Skocz do zawartości
Nerwica.com

paplanina kosmetyczno-zakupowa


matija

Rekomendowane odpowiedzi

12 minut temu, Verinia napisał(a):

A ja ostatnio kupiłam kilka tańszych, bo mi się szczoteczki spodobały. Jedna to z AA z napisem coś tam Baby Doll... ma taką grubą szczoteczkę, chyba silikonową i prostą. Jak dla mnie efekt super. Ale teraz sobie stosuje kilka uszów na raz i mam rzęsy grube i długie do nieba. Na Święta dorzucę jeszcze sztuczne rzęsy i będzie zacnie. Tylko nie wiem jak pomalować oko. Może sam brokatowy cień wystarczy.

I zawsze ten dylemat....robić kreskę, czy nie robić? ale chyba zrobię

ale njagorzej, że mam twarz opuchniętą, bo nadal czekam na okres. I już widzę, że twarz jak księżyc w pełni. Może wypioję dziś litr pokrzywy i coś zejdzie ta opuchlizna.

Ja to nawet kreski nie zrobię.... mi wszyscy chwalą na mnie tusz z maybelline Lash Senstaion nawet bardziej niż ten bourjois, i kosztuje 37 zł. Ale ja efekt wolę tamtego bardziej proste są rzęsy no ale połowa taniej wygrywa. Kiedyś były modne tusze co robiły oko tak długie i rozlaczone rzęsy, jak ktoś zna to niech napisze mi. Znowu siostra mówiła na nie fuj!! A mi się podobaly bo oryginalne xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Verinia napisał(a):

To musi być przede wszystkim silikonowa sztoteczka, która tylko wydłuża, a nie pogrubia,. WTedy masz rozdzielona i długie 🙂

Też mi się taki efekt podoba. DO tego efektu używam też tusz z maybelline ten co teraz jest na pormocji. NIe pamiętam nazwy. Taki jasnofioletowy kolor.

A do kresek używam też z maybelline. Taki w pisaku. Nie jest bardzo mocny, łatwo się nim robi kreski. Trzeba trochę poćwiczyć i wychodzą. ALe nie zawsze wychodzą i trzeba poprawiać 😛

 

Mój tato zawsze mi mówi, że lepiej mi bez makijażu. No na pewno wyglądam młodziej, ale ja po prostu kocham się malować. To moja mini pasja.

To dokładnie mówimy o tym samym tuszu! Właśnie tubki kolor nie wiadomo jaki, taki wrzosowy, liliowy. Mnie nigdy nie ciągnęło do makijażu, i nie umiem, używam tylko tuszu jestem noga :P

 

A robisz takie kreski jak zygzak? 

To trend taki nie tak dawny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, Verinia napisał(a):

co za durni liudzie... współczuję.

to uj, kradli wszystko. Począwszy od papierosów, kosmetyków, skończywszy na jedzeniu. Chore.  Nawet bieliznę.

 

Ja maluję się okazjonalnie albo jak mnie coś trzepnie. :D Nie umiem malować się cieniami, używam zazwyczaj tuszu do rzęs, eyelinera i pomadki. Bóg obdarzył mnie zdrową, ładną cerą i rzadziej używam podkładu, ale zdarza się. 

Edytowane przez cynthia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja używam fluid, puder, róż - Sephora

Kosmetyki typu żel do mycia buzi, tonik, krem, krem pod oczy - Veoli Botanica

Balsam do ciała - Eweline z drobinkami złota 

Szampon, odżywka, maska do włosów - ne boa

To są kosmetyki które używam na ten moment, ale to się zmienia bo lubię eksperymentować z nimi.🥳

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, little angel napisał(a):

przeciwciała zmniejszyły się 5-krotnie, pomimo niebrania letroxu! 

