Skocz do zawartości
Nerwica.com

Problemy z psychika czy seksualnoscia?


Rekomendowane odpowiedzi

mam 19 lat .Od około 10 lat cierpie na nerwice:wkrecalam sobie rózne rzeczy ,panicznie wkrecalam sobie ,ze wszystko co rzadkie i niespotykane moze mnie dotyczyc,balam sie duchow, diabła,ze sobeiz robie krzywde.Wkrealam sobie ,ze sie zakocham w kims straszym.

Mimo wszysko od jakiegos 12 roku zycia ,jak sie rozwija seksualnosc interesowali mnie ,co normalne chlopaki.Zakochiwalam sie mocno wiele razy,ale nie wychodizly mi zwiazki z powodu niskiej samooceny.W wieku 16 lat bylam zakochana z wzajemnoscia wreszcie ,ale tuz przed tym zanim zaczelismy byc razem pojawily sie natrectwa ,ze moge byc lesbijka.To bylo przerazajace.Obudzialm sie pewnej dnia i zaczalam sobei wkrecac to.Bylo to dla mnie obrzydliwe.I malo prawdopodobne ,orientacja sie nei zmienia wkoncu.A tym bardziej moja ,która byla tak wyraznie zaznaczona i silna.

Chodzac przez ulice ,zaztanaiwalm sie czy mnei nie pociaga i nie podoba mi sie jakas dziewczyna .Klopotem byly dla mnie zarowno meskie jak i damskie znajomosci.

zawsze mialam pelno kolezanek ,kolegow malo.I to co sie dzialo pzreradzalo moje pojecie.Bylam przerazona ,nie potrafilam nad soba zapanowac.

Zwalczyalam juz to,ale stalam sie aseksualna.czasem wydaje mi sie ze podoab mi sie jakis chlopak.Albo znow mam natrectwa ze mnei ktos pocoiga tej samej plci.

Tyle ,ze warto dodac ze mam duzo kolezanek i gdybym byla les to by mi sie ktoras podobala.Dziwnie sie czuje z tym,ze nic nie czuje do nikogo i nie potrafie sie juz zakochac.Skoro to tylko natrectwo ? to dlaczego dokonalo tyle zmian.?;/

eh martwi mnie to i mojz przyszlosc coraz bardziej.

 

Miał ktos podobnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niby wiem....ale ciagle sie zastanawiam czy to mysli tylko.Czy moze naprawde z moja seksualnoscia sie cos dzieje chociaz sama w to nie wierze.Nie umiem obiektywnie ocenic problemu.

wiem ze pare lat temu w zyciu bym nie wpadła ,ze moge miec takie watpliwosci ,ale wszystko mozliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie mam nerwicy, ale też miałam takie dylematy. w wieku 19 lat zaczęłam się zastanawiać czy na pewno jestem heteroseksualna. myślałam, i byłam przerażona, i patrzyłam na kobiety, i nie wiedziałam, i byłam jeszcze bardziej przerażona, i zaczęłam się izolować od wszystkich, bla bla...na to nałożyły się problemy z seksem z facetami, obsesja ciąży, mnóstwo lęku, coraz częstszym oglądaniem się za kobietami, coraz silniejszymi fascynacjami.

 

w moim wypadku skończyło się to dwoma intensywnymi związkami z kobietami, określeniem siebie jako biseksualna, mnóstwem jazd psychiczynych a na końcu uspokojeniem. teraz nadal sama nie wiem jak jest z moją orientacją. czasem wracam nawet do koncepcji że jestem hetero, czasem wyciszam się i akceptuję to z kim byłam bez szukania przyczyn i robienia z tego w swojej głowie problemu.

 

psycholożka na mojej terapii mówi, że nie zajmuje się orientacjami. i też chyba nie ma zdania na ten temat. o.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak ale to dopiero w wieku 19 alt sie zaczelo?

nie no ja nie chce byc biseksualna, to troche ze mna sprzeczne.Nie zaakceptowalabym tego tym bardziej ,ze przez pare lat bylam 100% hetero i dobzre mi bylo z tym.tzn mam nadzieje ze nadal jestem.

