Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kapitan_bomba

Witam wszystkich

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, jestem nowy na forum. Jak większość forumowiczów mam problemy, otoż jestem agorafobikiem. Mam 24 lata i od początku października leczę się farmakologicznie na agorafobię. Sprawia mi to trudność bo leki jeszcze słabo działają a ja nie byłem od miesiąca na uczelni. Mam 4 godziny jady busem i pół piechotą na uczelnie ze stancji. Chętnie nawiązałbym kontakt z osoba której problemy nie ida w parze z życiem zawodowym i studiowaniem a studentów agorafobików szczególnie zapraszam i proszę o odpowiedź jak sobie ułożyć studia z agorafobią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

 

Ja te mam podobny problem co Ty, jestem studentem i mam problemu ze wstawaniem na zajęcia po prostu nie mogę się obudzić, potrafię w czasie snu wyłączyć budzik.

 

Ja akurat nie mam agorafobii za to zaburzenia depresyjno-lękowe mieszane z zaburzeniami osobowości i odżywiania.

 

W tym tygodniu idę z zaświadczeniem o chorobie do dziekana mojego wydziału, mam nadzieje ,że dostanę jakąkolwiek pomoc w studiowaniu.

 

Zastanawiam się również nad orzeczeniem bo dzięki niemu organizacja z uczelni pomoże w załatwieniu formalności związanyh z indywidualnym tokiem nauczania oraz zmianą terminu sesji. Tylko nurtuje mnie pytanie czy to orzeczenie jest na stałe czy tylko na dany okres:)

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ,jestem nowa na forum postanowiłam napisać ponieważ męczy mnie depresja i nerwica już od 2 tygodni przybrały na sile.Jest masakra raz lepiej raz gorzej .Byłam u lekarza mam przepisane leki,które biorę dopiero tydzień i jeszcze nie działają :bezradny: .Już zdążyłam zawalić kilka zajęć na uczelni nie zapisałam się na język.Problem w tym ,że nie mam siły na nic i mam lęki przed wyjściem z domu.Nie wiem co robić jak sobie poradzić.Już powtarzam rok myślałam ,że juz jest ok ,że dam sobie rade a tu znowu to samo :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Byłam u lekarza mam przepisane leki,które biorę dopiero tydzień i jeszcze nie działają :bezradny: .

 

Hej tabletki działają niekiedy dopiero po miesiącu i na początku są stany lękowe, miałem takie przy 1 tyg. brania bioxetinu przez 3 dni nie mogłem wyjść z mieszkania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biorę Eliceę ja muszę wyjść z domu w pon. Zamierzam iść do dziekana on jest ok. tylko nie wiem czy pisac podanie o indywidualny tok nauczania czy znowu sobie na przyszły rok zostawiać przedmioty .Już nie mam siły się z tym szarpać kolejny rok i znowu to samo :( Najgorsze jest chyba powiedzieć na uczelni , wogóle to jak powiedzieć ,że ma się depresje z nerwicą dla wykładowców?Nie wiem musze jakoś z tego wybrnąć :x Boję się ,że w pon.znów nie wyjdę z domu.I tak już slyszałam ,że sobie olewam a mi bardzo zalezy na tych studiach zdałam egzaminy miałam wyprostowaną sytuację a tu zaczęły się płacze ,lęki załamka :( .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie idź do dziekana z podaniem i dobrze jakbyś wzięła papierek od psychiatry z potwierdzeniem,że się leczysz.

 

Ja idę już w piątek z podaniem i orzeczeniem, mam nadzieję ,że dziekan jakoś pomoże. Ja na razie nie mówię nikomu z prowadzących o swojej chorobie. Mając papierek od dziekana nie będzie trzeba się tłumaczyć, tylko najpierw trzeba ten papierek dostać:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety,nie mam takiego papierka tylko jakies recepty następną wizytę mam za miesiąc więc nie będzie łatwo .Sit nie wiem co mam zrobić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podejdź do lekarza i poproś o taki papierek, na pewno Ci da poza kolejką:)

 

Nie można się tak szybko poddawać, ja robię wszystko powoli i bardzo trudno mi przychodzi cokolwiek, ale jakimiś resztkami sił próbuję wyjść z trudności na uczelni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przejadę się do tego lekarza na pewno tyle ,że ja prywatnie byłam bo państwowo to wiadomo trzeba miesiąc czekac .Nie zamierzam się poddać tylko nie wiem jak mam sie za to zabrać gdy wszystko mnie przerasta ech .Biorę się jutro i zadzwonię do pani dok :tel2: Dzieki za pomoc :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Życzę energii i zapału, nie poddawaj się:)

 

Daj znać jak uda Ci się załatwić cokolwiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napiszę na pewno wchodzę już na te forum jakis czas tylko sie nie rejestrowalam ;) .Tak resztkami sił z kąd ja to znam,mam nadzieję ,że jutro się uda nie wiem jak ale musi się udać jutro choć to zalatwić.Tobie też życzę powodzenia i żeby wszystko pomyslnie znalazlo swój finał :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×