To poczytaj o tym jaki sens ma  porównywanie poziomu przeciwciał - ich kontrolowanie nie ma większego sensu. Robi się je raz, na początku przy diagnostyce i dalej nie ma potrzeby ich kontrolowania bo one świadczą tylko o procesie autoimmunologicznym i reakcji układu odpornościowego a nie o kondycji tarczycy. Ich poziom nt. samej tarczycy mówi jedno wielkie NIC.

Są słabe immunogennie, czyli są w stanie zainicjować proces chorobowy, ale po postawieniu rozpoznania choroby Hashimoto ich oznaczanie jest stratą pieniędzy, Twoich, jeśli robisz to prywatnie, lub podatników🤷‍♀️ mowa o anty-TPO i anty-TG, bo w przypadku tzw. TRABÓW sytuacja ma się trochę inaczej ale one dot. choroby Gravesa-Basedowa

Czyli możesz mieć niziutkie anty-TPO ale na USG tarczyca będzie jednym wielkim procesem zapalnym.

Edytowane przez Catriona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I powiem na swoim przykładzie: na USG tarczyca wykazuje cechy zapalenia, anty-TPO jest ujemne. Co to mówi? Tylko tyle, że na pewno nie mam Hashimoto, ale zapalenie tarczycy jest, tylko że o innym podłożu niż choroba Hashimoto (a zapaleń tarczycy jest kilkanaście rodzajów, nie tylko Hashi które jest najpopularniejsze).

Edytowane przez Catriona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

Suszenie psuje włosy podobno 😬

Podobno już naukowcy zmieniali zdanie, gorzej jest chodzić spać w mokrych. Co też robię jak mi się nie chce wysuszyć xd

Ważne że nie używałam prostownicy, moja siostra to kilka lat jej zajęło żeby zaczęły znowu rosnąć włosy, a jedna koleżanka od podstawówki prostowala, całą gimbaze, nic jej nie urosły niż za ramiona. Teraz nadal ma takie włosy. Zawsze chciała zapuscic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, MicMic napisał(a):

Jak moja była suszyła, to mnie to stresowało, jakoś czułem jakby z każdym suszeniem te biedne włosy przemijały w swym istnieniu.

One przemijaja z każdym szczotkowaniem

Jak to fajnie być mężczyzną ech i miec króciutkie wlosy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Golenie całego ciała vs brody

Długie włosy vs krótkie

Fryzury vs 

Suszenie vs

Makijaż vs

Demakijaż vs

Pielęgnacja, kremy vs też coś tam ale rzadziej i nie wszyscy 

Paznokcie vs

Farbowanie vs

Szpilki vs

Staniki vs

Rajstopy vs

Okres vs

Ból vs

Wydatki na tampony vs

Wydatki na kosmetyki vs

Czego nie można robić z okresem vs

Ciąża vs

Poród vs

Karmienie vs

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, MicMic napisał(a):

Suszenie psuje włosy podobno 😬

A pozostawianie ich mokrych to idealna pożywka dla rozwoju bakterii na skórze głowy i późniejszych innych problemów ze skórą głowy. Inna sprawa że mokre włosy są bardziej podatne na uszkodzenia.
A chodzenie spać w mokrych włosach to już w ogóle dla nich morderstwo. Nie mówię, bo sama czasami idę spać w mokrych włosach bo mi się nie chce suszyć (leniwiec we mnie wygrywa), ale ja mam długie włosy i jak już bardzo nie chcę się bawić z suszarką to je myje po prostu wcześniej, żeby do pory pójścia spać wyschły same, a na noc obowiązkowo warkocz. Zresztą ja mam cały harmonogram mycia głowy dopasowany pod bieganie, bo akurat mycia głowy nienawidzę 😂

Inna sprawa, że ja jak pójdę spać w mokrych to zimą rano wstanę z wilgotnymi nadal w niektórych miejscach i i tak muszę wyjąć suszarkę przed wyjściem z domu 🤷‍♀️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, MicMic napisał(a):

Paznokcie też muszę obicnać.

Ból vs ? :D To my nie czujemy bólu? :D

Wydatki na kosmetyki vs też trzeba kupić mydło i dezodorant czasem 😕

 

No większość z tego to w sumie normy kulturowe niż bezwględne konieczności.  

