Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Tomcio Nerwica, do roboty leniu a nie siostrę wołać.

 

-- 25 sty 2013, 18:37 --

 

Saiga, juz odkiblowałam :P

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomcio Nerwica,

pomogę siostrze , będę podawał talerze do zmywania

:shock:

cos się stało czy dziś jest dzień dobroci dla sióstr? :shock:

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chojrakowa, cześć, a przecież wczoraj chyba było lepiej? ja mentalnie ok, tylko fizycznie wysiadam :?:D

 

-- 25 sty 2013, 18:58 --

 

Tomcio Nerwica, a przez chwilę było idealnie :shock::D co tam brat??

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, dupa.

Nie będę się tu wyrzygiwać, ale miałam spór z K, pochlastałam się niemiłosiernie i jestem na granicy szaleństwa.

A fizycznie łączę się z tobą w bólu, jestem przeziębiona. :cry:

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomcio Nerwica, cyaz

Snejana, Hmm, co jest nie tak z "summonowaniem" miałem powiedzieć że podesłał złotą karoce i przybyłaś waćpanna :lol: ?

chojrakowa, Hej, u mnie ok,ale wiele myśli nie daje spokoju.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomcio Nerwica, :papa:

fozzie, witaj :D

chojrakowa, własnie czytałam w dziale jak się dziś czujecie, przykro mi :( trzymaj się :)) Dotrwaj do poniedzałku :)

 

-- 25 sty 2013, 19:06 --

 

Saiga, no to drugie jest bliższe prawdzie :mrgreen:

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, Ową karocą był autobus MPK o nr ... (tu wstaw dowolny) bądź średniobudżetowy samochód marki...?

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, nie mam wyboru, za dużo stworzonek mnie kocha, żebym mogła samolubnie odejść (dwa psy i dwa koty, chociaż właściwie ufam tylko jednemu psu i jednemu kotu :roll:)

 

A propo stworzonek... Nie mogłam znaleźć dziś mojego kochanego Hipolitka, kocurka. Najpierw spokojnie zaczęłam wołać po imieniu, zawsze przychodził z wrzaskiem na przytulanki. Potem sztuczka z jedzeniem - nic.

Zaczęłam się martwić, przeszukałam cały dom. Nic. Panika jak sku7rwysyn, latam jak wściekła po klatce schodowej nawołując przez łzy Hipolita.

Wlazłam nawet sama do ciemnej piwnicy szlochając i wrzeszcząc kici-kici.

Wróciłam do domu, zapłakana. Ostatnia szansa - rozsuwam łóżko, a w skrzyni na pościel Hipolit, bo kto.

I się tuli bo spał w najlepsze.

Stres jak nie wiem, ciśnienie miałam chyba ze 300... :roll:

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chojrakowa, Nam kotka też kiedyś wykręciła podobny numer - wszyscy bali się że kot zniknął,przeszukiwani wsi wszerz i wzdłuż, powrót, mega dół bo kota niema,a ten u siostry w łóżeczku :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, samochód i to nie taki średniobudżetowy.... :mrgreen: tylko niskobudżetowy :D

chojrakowa, ja mam jednego kota i reaguję tak samo, gdy gdzieś zniknie. Dobrze, że się znalazł :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, daj spokój, jakby się nie znalazł, to nie gadalibyście teraz ze mną bo byłabym w drodze do wariatkowa w ich firmowym wdzianku.

Tyle mi braku do szaleństwa i kompletnego załamania. Bzdury.

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, Golf?

Czy inny "samochód marki samochód" (powiedział frajer który nawet niema prawa jazdy bo jest za dużą ciotą by zdawać) :lol:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×