Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
softy_girl

Wrażenie, że bliskie ci osoby chcą ci zrobić krzywdę.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Od pewnego czasu zaczęły mnie męczyć wyobrażenia, że bliska mi osoba z rodziny są zabójcami czy zboczeńcami. Myślę, że mogą mi zrobić krzywdę. Strasznie się w to wkręcam i całymi dniami płaczę. Często na forum pojawiają się tematy o krzywdzeniu bliskich osób a czy ktoś jeszcze ma tak, że wydaję się mu, iż to właśnie te bliskie osoby skrzywdzą go? Jest to równie uciążliwe...

Pozdrawiam, softy :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Urojenia przesladowcze, paranoja. Do psychiatry biegiem po leki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Urojenia przesladowcze, paranoja. Do psychiatry biegiem po leki!

Masz rację, z tej strony na to nie spojrzałam, a powinnam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O kurde. Od razu paranoja?

A jeśli moja matka nadużywa alkoholu i fascynuje się filmami o śledztwach, dochodzeniach, zbrodniach to chyba mam realne przesłanki, żeby martwić się o swoje życie? Często myślę o tym, że któregoś dnia może spróbować zamordować mnie, a potem siebie. Boję się tej myśli, a jednak sytuacja wydaje mi się możliwa do zaistnienia.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Badziak, przeczytales DOKLADNIE pierwszego posta Autorki. Ona w to gleboko wierzy i realne sie tego boi a to oznacza urojenia przesladowcze i koniecznosc udania sie do psychiatry po leki przeciwpsychotyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"A jeśli moja matka nadużywa alkoholu i fascynuje się filmami o śledztwach, dochodzeniach, zbrodniach to chyba mam realne przesłanki, żeby martwić się o swoje życie? Często myślę o tym, że któregoś dnia może spróbować zamordować mnie, a potem siebie. Boję się tej myśli, a jednak sytuacja wydaje mi się możliwa do zaistnienia."

 

Diabeł zwykle tkwi w szczegółach. Masz jak najbardziej powód żeby martwić się

o siebie z powodu nadużywania alkoholu przez matkę, gdyż udowodniono

że mieszkanie z taką osobą niszczy psychicznie i wpędza we współuzależnienie

i depresję.

 

Natomiast oglądanie kryminałów, nawet codzienne,

nie stanowi zagrożenia dla współlokatorów.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie do autorki postu, jak się czujesz z tymi lękami, obawami? Czujesz się wredna i zła, że podejrzewasz bliskich o to aby mogli Ci zrobić krzywdę?

 

Według mnie to nie musi być paranoja ale własnie bezsensowne natręctwa, wątpliwości.

 

Lęk, że ktoś kogo kochamy mógłby świadmoie nas skrzywdzić może tu też być obsesyjną mysla, natrętną, obrzydliwą, przerażająca tym bardziej kiedy obiektywnie wiemy, że nasi bliscy są dobrzy i bardzo nas kochają.

 

To taki wewnętrzny konflikt - obawiać się kogoś bliskiego kiedy nie ma takiej potrzeby, ani nawet przesłanek, absurd udręczający osobę z taką obsesją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pytanie do autorki postu, jak się czujesz z tymi lękami, obawami? Czujesz się wredna i zła, że podejrzewasz bliskich o to aby mogli Ci zrobić krzywdę?

 

Tak się właśnie czuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×