczyc lepiej zweryfikowac swoje relacje z meżem....najpierw zrob porzadek ze swoim wnetrzem..pozniej podejmuj jakiekolwiek decyzje.............Terapia małżeńska owszem jest wskazana...jezeli twoj maz jest na tyle swiadomu by chcec pracować nad soba, waszym zwiazkiem na terapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twierdzi, że dalej mnie kocha i zupełnie nie poczuwa się do winy, chyba uważa, że nic takiego się nie stało, bo niby nie zdradził mnie "fizycznie"... Wiem, że potrzebuję pomocy psychologa, albo psychiatry ale nie wiem, gdzie znaleźć jakiegoś dobrego, który by mi naprawdę pomógł. A co do mężczyzn, to przejechałam się na nich nie raz i nie potrafiłabym już nikomu zaufać. Strasznie mnie to boli. :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×