 

Wieeem 

Nie obcinanie a malowanie

Bol w okresie, to jest brzuch i plecy, do tego wyjebuje ci brzuch jak balon.

Trzeba kupić, takie 3w1 najlepiej :D mówię o tym do makijażu itp

No więcej mamy do kupienia;/

20 minut temu, Catriona napisał(a):

A pozostawianie ich mokrych to idealna pożywka dla rozwoju bakterii na skórze głowy i późniejszych innych problemów ze skórą głowy. Inna sprawa że mokre włosy są bardziej podatne na uszkodzenia.
A chodzenie spać w mokrych włosach to już w ogóle dla nich morderstwo. Nie mówię, bo sama czasami idę spać w mokrych włosach bo mi się nie chce suszyć (leniwiec we mnie wygrywa), ale ja mam długie włosy i jak już bardzo nie chcę się bawić z suszarką to je myje po prostu wcześniej, żeby do pory pójścia spać wyschły same, a na noc obowiązkowo warkocz. Zresztą ja mam cały harmonogram mycia głowy dopasowany pod bieganie, bo akurat mycia głowy nienawidzę 😂

Inna sprawa, że ja jak pójdę spać w mokrych to zimą rano wstanę z wilgotnymi nadal w niektórych miejscach i i tak muszę wyjąć suszarkę przed wyjściem z domu 🤷‍♀️

Warkocz najlepszy do spania? To może zacznę robić mysi ogonek sobie. Ale np kucyk w ciągu dnia to jest niedobry, bo sciska wlosy a tego nie lubią, ale niektorzy muszą go robić 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nosisz kitke w ciągu dnia?

Możecie się do tego odnosić. Ja podalam zwyczajowe, też nie moje, bo nie noszę szpilek, nie mam gdzie ani dla kogo :DMaluje tylko rzęsy, a na kosmetyczkę szkoda mi piniendzy, do pracy w ziemi to pewnie bym musiała dwa razy częściej latac

14 minut temu, little angel napisał(a):

rzadko kiedy śpię w suchych, spiętych włosach, może to jest główną przyczyną ich nadmiernego wypadania...

 

Golenie całego ciała - nie trzeba, a pachy z automatu się goli :D nogi też szybko, reszta okazyjnie

Makijaż, Demakijaż vs - również nie trzeba, po co sobie czas zabierać? chyba że się lubi :D 

Paznokcie vs - polecam ich nie mieć :D 

Farbowanie vs - szkoda włosów!

Szpilki vs - szkoda stóp! chyba że taki image :D 

z całą resztą zgoda

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Warkocz najlepszy do spania?

no włosy nie trą o siebie, poduszkę, ubranie. Z tym, że to też raczej luźny warkocz a nie ściśnięty na maksa. Wiadomo, że coś tam przez noc powyłazi z niego jak się człowiek wierci ale no tu nie chodzi o idealną fryzurę do spania co o ochronę włosów.

 

28 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Ale np kucyk w ciągu dnia to jest niedobry, bo sciska wlosy a tego nie lubią, ale niektorzy muszą go robić 

Tak, jak na maksa naciągnięte i ściśnięte włosy to też niedobre. Chociaż ja zwykłego kucyka noszę dość często, ale częściej chyba chodzę w rozpuszczonych 🤔 jak w pracy robię coś w czym włosy rozpuszczone przeszkadzają to robię zwykłego luźnego koka na ołówek/długopis/szpilkę do włosów w zależności co mam pod ręką 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Verinia napisał(a):

Aż tak się o mnie martwicie że jestem szczęśliwa? To napiszcie do mnie gdy będę mieć depresję. Bo to nieuniknione i tak.

Ja nie zauważyłam, zawsze tak masz że masz albo dobry nastrój albo nostalgiczny. Ale jak sama widzisz to, to zadbaj zawczasu o siebie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×