Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
christina122

Wątpliwości przez studia.

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie. Poznałam wspaniałego chłopaka i chcę z nim być, tylko mam bardzo dużo wątpliwości.

Facet, którego poznałam jest:

 

- młodszy ode mnie o 2 lata,

-studiuje dziennie, mieszka 100 km ode mnie, ale na weekendy przyjeżdża,

-jest bardzo inteligentny. Ja studiów nie mam i mieć nie będę.

 

Chciałabym z nim stworzyć bardzo poważny związek, tylko boję się, że znajdzie sobie młodszą, ze studiami, a mnie zostawi ... Mam spore obawy, ale zależy mi na nim.

On będzie miał studia, a ja nie...

 

 

Proszę doradźcie co powinnam zrobić w tej sytuacji, bo jest to dla mnie ciężkie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

christina122, nikt jednoznacznie Ci nie powie,co masz zrobić.Sama musisz zdecydować.Zastanów się,co czujesz...wątpliwości zawsze będą...podobnie jak strach...

A co do różnicy wieku...znam kilka związków,w których partner jest młodszy od partnerki.Są ze sobą już od wielu lat.I nic nie wskazuje na to,żeby mieli się rozstać.Myślę,że wiek raczej nie ma zbyt wiele do rzeczy,jeśli ludzie się kochają,potrafią się ze sobą porozumieć,są sobie bliscy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby ludzie mieli tylko takie problemy...

Sama zdecyduj,aczkolwiek moim zdaniem byłoby nie fair zostawianie chłopaka który co weekend robi ponad 200 km(do Ciebie i z powrotem) tylko po to aby z Tobą być(i jeszcze płaci za benzynę!).Co do braku studiów - to nic nie znaczy...,że niby jesteś gorsza od Niego,bo nie masz studiów?Bzdura....No i jesteś tylko 2 lata starsza więc nie przesadzaj,bo 2 lata nie robią różnicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ufam mu.

Napisał do mnie smsa, że dzisiaj wieczorem wpada do niego kolega, więc nie będziemy mogli za bardzo pisać. Ale ma nadzieję, że się nie gniewam.

 

Uważam, że przegiął. Kolega wpada i nie będziemy mogli pisać HM ? a może koleżanka, albo ksiądz.

 

co o tym sądzicie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyobrażasz sobie to, że wpada do Ciebie gość, a Ty non stop w jego obecności nawalasz sms'ami do kogoś? Jakby poczuł się ten gość? W ogóle, jak Ty traktujesz gości?...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

christina122, nie możesz bezustannie karmić się wątpliwościami typu - a może on spotkał się z jakąś kobietą, a nie z kolegą, może mnie oszukuje, może nie jest uczciwy. Jeżeli od początku Waszej znajomości towarzyszą Ci takie myśli i podejrzenia, to raczej nie wróży to dobrze Waszej relacji. Czy Twój partner daje Ci powody do bycia zazdrosną? Myślę, że masz problem z poczuciem zaufania, które wynika z Twojej niskiej samooceny. Obawiasz się, że nie jesteś dość dobra dla niego (że starsza, że bez wyższego wykształcenia) i że w oparciu o to Twój chłopak ma prawo do tego, by poszukać sobie lepszej kandydatki na partnerkę. Radziłabym popracować nad sobą, nad swoim niskim poczuciem wartości, bo chorobliwa zazdrość może zniszczyć Wasz związek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może racja, a kumpel mi powiedział, że on i tak mnie zostawi po kilku latach, bo faceci wolą młodsze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wole starsze :D

Jak to wytłumaczysz, nie jestem facetem? :smile:

Piszę to, aby uzmysłowić Ci, że wyjątki też istnieją, poza tym, ten kumpel może się po prostu mylić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Christina...a g.wno prawda...Może on sam woli mlodsze,ale to nie znaczy,że wszyscy faceci tak mają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
może racja, a kumpel mi powiedział, że on i tak mnie zostawi po kilku latach, bo faceci wolą młodsze...

 

Nie ma co przesadzać.

 

Z czym przegial z tym, ze kolega do niego przyszedl i nie moze z toba gadac ?

 

A moze chca jak to faceci szczelic sobie po pare piwek, pogadać, pozartowac itp itd ?

 

Co do tego, ze wola mlodsze, to zadna reguła....A dwa lata to ZADNA roznica. Mozna powiedziec, ze praktycznie jestescie rowniesnikami.

 

Jezeli chcesz miec z nim powazny zwiazek i wrzuc troche na luz i po prostu staraj sie tą relacje tworzyc, utrwalac itp itd a nie zaczynać od dzielenia i bezpodstawnych domysłów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
może racja, a kumpel mi powiedział, że on i tak mnie zostawi po kilku latach, bo faceci wolą młodsze...

christina122, zamiast skupiać się nad tym, co sądzą o Waszym związku inni, skoncentruj się na Was, na budowaniu Waszego związku. Nie ma reguły, że "faceci wolą młodsze". Jedni wolą młodsze, drudzy - starsze. Zenonek ma rację. Zamiast zaczynać od tego, co was łączy, zaczynacie stawiać między sobą bariery i na siłę szukacie różnic - wiek, wykształcenie itp. Po co? Będąc różnymi, można się wzajemnie uzupełniać i tworzyć fajny duet :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Będąc różnymi, można się wzajemnie uzupełniać i tworzyć fajny duet :)

Piękne słowa.Zgadzam się z nimi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może faktycznie macie rację, ale ja tego nie rozumiem, ponieważ jak ja wychodzę ze znajomymi, albo kolega do mnie wpada to i tak piszę sms do swojego chłopaka, ponieważ nie mogę o nim przestać myśleć...

Może to ja jestem ta nie normalna, a nie on.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

christina122, myślę, że przydałoby się Wam więcej luzu. Kiedy będziesz bardzo naciskać na swojego chłopaka, może poczuć się osaczony, bez prawa do własnej przestrzeni, towarzystwa, kolegów i zamiast bardziej angażować się w związek, zacznie uciekać, unikać spotkań. Podejrzenia, brak zaufania, zbyt mocne naciski i wieczne obawy, czy jesteś wystarczająco "dobra" dla swojego partnera, podsuwają Ci na myśl mało konstruktywne sposoby radzenia sobie. Dajcie sobie czas, obserwujcie siebie nawzajem, nie śpieszcie się, nie czyńcie deklaracji bez pokrycia. Wszystko w swoim czasie. Poza tym, uzależniając się od swojego partnera, oczekując od niego ścisłego przywiązania, ograniczasz też swoją swobodę, wolność i samodzielność. Uzależnienie emocjonalne od partnera polega na odczuwaniu przymusu angażowania się w związek ze względu na obawę, że partner może przestać kochać. Z obawy przed utratą miłości poświęca się coraz więcej, rezygnuje z pasji. Chce się uszczęśliwić partnera za wszelką cenę, aby zdobyć gwarancję, że ukochana osoba nas nie zostawi. Nie tędy droga. Postępując w ten sposób, zamiast budować związek, prędzej przyczynimy się do jego destrukcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×