Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Fajnie wspomnienia, ja wspominam komputery głównie. Ewentualnie moje hobby typu makiety, albo rower.

Nie miałem dzieciństwa w stylu "cały dzień na dworze". Siedziałem głównie w domu, budowałem z LEGO i wyczekiwałem przyjazdu cioci z wujkiem oraz mojego kuzyna.

No i ważny element to szkoła, byłem kujonem.

 

Zostały mi zdjęcia, a także teczka z rysunkami z czasów od 5 r.ż. do 15.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja wychodziłam z dzieciakami z podwórka i mówiłam mamie, że wrócę jak się ściemni :D

wyznacznik czasu powrotu do domu, bo rzecz jasna wychodziło się bez jakichkolwiek zegarków :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Variable, ja nigdy się nie zgłaszałam, bo nasze podwórko było widać z okna i jak mama coś chciała to wołała przez okno, na obiad np :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Little Red Fox, a to u mnie tez, ale jak poszlam z drugiej strony i nie bylo mnie widac to musialam sie zglaszac co jakis czas :D Kiedys to mama po calym osiedlu mnie szukala, a ja u kolezanki siedzialam na przeciwko w bloku :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do mnie mam też wołała z okna ... ino że ja kawałek do sąsiadów miałam ...:D ale i tak słyszałam :D

Vivere est militare ...

 

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

 

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×