Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Michuj

Najlepsze sposoby nauki języka angielskiego.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Hej,

Bardzo chciałbym wskoczyć na maksymalny poziom znajomości języka angielskiego. Radzę sobie dosyć dobrze, ale czeka mnie jeszcze trochę pracy, żeby mówić perfekt.

Znacie może jakieś fajne, szybkie i przede wszystkim skuteczne sposoby? Moglibyście coś polecić.

W sumie na razie to bawię się tekstami piosenek. Powoli (ale jak dla mnie za wolno) poznaję coraz więcej słówek, ale chciałbym żeby szło to jak burza ;)

Ktoś coś może polecić? Jakieś wasze doświadczenia?

 

Pozdrawiam

 

P.S. kiedyś na wycieczce oprowadzał nas obcokrajowiec, mówiący perfekt po polsku. Jeśli nie wiecie, to język polski jest najtrudniejszym (albo na pewno jednym z najtrudniejszych) językiem na świecie. Obcokrajowcowi łatwiej się już chińskiego nauczyć... Facet mi powiedział, że nauczył się w 1,5 roku :shock: A ja tego angola męczę i męczę i ciągle mam jeszcze dużo do zrobienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej chodzi o gramatykę czy swobodną mowę?

 

Ja bardzo szybko nauczyłam się porządnie mówić dzięki stronie www.omegle.com Nie wstydzę się gadać z obcokrajowcami, wchodzę tam codziennie. Wiadomo, że trzeba też znaleźć odpowiedniego rozmówcę. Mam otwarty też słownik i ciągle sprawdzam nowe słówka, które wpisuje do takiego programiku a potem się ich uczę. Ten programik testuje mnie bardzo porządnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, ogladaj duzo TV zagranicznych z napisami. Mi to bardzo kiedys pomoglo. Procz tego obowiazkowo amerykanskie lub ewentualnie angielskie radiostacje (polecam KISS 103.7 z USA albo BBC Radio 1, znajdziesz se w necie). W poczatkach mojej nauki angielskiego w ten wlasnie sposob zdobylem bardzo duzy zasob wiedzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jest to na pewno przydatne, ale nie sądzę, żebym przez to opanował angielski na najwyższym poziomie. Byłem w Anglii 2 razy. Pierwszy wjazd w czasie wakacji na 3 miesiące. Taka mała mieścina, w dodatku byłem jedynym polakiem. Miałem na tyle szczęście, że trafiłem na szefa, który chciał, żebym jak najwięcej się nauczył i za każdym razem, gdy zrobiłem jakiś błąd to mnie poprawiał. Kolejny wyjazd na rok, mam wrażenie, że specjalnie się nie przyczynił do lepszej znajomości. Mimo, że tylko angielski dookoła, jakoś stałem w miejscu...

Mi swojego czasu dało dużo tłumaczenie tekstów piosenek. Gdy dane słowo kojarzyło mi się z lubianą melodią samo wchodzi do głowy.

Teraz bardziej szukam takiego profesjonalnego i zaawansowanego kursu. No i skutecznego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moze sproboj metody SITA? Drogo, ale duzo osob sobie chwali...ja musze sie od nowa uczyc calego jezyka od podstaw, bo Irlandczycy mowia swoja wlasna wersja i dialektem, i w efekcie jak ja mowie do nich po angielsku, to musze 3 razy powtarzac, zeby dotarlo, a jak oni mowia do mnie, to juz tragedia. To tak, jak w Londynie musialem nauczyc sie cockneya. Wcale z tym angielskim nie jest to takie proste, jakby sie wydawalo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

SITĘ można ściągnąć na necie (oczywiście kopię zapasową którą usuwamy po 24h ;P). Bo kupując dostaje się jakieś specjalne okulary czy coś. Czy taka SITA, bez tego sprzętu też przyniesie rezultat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezeli jeste na torrentach i ludzie sciagaja, to znaczy, ze jakos tam przynajmniej dziala. Wiec chyba warto sprobowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A bawiłeś się tym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiscie nie, nie bylo mi to po prostu potrzebne do niczego, bo angielskiego nauczyli mnie amerykanscy wojskowi jak mieszkalem w Danii, ale wiem z netu, ze duzo osob sobie chwali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Te sposoby o których piszesz, jak najbardziej pomagają i poszerzają wiedzę. Jednak jest taki wspomagacz raczej. Zasób słownictwa takie potocznego, do standardowych rozmów mam wystarczający. Ale marzy mi się, np w całości zrozumieć umowę, pismo urzędnicze, czy czytania książek bez słownika.

