Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Bryza81

nie umiem panować sama nad sobą:(

Rekomendowane odpowiedzi

Od kilku miesięcy mam strasznie obniżony nastrój, czuje się tak jakby ktoś zgniatał mi serce, nic mnie nie cieszy, do niczego nie mam zapału, wszystko robie na przymus.Kiedy ide ulicą mam wrażenie jak by była za jakimś szkłem.... przez ostatnie pół roku wydarzyło się wiele niedobrych rzeczy, mam wrażenie jakby wszystko przeleciało mi przez palce, brakuje choć najmniejszego sukcesu, wszystko co zaczne kończe niepowodzeniem.... nie mam już nastu lat, a nie radze sobie sama ze sobą, często płacze.... jak się wziąć w garść?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bryza81, Idź do Poradni Zdrowia Psychicznego, zarejestrować się do psychiatry i poprosić o skierowanie na psychoterapię. Może psychiatra przepisze jakieś leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

strasznie długo się czeka na wizyte, w moim mieście ok 9 miesięcy... nie działa to na mnie motywująco....:(((((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bryza81, A prywatnie Cię nie stać?

A w innym, ościennym mieście? Podzwoń, poszukaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bryza81, lypa trochę w twoim mieście z tymi poradniami, a w małym mieście mieszkasz? Masz blisko dosyć do większego miasta? Tam miałabyś większe możliwości by znaleźć specjalistę. Pewnie masz te stany po tych niedobrych wydarzeniach. Jakbyś chciała pogadac z kimś to możesz pisać mi na PW. Wygadanie się pomaga:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesli naprawde jest az tak zle to chociaz idz do rodzinnego, on tez moze ci przepisac antydepresanty.

 

albo idz do psychiatry i powiedz ze to bardzo pilne.

 

nie ma sensu sie meczyc skoro jest juz tak zle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem z Wrocławia, tu strasznie długo czeka się na wizyte na fundusz, ok 9-12 miesięcy, a na prywatną mnie nie stać...:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ktoś zrezygnował i udało mi sie zarejestrować niedługo do psychiatry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
boje sie tej wizyty u psychiatry, to normalne?

 

To normalne,że się denerwujesz przed wizytą, ale nie obawiaj się.

Lekarz pewnie przepisze Ci jakieś leki, które pomogą Ci stanąć na nogi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam u lekarza, dostałam lek o nazwie Elicea

no to zaczynamy walke z samym sobą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na psychiatre miesiac-dwa , na psychologa psychoterapie ok 9 miesiecy, takie przynajmniej udzielili mi informacje jak dzwonilam wszedzie, udalo mi sie pojsc do psychiatry, zaczelam walke

 

-- 14 lis 2011, 14:59 --

 

prawie miesiąc brania tabletek i jedna wielka sinusoida... dwa dni lepsze a później 5 złych...Dużo bym dała żeby przyspieszyć tą kuracje.Dziś czuje się wypompowana, podarta w strzępy i strasznie mi zimno...

Cały dzień na półoddechu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×