Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

poszłam z psem na spacerek i o dziwo spotkałam faceta do którego czuję miętę (również ma laba ale chłopca), daliśmy im pobiegać i pobawić się mimo deszczu... i co kur~* :?::!: uciekli mendy jedne :!::!::!:

łaziliśmy w deszczu i piłowaliśmy mordy .... "fiona" , "bruno" lało coraz gorzej a po nich ani śladu...

on zapytał czy mam komórkę to wymienimy się numerami i się rozdzielimy... nie miałam komórki ale powiedziałam że skoczę do domu... podchodzimy pod mój blok a ta mała dziw%a i ten bałamutnik akurat sobie figlują pod samą klatką :hide:

oba upierdzielone w jakichś błotach... feeee.... musiałam tą przebrzydłą puszczalską małpę umyć a teraz muszę wąchać jej mokrą sierść... nawet nie jest jej głupio... :bezradny:

ja jestem zmoknięta jak kura bo poszłam tylko z bluzie i jeansach... i oczywiście nie wymieniliśmy się nr tel taka była radość że dzieci się znalazły :evil:

k*u*r*w*a !@#$%^&* m*a*ć :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i co ja takiego zrobiłam? Czym sobie zasłuzyłam, nawet jak mi sie chce porządki robic to wszystko przeciwko mnie :!::evil: Ostatnio spadł mi prawie na głowę drewniany karnisz ot tak sam od siebie, coś się rozkleiło w elemencie podtrzymującym drążki. Zamontowałam z powrotem to znowu rura od odkurzacza się urwała. Tego już za wiele wrrrr..... rozłożyłam końcówkę, skróciłam tego cholernego węża zbrojonego i co? nie chce sobie wejść z powrotem na gwint. Śmiać sie czy płakać - oto jest pytanie :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Margolka, widać , nie czas na porządki u Ciebie, wyluzuj, dzisiaj ja sprzatam :D

Kasiu oj czas najwyższy, bo goście jutro się zwalają, muszę choć ogarnąć trochę moją ruinkę, zapowiedziałam już, ze nie mam siły i żeby nie liczyli na to, ze zastaną super porzadek. Ja to się jednak umiem asekurować :P

A poza tym poradziłam sobie z odkurzaczem :yeah: Nie będzie mnie wyprowadzała z równowagi jakaś nędzna rzecz, wkurzyłam się i dałam mu rady :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie pisałam na żadnym forum, więc przepraszam za ewentualne niezręczności. Przeglądałam forum wiele razy, raz nawet chciałam się zarejestrować, ale byłam w fazie manii więc coś tam przegięłam:) Chcę pojęczeć. Choruję od 15lat, chad, borderline, nerwice... nie dopytuję się. Generalnie .... a nie wiem co generalnie:) Terapeuta poszedł na urlop, i muszę sobie poradzić, i jeszcze mam wolne. Normalnie pracuję 15 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu żeby nie myśleć. Tak to sobie rozegrałam. Zawód artystyczny - więc na wiele mogę sobie pozwolić. Kontroluję się bardzo. Dużo lekarstw. Ale teraz mam od wczoraj straszny stan lękowy, zaraz zemdleję ze strachu. Cztery dni w domu i już się zapadam. W sumie mogłam to wyczuć, już od miesiąca odbieram tylko "bezpieczne" telefony. Znowu wszystkich odepchnęłam. Jak ja to naprawię? Mogłabym pisać na kartce, ale boję się, że ktoś to znajdzie... chociaż mieszkam sama :) taka mała paranoja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chce mi sie czasem plakac nad tym wszystkim co mnie spotyka od paru lat , nie wiem jak zmienic samego siebie , nie jestem w stanie przewidziec co mnie moze zniszczyc a co wybawic bo w mojej nerwicowej histori bywalo roznie.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×