Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

Nietety ale sami dla siebie musimy być oparciem i lubić siebie żeby nie popadać aż w takie skrajności.

Smutna prawda. Nie mam pojęcia, jak być dla sibie oparciem, ale wiem, że inaczej po prostu się nie da. Trzeba to jakoś w sobie znaleźć. Nie pragnąć za bardzo innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nietety ale sami dla siebie musimy być oparciem i lubić siebie żeby nie popadać aż w takie skrajności.

Smutna prawda. Nie mam pojęcia, jak być dla sibie oparciem, ale wiem, że inaczej po prostu się nie da. Trzeba to jakoś w sobie znaleźć. Nie pragnąć za bardzo innych.

Niestety tak i tego można się nauczyć uwierz mi ,lubię siebie swoje towarzystwo rzadko czuję się samotna ...

zalezna, Nie sama siebie nie,ale jak się ma odpowiedni stosunek do własnej osoby jest o wiele łatwiej ją znosić i funkcjonować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

boże ile bym dała za przytulenie :(

wystarczy 40zł za 10 nabojów do kałasznikowa .instruktor na twój widok podejdzie do ciebie i szybciej cie przytuli niż zorientujesz się co się stało i wpiszesz się na liste strzelaczy.ciekawe tylko jaka będzie pozniejsza twoja reakcja.to może nie działać kiedy idziesz tam skanalizować wkurw.no coz.nie ciebie prześladuje pech

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przeciez sama sie nie przytule :(

ależ można.wystarczy opleść się ramionami i wyobrażać sobie że jesteś w ob. jęciach faceta w twoim typie lub szczelnie okryć się ciężką kołdrą.to jest jak przytulenie tyle tylko że jego długośc właśnie ty regulujesz i ustalasz

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są konkretne (sic!), ale nie pogardzę kimkolwiek w obecnej chwili :mrgreen: Mam stały deficyt przytulania, cóż....

idz za mnie do obiektu do którego dawniej uczęszczałem.obecnie mam nowy obiekt normalnym i spokojnym personelem

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie chrzancie, ja potrzebuje realnych, cieplych ramionek :(

takie właśnie znajdziesz na strzelnicy.bez zawołania i bez ostrzeżenia.poważnie.instruktor jakoś nie pyta czy kursantowi było przyjemnie tylko obejmie i idzie dalej robić swoje.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

boże święty.to poprzytulaj się do przechodniów na ulicy albo do mamy/taty/rodzeństwa/pielęgniarzy i lekarzy w szpitalu.ciekawe ile razy dostaniesz w lampe.ciekawe ilu świadków popuka się w głowę.ciekawe ile dostaniesz zastrzyków uspokojajacych w dupe?

Edytowane przez Gość

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to idz do lasu i przytulaj się do drzew.znajdz jakieś twoje ulubione,nazwije je "Klara" czy jakoś tak i tul się bez opamiętania w zaciszu.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może masz racje.ludzie nie zasługują by się do nich tulić bo są fałszywi,śmieją się z ciebie,bawią się tobą i zaraz oleją.przytulaj się do kotów.jak mruczą to na pewno nie dlatego że znalazły kolejnego łatwowiernego ułomnego intelektualnie z którego mogą pomruczeć.po drugie ludzie są nieporęczni w tuleniu ze względu na dużą wage i wzrost i dużą powierzchnię pocenia się tudzież straszliwego smrodu

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może masz racje.ludzie nie zasługują by się do nich tulić bo są fałszywi,śmieją się z ciebie,bawią się tobą i zaraz oleją.przytulaj się do kotów.jak mruczą to na pewno nie dlatego że znalazły kolejnego łatwowiernego ułomnego intelektualnie z którego mogą pomruczeć.po drugie ludzie są nieporęczni w tuleniu ze względu na dużą wage i wzrost i dużą powierzchnię pocenia się tudzież straszliwego smrodu

 

Hmmm... Urojenia prześladowcze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Hmmm... Urojenia prześladowcze?

raczej zdrowy rozsądek i twarde stąpanie po ziemi.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szrama odpuść sobie robienie siebie gremlinka i znajdz siebie pasję którą pokochasz bezwstydną i budzącą podziw.może lotnictwo albo strzelectwo?co lubisz najbardziej?ja bez dostępou do tych pasji zmarłbym z braku dopaminy.zajebisty zbieg okoliczności.ten pan jakby mi zaspawał lufe przed oddaniem strzałów.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Hmmm... Urojenia prześladowcze?

raczej zdrowy rozsądek i twarde stąpanie po ziemi.

