Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
vintage

vintage

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, nowy na forum. Nie wiem, czy mam depresję, nerwicę, czy może jestem przewrażliwiony, ale ostatnie wydarzenia w życiu skłoniły mnie do stwierdzenia, że coś jest zdecydowanie nie tak. Nie mam póki co siły ani chęci pisać konkretniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W więc witaj, vintage, mam podobnie. Ale w końcu musisz coś napisac, żeby mógł Ci ktokolwiek pomóc. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem w tym, że sytuację musiałbym opisać dość dokładnie, a nie mogę wykluczyć możliwości, że ktoś znajomy zaglądając na to forum domyśli się, że chodzi o mnie. Byłbym spalony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Też miałam ten problem, ale się przełamałam, nawet gadu podawałam, więc wiesz..

No trudno, inaczej tego nie rozegrasz. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

vintage, czesc, ja tez nowa i z podobnymi obawami co do forum, ale jestem dobrej mysli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

post689847.html#p689847

 

Na razie lakonicznie, w wątku założonym przez osobę o podobnych problemach. Z czasem może opiszę sytuacje, które stały się punktami zapalnymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

petruszka30, Ty nowa i już ponad 150 postów? WOW ;)

 

Witaj, vintage, dlaczego wybrałeś taki nick?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze słowo, jakie przysło mi do głowy, nie chciałem używać nicku z innych portali/forum ze zrozumiałych względów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

vintage,

witaj na forum, mie nawet do głowy nie przysżło,ze jak przeczyta ktoś znajomy to będe spalona , po prostu przeczyta i tyle, ech i co z tego, w czym problem....,przeczyta i co, no nic, przeciez Cie nie zabije nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam zbyt wielu, nie chce odcinać od siebie nawet jednego, nie mówiąc o grupce, która odwróciłaby się, gdybym odważył się otworzyć z całością przemyśleń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×