Ktoś z was ma jakieś inne doświadczenia by coś polecić?

 

Heh. A tak nawiasem mówiąc. Jak się zacząłem bawić w tłumaczenie tekstów, to miałem problemy z prostym gadaniem, natomiast słowa ala: genocidie, suicide, bloodthirsty, beheaded czy dismember itd... miałem całkiem dobrze opanowane. Hehe

 

-- 01 wrz 2011, 12:24 --

 

A jest tu ktoś kto mówi na poziomie prawie jak native speaker?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
język polski jest najtrudniejszym (albo na pewno jednym z najtrudniejszych) językiem na świecie. Obcokrajowcowi łatwiej się już chińskiego nauczyć...

Nic dziwnego bo polski faktycznie jest w grupie najtrudniejszych języków (razem z japońskim), ale chiński (mandaryński) jest w grupie najłatwiejszych. Serio. Tam prawie nie ma gramatyki. Mówi się "Ja iść sklep" zamiast bawić się w jakieś koniugacje czy deklinacje... ;-)

 

Ja mówię po angielsku relatywnie płynnie tzn. rozmawiam w nim bez problemu, chwilę tylko potrwa nim się przestawię z jednego języka na drugi. Czytam też książki po angielsku, ale powiedzmy sobie szczerze - medycznej czy prawniczej nie przeczytam, nie znam słów, których nigdy nie miałam potrzeby poznać.

 

Amon Rah dobrze Ci radzi z tymi filmami. I staraj się słuchać, a napisy traktuj tylko jako ściągawkę, bardzo szybko wchodzi do głowy. Poza tym dobrze jest mieć jakiegoś talk friend, z którym byś mógł gadać po angielsku, może być Polak byle w miarę płynnie mówił. Nie gadacie po polsku, a wyłącznie po angielsku.

 

Jak już w miarę opanujesz te filmy angielskojęzyczne z polskimi napisami, to bierz się się za angielskojęzyczne z angielskimi napisami, to też pomaga. Widzisz słowa i słyszysz jednocześnie ich wymowę. Uczysz się kojarzyć - acha, słowo "table" tak wygląda i tak brzmi, a to znaczy. Ułatwia bardzo czytanie.

 

No i czytaj dużo, choćby wikipedię. Rozumiesz tylko część to kij z tym, wiele można wywnioskować z kontekstu. No i nowych słów też się da w ten sposób nauczyć. Jak miałeś 6 lat to też czytałeś chociaż części słów nie potrafiłeś złożyć, jakichś tam nie znałeś. Ale czytałeś i poznałeś. :)

 

Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj w tekstach piosenek jest mnóstwo błędów i słów niepotrzebnych.

Ja polecam seriale BBC i BBC News. Czytanie serwisu BBC online też pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Inteligencją można łatwo nadrobić pewne luki w wiedzy. Taki banalny przykład. Ktoś chce powiedzieć, że idzie nad jezioro, ale nie wie jak jest jezioro po angielsku. Tak więc szybko przychodzi mu do głowy, że wie jak jest po angielsku woda i może powiedzieć to co ma do przekazania. To wymaga praktyki jednak.

Ale ja wszystko rozumiem w filmach, moge spokojnie bez napisów oglądać, tak samo nie miałbym problemów z wyjściem na piwo z angolami. Chciałbym poszerzyć umiejętności o takie bardziej ''wyrafinowane'' słownictwo.