 

Każdy paranoik twierdzi, że po prostu jest realistą i twardo stąpa po ziemi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Każdy paranoik twierdzi, że po prostu jest realistą i twardo stąpa po ziemi.

to poprzytulaj się na ulicy do przypadkowych przechodniów.tobie się wydaje że przytulanie jest dobre.tylko nie przestawaj.może zatrzyma się obok ciebie jakaś karetka wezwana przez kogoś i tam się ockniesz.w najlepszym razie można będzie się z ciebie pośmiać patrząc z boku.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co lubisz najbardziej?

hazard...

hazard tez odradzam.co powiesz na silownie/tenisa?

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to poprzytulaj się na ulicy do przypadkowych przechodniów.tobie się wydaje że przytulanie jest dobre.tylko nie przestawaj.może zatrzyma się obok ciebie jakaś karetka wezwana przez kogoś i tam się ockniesz.w najlepszym razie można będzie się z ciebie pośmiać patrząc z boku.

 

Whaaat? A gdzie ja tak napisałam, że mnie się tak wydaje? Jaka karetka? Masz naprawdę typowe urojenia: dopowiadanie sobie tego, co inni mają na myśli. Póki co, to raczej z ciebie na tym forum każdy ma ubaw, gdy popatrzy z boku. Każdy zły, każdy niedobry, każdy przeciwko tobie spiskuje i tylko myśli całymi dniami, jak by ci tu zatruć życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to poprzytulaj się na ulicy do przypadkowych przechodniów.tobie się wydaje że przytulanie jest dobre.tylko nie przestawaj.może zatrzyma się obok ciebie jakaś karetka wezwana przez kogoś i tam się ockniesz.w najlepszym razie można będzie się z ciebie pośmiać patrząc z boku.

 

Whaaat? A gdzie ja tak napisałam, że mnie się tak wydaje? Jaka karetka? Masz naprawdę typowe urojenia: dopowiadanie sobie tego, co inni mają na myśli. Póki co, to raczej z ciebie na tym forum każdy ma ubaw, gdy popatrzy z boku. Każdy zły, każdy niedobry, każdy przeciwko tobie spiskuje i tylko myśli całymi dniami, jak by ci tu zatruć życie.

to forum jest dla psychicznych i można tu pisać co ślina na język przyniesie.za pisanie nikt nie pobije nie zamknie,nie domagam się głaskania jak większość uważasz "bezurojeniowców"

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz mniej przeszkadza mi samotność. Nie zabiegam o nowe znajomości ( no chyba, że trafię na wyjątkowe osoby) ani też nie zamykam się na nie, jestem otwarty w tej kwestii. Fajnie będzie poznawać nowych ludzi i być może rozwijać te znajomości ale nie jest to konieczne do szczęścia. Jeżeli mają być jakieś ciekawe relacje to będą, to wyjdzie samo z siebie w szeroko rozumianych kontaktach, jeżeli nie będzie to nie będę płakał ;)

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz mniej przeszkadza mi samotność. Nie zabiegam o nowe znajomości ( no chyba, że trafię na wyjątkowe osoby) ani też nie zamykam się na nie, jestem otwarty w tej kwestii. Fajnie będzie poznawać nowych ludzi i być może rozwijać te znajomości ale nie jest to konieczne do szczęścia. Jeżeli mają być jakieś ciekawe relacje to będą, to wyjdzie samo z siebie w szeroko rozumianych kontaktach, jeżeli nie będzie to nie będę płakał ;)

:great:

F42.0, wenlafaksyna 225 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tam, pierdolenie, chwilami samotność jest nie do zniesienia. Ja bym się teraz z kimś chętnie pokłóciła, a nawet pokłócić się nie mam z kim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×