W zasadzie teraz jestem aseksualna tylko czasem wydaje mi sie ,ze mnie ktos pociaga..alwe musi to bcy nerwowe. ZA duzo mialam juz tego typu roznych mysli na tle religijnym na przyklad...w ogole tematy typu ze jakos cos musi sie zdarzyc albo schizy typu na co nie mam wplywu top od wielu lat chleb powszedni.

 

nie wiem.Chcialabym znow sie zakochac jak kiedys .miec szanse na normlane zycie.Bez tych lękow ,niepewnosci.mialam nadizeje zwe sie to ureguluje ...ale mijaja lata ,a ja wciaz nie wiem.:(

 

 

 

a moge spytac ile masz laT?nadal miewasz takei watpliwosci? podobala Ci sie jakas kobieta w ost czasie?

niektorzy twierdza ,ze wiele kobiet ma taki okres w zyciu ,ze ma watpliwosci i nie koniecznie musi to znaczyc ze jest bi.Ale jakos ciezko mi w to uwierzyc..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wątpliwości miałam wcześniej, ale zawsze podobali mi się mężczyźni, przynajmniej tak to widziałam. jak miałam 19 lat inaczej zaczęłam rozumieć swoje przywiązanie i fascynację kobietami w moim gronie i też się tym bardzo gryzłam...i też NIE CHCIAŁAM jeśli można tak to uznać, bo to kolejny problem z tożsamością jaki mi doszedł. wiesz, to wszystko to jest proces, akceptacja siebie, swoich uczuć, pragnień...Ty widzę jesteś na etapie tłumienia wszystkiego i blokowania jakiejkolwiek seksualności....trochę mnie to przeraża że tak bardzo siebie negujesz. może warto zastanowić się od czego to się zaczęło, skąd się wzięły wątpliwości, z kim byłaś kiedy te myśli ruszyły lawiną...i może rzeczywiście przegadać to ze specjalistą..czy to objaw nerwicy, czy jakaś tłumiona część Ciebie dochodzi do głosu.

a ja mam 27 lat i nie zastanawiam się teraz nad orientacją. moje trzy ostatnie związki były z mężczyznami, dawno nie fascynowała mnie żadna kobieta z mojego otoczenia...ale nadal mi się kilka podoba:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no a mi nigdy wczesniej nawet to przez mysl nie przeszlo,ze moze mi sie podobac kobieta.Zawsze twierdzilam,ze przeciwienstwa sie przyciagaja w tej sprawie a reszta to naprawde jakies wyjatki nad wyjatkami.Tez mnie to przeraza ,ze nic nie czuje ,ale dochodze do wniosku ,ze wole chyba juz nic nie czuc, niz czuc cos czego nie chce i jest nie zgodne ze mną.Wczesniej mimo ,ze podobali sie mi chlopaki mialam przed nimi ciągle lęki ,co wiązało sie chyba z brakiem akceptacji, nie wierzylam za bardzo ,ze moge sie podobac.A gdy nagle zaczeli sie mna interesowac przyszly watpliwosci.Staralam sie na sile oszukiwac sie ,ze nic sie nie zmienilo.Ale wiedzialam ,ze nie jest jak bylo. w liceum podobal mi sie chlopak ,nie wiem to bylo dziwne ,jakas fascynacja....ale poped seksualny tez byl starasznie zmienny ,raz cos czulam ,potem nic.>.nie wiem moze mnei przerazaja troche chlopaki.Z relacjami z dziewczynami nie mialam problemow nigdy.A potem jak te natrectwa czy cos mialam ... zaczelam ciagle miec ze wszystkimi.Wkurzalo mnie ,ze chlopaki mi sie nie podobaja i ,ze wymyslalam nie wiadomo co.

