Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam opowiem wam swoja kurtka historie.

mam 21 lat jest silnym fizycznie człowiekiem ale psychika mi ostatnio siada....

byłem z dziewczyna przez 4 lata kochałem ja i kocham bynajmiej tak mysle ale ostatnio sie rozstalismy juz na dobre a tego chciałem a zarazem nie chciałem bo jak bylismy ze soba ona była bardzo opiekunacza dawąła mi duzo miłosci martwiał sie o mnie i wtedy wydawało mi sie ze tego nie potrzebuje ze to jest zbedne a teraz jak jestem sam to mi tego brakuje i dołuje mnie to ze nie mam juz nikogo takiego jak ona..boje sie ze nikogo ni poznam juz nigdy i bede sam. i tak było za kazdym razem jak ze soba zrywalismy .bałem sie jej powidziec o tej shizie wgle sie boje komu kolwiek powiedziec bo nie wiem co z tego wyjdzie i sie tego boje...jak bym miał zaraz zwarjowac albo oszalec..im bardziej o tym chce nie myslec tym bardziej mysle .. jak sie rozsstalismy po 4 latach dziewczyna podsomowała ze starałem sie byc dobrym człowiekiem ale mi nie wyszło i ze jestem zły ....

siedze przed kompem leca mi łzy i zastanawiam sie jak jest ses tego podłęgo zycia.... co dalej nie wiem boje sie tego /..//

z gory przepraszam za ortografie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale masz schizofremie o któej boisz sie mowić ludziom, jesli tak to musisz sie tego nauczyć bo inczej będzie ci cięzko żyć a twoje zachowanie bedzie nie zrozumiałe dla ludiz, jak tesknisz to mzoe porozmawiaj z nia jeszcze , mam koleżankę , która ma schizofrenie i znajomi wiedza o tym i jest nam łątwiej zakceptowac jej dziwne zachowanie , musisz sie otworzyć, idź na psychoterapię, idx tez do psychitry schizofrenię sie leczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chlopie , ogarnij sie , my tu sa sami wariaci i pierdolnieci , tak ze jestes w dobrym towarzystwie.

Jesli nie ma opcji powrotu panny , to niestety musisz przeczekac i swoje przecierpiec

Ja mialem takich epizodow w zyciu BARDZO wiele , kazdy jeden to byl "koniec swiata"

Teraz mam lat 50 i sie z tego wszystkiego smieje :-)

Pamietaj - najwieksze problemy w zyciu sa dopiero przed Toba

I zareczam ze ten aktualny bedzie wtedy dla Ciebie nic nie wart

Naprawde

Jak jest az tak bardzo zle , to gorzej byc nie moze , moze byc tylko lepiej

3maj sie , powodzenia

HST

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie potrafie nikomu o tym powiedziec. to jest za powazne jak dla mnie wszystko staneło do gory nogami...

 

-- 14 lis 2011, 20:16 --

 

nie potrafie wgle z nikim o tym mowic bo dla mnie to jest cos najgorzego mowic komus ze mam cos z głowa nie tak...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu , na tym forum kazdy ma cos z glowa , tu nie ma lekarzy .. to znaczy sa , ale sie nie udzielaja .....

Czy lekarz psychiatra , czy psycholog widzieli i powazniejsze przypadki i bardziej blache , Twoj stan nie jest ani wyjatkowy , ani specyficzny , ot po prostu taki syndrom straty , wtedy sie czujesz jakby ktos Ci umarl , znam to doskonale , wierz mi , przejdzie , choc pewno jeszcze nie jutro.

Albo kup kwiaty i lec do panny , a jak juz nie mozesz , to pogodz sie ze strata , im wczesniej , tym krocej bedziesz cierpial ...

Psycholog by Ci pomogl , kumaty psychiatra moze nawet bardziej

Musisz sie przelamac , a Twoja droga bedzie krotsza i MNIEJ bolesna

Pomaga zajecie sie czyms , ale wiem , ze raczej sie nie ma siely , jest obsesyjne myslenie , ktore nie wyczerpuje znamion prawdziwej obsesji , bez obaw , nic Ci nie bedzie

a przede wszystkim nie boj sie szukac pomocy , tu zrobiles pierwszy krok - bardzo dobrze jestes na wlasciwej drodze , pomysl - chcesz pomocy , czy sam sobie poradzisz i podejmij decyzje

Zycze Tobie aby byla wlasciwa

Pozdrawiam

HST

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz mowic o takich rzeczach jest trudno, jednym łatwiej innym trudniej , Tobie trudnie, ale mozna sie tego nauczyć.To sie zdarza po prostu i tyle . Musisz ludziom szczególnie bliskim mowic o czyms takim, kontakty międzyludzkie opiraja sie jednak na zufaniu i poznawaniu , które to rzeczy następuja w wyniku rozmowy. Wiesz to jest ciezkie powiedzenie komus ,ze ma sie coś nie tak, ale wazne by ludzie wiedzieli , ale widizeli w tobie człowieka wartościowego, którym pewnie jesteś, to jest tez dobry test dla ludzi mądzy, rozsądni ludize , którzy naprawde Cie lubia zrozumieja inni , dla których ważne sa pozry i beda sie bali co powie ktos ze sie zadaja z kimś takim odsuna sie , ale zostan ci lojalni i dobrzy, czasem warto zaufać komuś.

Pozdrawiam i ucz sie otwarcia na drugą osobę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem zamkniety na ludzi nie wiem o czym mam z nimi rozmawiac mam wrazenie ze patra sie jak na idiote...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×