Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Snejana, tak w domu, ale nie bardzo jest możliwosc kominka... moze kiedys ;) Mieszkam przy Lasku Wolskim więc tereny spacerowe super :) juz bez psa...?

 

Saiga, ;)

 

Saraid, pisałam ostatnio... umyślałam sobie kamienie w ogródku... a że myślałam (czasami mi się zdarza ;) ) że mój najmłodszy pies już wyzbył się pewnych nawyków zagapiłam się. No i okazało się że pies się ich nie wyzbył i uwielbia nagłe zrywy... no i wypierd**** się centralnie sowją mordką na kamienie ;) Rozciełam łuk brwiowy i siniak się zrobił pod okiem :roll: Wstawając śmiałam się z siebie jak głupia :mrgreen:

Ale to i tak nic w porównani z tym co moja mamuska zrobiła....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, to limo to bardzo dobre pytanie - skąd się wzięło?

 

Dobra, wyprzedzono mnie :D A to burek niewdzięczny... Żeby tak załatwić człowieka :D

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carola, młode i głupie ;)

 

Wiesz ja sie zawsze śmiałam ze swojej mamy... bo jej pies zawsze coś wykombinował... kiedyś miała sine pół twarzy bo piesek (ponad 50kg) pociągnał ją za listkiem spadającym z drzewa. A ostatnio pociągnał tak, że pozrywała ściegna w palcu... skończyło się to operacją i tym, że prawie 3 miesiące miała ten palec przez paznokiec normalnie przywiązany do gipsu... jakąś żyłka żeby ściegna się zrosły :roll:

 

-- 12 sty 2013, 15:20 --

 

anonus, powoli :mrgreen:

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, pies nam uciekł we wrześniu i potrąciło go auto :( Przy lasku wolskim to masz idealne :105: Mieszkałam kiedyś na miesteczku studenckim agh to też było calkiem blisko :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, :shock: Mieć takiego burka jak twoja mama to dopiero moc atrakcji... Strach wyprowadzać w ogóle xD

Oprócz kotów dla leni dobre są też gryzonie. Moja królica na przykład potrafi mnie cały dzień ignorować i przekładać sobie siano z kąta w kąt... A jak już ją wyjmę, to 5 minut jest milusińska, a potem się orientuje że nie jest "dominującym królikiem" w tym pokoju i zaczyna mnie podgryzać i atakować :D

 

-- 12 sty 2013, 15:24 --

 

Snejana, szkoda pieska :(

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carola, już go nie ma... niestety.

Hehe moja koleżanka miała królika co się na nią pewnego czasu obraził i jak siadała w kuchni na narożniku to wskakiwał na nią i sikał :mrgreen:

Łoj... to królik agresor :mrgreen:

 

Snejana, przykro mi...

tereny fajne, rzeczywiście :)

Ech... miasteczko studenckie... jakie wspomnienia :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, moja ma takie humorki, bo hormony jest właśnie zaczęły szaleć (okres dojrzewania :D). Ale potrafi być też przymilna. Najśmieszniej było jak z nią poszłam do weterynarza, żeby jej uszy przeczyścił. Na poczekalni pies, kot i ona :D Cały czas leżała mi grzecznie na kolanach :D

 

-- 12 sty 2013, 15:29 --

 

omeeena, wyobrażam sobie jak to musi zabawnie wyglądać, jak próbują :D

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carola, Aranjani, no szkoda :(

Aranjani, miasteczko jest the best :105:

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

omeeena, też się bałam tego, że moja Lola to Lolek, bo zaczęła mi wskakiwać na rękę ostatnio :D Ale byłam z nią u dwóch weterynarzy, w tym jedna wykształcona i doświadczona w pracy z gryzoniami (operacje nawet wykonuje na co dzień) i oboje twierdzili, że to samiczka. Inaczej już dawno bym wykastrowała :P A tak to wolę nie ryzykować, bo podobno źle znoszą znieczulenia...

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sie nam psiarnia zrobiła :D

Hmm wczoraj odbyłem dialog z kotem

-Miau

-Przymknij sie

-Miau

-Morda

-Miau

-Cicho

-Miau

 

Czas zapisać sie na oddział otwarty : D?

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, a wiesz jak wygląda moja rozmowa z kotem?

-co u ciebie?

-miau

-to dobrze

-miau

-u mnie też dobrze

-miau

-jak spedzilaś dzień?

-miau miau

-ja podobnie

xD

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, Saiga, moja rozmowa z królikiem:

- Jak tam Lola?

-

- Zaraz cię wypuszczę, cieszysz się?

-

- Chodź, pobiegasz trochę

-

 

:D

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carola, też mialam królika, ale w życiu nie słyszałam, żeby warczał :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, no to widać, że moja króliczka jest strasznie nerwowa :D Jak uważa że coś jej grozi albo się wścieknie na kogoś, to potrafi warczeć i skoczyć na tą osobę - tak "dla zmyłki", żeby móc uciec w tym czasie :P

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli nie jestem jedynym szaleńcem.

Czasem też terroryzuje świnke morską matki mówiąc do niego - "Gustaw niema żarcia".

:D

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carola, ja kupiłam dwie chomiczki. Po włożeniu ich do klatki polała się krew i fruwało futro.

Rzuciły się sobie do gardeł w walce o samice, które miałam wcześniej.

Potem worki pod ogonami i obsikiwanie wszystkiego dookoła już tylko potwierdziły pomyłkę.

Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/

Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))

 

Życie, to nie je bajka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej , zasnełam po tym Zomirenie i dopiero się obudziłam a wy widzę zwierzęcy temat ciągniecie ? :)

Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

omeeena, niezłe widowisko :D W zasadzie to moja króliczka zachowuje się wręcz jak rasowa samica. Podobno są one bardziej agresywne niż samce, rzadko też oznaczają cokolwiek moczem. Ten opis do niej pasuje :P Poza tym, jej brzuch świadczy, że byłaby już gotowa wykarmić cztery oseski na raz :D

 

-- 12 sty 2013, 16:25 --

 

JBrown, kocio-psio-gryzoniowe wyznania :D

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carola, to ja sie rozpisywać nie będę bo przy 5 kotów , dwóch psach i rybkach się tego nazbierało :))

Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×