OK. Ale nie o tym temat. Po prostu szukam jakiejś porady, najchętniej jak by znalazła się osoba z wybitną znajomością na top levelu. (nie komunikatywną, bo to umiem), co by jakieś mądre rady udzieliła ;)

 

-- 01 wrz 2011, 13:43 --

 

Kurwa nie chce wiadomości. Może jakiś dobry podręcznik z ćwiczeniami, albo coś...? :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, to oglądaj filmy z bardziej wyrafinowanym słownictwem np. tematyczne dokumenty.

 

-- 01 wrz 2011, 14:45 --

 

PS.

Z piosenek to się raczej wyrafinowanego słownictwa nie nauczysz...

Jak beletrystykę czytasz bez problemu to analogicznie - łap się za książki naukowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
/cenzura/ nie chce wiadomości. Może jakiś dobry podręcznik z ćwiczeniami, albo coś...? :why:

 

To seriale obyczajowe produkcji BBC, kino angielskie jest arcyciekawe ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PS.

My na studiach na poziomach advance zwyczajnie czytamy normalne podręczniki psychologiczne, książki naukowe, tyle, że po angielsku. Z ćwiczeniami to samo - zwyczajna praca na jakiś temat, ale po angielsku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Powtarzam kochani, że bardzo dużo oglądałem telewizji i słuchałem radia i napewno to pomaga, ale to taki dodatek. OCzywiście najbardziej wartościowe są rozmowy. Co do moich doświadczeń to super jest praca z osobą która Cię poprawia, lub gdy coś mówisz słowami kluczami i złapie kontekst to powie jak powinno prawidłowo wyglądać zdanie. Takie głupie 3 miesiące naprawdę dały spory postęp.

 

Może inaczej. Czy polecilibyście jakieś konkretne materiały do nauki (jak narazie to wiem o SITA) ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zdecydowanie najlepszy sposób nauki obcego języka to po prostu konwersacje w tym języku. Czy to na żywo, czy przez Internet, ważne żeby rozmawiać jak najwięcej z różnymi ludźmi.

Inne to oglądanie filmów w oryginale, czytanie książek/artykułów po angielsku, ogólnie wszelkie zetknięcia z obcym językiem jakoś go nam przybliżają, jeżeli zna się już podstawy.

 

-- Pt, 2 wrz 2011, 01:49 --

 

Chcesz mówić "perfekt" to nie pozostaje nic innego jak po prostu dużo gadać, aż będziesz miał odpowiednio duży zasób słów i wyrobisz sobie akcent do tego stopnia, że spokojnie będziesz mógł mówić jak rodowity anglik ;)

Ale do tego potrzeba czasu, nie ma "szybkich" sposobów, chyba że ktoś ma wrodzony talent do tego i potrafi się nauczyć w rok kilku języków naraz, a takich ludzie jest bardzo niewielu.

 

-- Pt, 2 wrz 2011, 04:37 --

 

Aha, dopiero przeczytałem cały temat... w takim razie, jak już inni pisali, czytaj specjalistyczną literaturę, oglądaj dokumenty po angielsku, które opowiadają fachowym językiem, itd.

Nie próbowałem nigdy SIT-y, ani nic podobnego, ale nie wszystkim takie coś podchodzi po prostu, jak wypróbujesz to daj znać czy w ogóle coś Ci to dało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak zrozumieć słowa, które brzmią jak inne?

 

Np. Madonna śpiewa ''you hold the key'' a ja ciągle słyszę ''you born to kill''.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Trzeba się osłuchać. Ja już sobie taki nawyk wyrobiłem, że jadąc w aucie słuchając muzyki, analizuję prawie każde wyśpiewane słowo. Chociaż na osłuchanie się z językiem najwięcej dał mi wyjazd do anglii. W dodatku w moich okolicach był paskudny akcent co powodowało, że podczas rozmowy musiałem mieć bardzo wyostrzone zmysły. Po paru tygodniach nie było już problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi oprócz wspomnianych powyżej filmów w oryginale dużo dało słuchanie tzw. podcastów, w sieci znajdziesz ich sporo. Ale nie ukrywam, że najwięcej się nauczyłam będąc w Londynie na kursie w tej szkole. Nie ma to jak żywy kontakt z językiem, ewentualnie można pokonwersować przez Skype, jak nie możemy sobie pozwolić na taki wyjazd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×