Ogolnie natrectwa seksualne sa dosc czeste z tego co czytam to duzo osob ma jakies zaburzenia ,ze wmawia sobie jakies inne orientacje ,pedofilie czy inne rozne..rzeczy...duzo ludzi wmawia sobie cos czego nie chce...wiec moze i ja tylko to mam .Ale jak to odroznic nie mam pojecia.:)

Ostatnio sie umowialam z chlopakiem potem caly drugi dzien o nim myslam .niby cos czulam ale to bylo pojedyczne spotaknie potem pare rozmow i koniec znajomosci.ja naprawde chcilabym ,zeby to sie skonczylo wreszcie,zeby sie w jakims zakochac ...i poczuc wielki spokoj ale ta nerwica...nie daje mi zyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę,że koleżanka madseason powinna przestać robić mętlik ludziom w głowie. Z tego co zauważyłem to osoby o odmiennej orientacji seksualnej bardzo często wmawiają innym,że są homo czy bi,po to aby samemu lepiej się poczuć ze swoją seksualnością ,gdyż wiadomo,że im więcej osób dotyczy ten " nasz problem" tym lepiej dla samopoczucia. Konwalia nie mogła stać się homoseksualna z dnia na dzień,bo to jest po prostu niemożliwe. Wyznacznikiem seksualności jest nie to z kim możesz się przespać,gdyż tak naprawdę można to robić nawet z rowerem bez siodełka. Uczucia są ważne i możliwość pokochania,możliwość romantycznego wyobrażania drugiej osoby,możliwość odbycia "satysfakcjonującego" stosunku zarówno od strony psychicznej jak i fizycznej. Koleżanka konwalia NIE MOŻE,jak sama napisała' wyobrazić sobie romantycznej syt. z kobietą wobec czego nie może być homo. Ty madseason nie czujesz się poniżona,smutna,wykorzystana po stosunku z kobietą i sprawia ci on radość. Myślę Konwalia,że twoim problemem nie jest orientacja,gdyż ona jest już ustalona,ale własna niska samoocena,a co za tym idzie zamykanie się na facetów. Nie chcesz poczuć się zraniona i odrzucona. Musisz przepracować to z psychologiem.W dodatku myślom towarzyszy lęk i przerażenie,co nie dotyczy homoseksualistów w sferze ich fascynacji. Mogą się jedynie bać tego co powie społeczeństwo,natomiast same myśli homo są dla nich przyjemne,czego nie można powiedzieć o ludziach z nerwicą związaną z tym tematem.MADSEASON-NIE RÓB Z CAŁEGO ŚWIATA GEJÓW I LESBIJEK TYLKO DLATEGO,ŻE TY NIĄ JESTEŚ.Możesz zranić i przestraszyć wiele osób. Ona niczego nie tłumi i nie niszczy,więc nie martw się o nią na zapas. Ty też niczego nie tłumiłaś,bo WIEDZIAŁAŚ I CZUŁAŚ,że podobają ci się kobiety i nie widziałaś nic złego w seksie z nimi i syt. romantycznych!!!!!

 

-- 04 cze 2011, 12:38 --

 

P.S

Przyjrzyj się twoim relacjom z dorosłymi mężczyznami dla ciebie ważnymi(tata,dziadek,wujek itp)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie to stalo sie z dnia na dzien.Obudzilam sie i wiedzialam ,ze wszystko uleglo zmianie.Bylam przerazona ,plakalam.Nie umialam ani z dziewczynami ,ani z chlopakami rozmawiac bez wyrzutow sumienia.Bo te mysli dawaly ogromne wyrzuty ,odrzucaly mnie i wiedzialam ,ze jesli jestem taka \inna' stalam sie ...to nie bede szczesliwa.Mam tyle watpliwosci..do tej pory ,a troche to juz trwa.

To jest okropne...i dziwne zamkenlo we mnie uczucia..mam tylko lęk i jakies schizy na ten badz inny temat..

nie rozumiem i nie zrozumiem czemu stalo sie to tak nagle i z taka intenstywnoscia.Dodam,ze zaczelam sobie to wkrecac na danej jednej osobie na poczatku ...a potem an kazdej prawie na ulicy ,wszedzie ,ze mi sie podoba.dzis widuje te osoby i nic nie czuje...ale czasem sobie wkrecam ,ze tak mam,ze tego pragne ....To przerazajace.:(

boje sie ,ze okaze sie ,ze to nie natrectwa.Przeraza mnie taka mysl okropnie.........

 

eh boje ,ze przestanie ,ze to zaakceptuje .Mam tyle mieszanych mysli ..eh;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×