Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

No cóż, ja jako osoba z (wstępnie rozpoznanymi) zaburzeniami depresyjnymi i podejrzeniem borderline mam problemy w relacjach z ludźmi. Czuję się tak jak Ty, i tak samo jak Ty potrafię poczuć się dobrze przy osobie, która ma podejście do życia, o którym ja mogę tylko marzyć. I czasem też pojawia się iskierka, która sprawia, że sama chciałabym spróbować się zmienić dla kogoś. Ale zwykle wychodzi na to, że ta osoba miałaby gdzieś moje starania i wszystko znów wraca do normy, tzn. ogólnej doliny/wqrwa. Otóż to, uczucie jest dobrym lekarstwem - chociaż tylko doraźnym i nieco niebezpiecznym - niestety leczy tylko skutki, a nie przyczyny, i objawy odstawienia są koszmarne.

 

widze jestes full on borderem

zylem z borderka 5 lat ,koszmarna sprawa ,z Twojej wypowiedzi az bucha kreacja i poczucie tzw borderowej winy

 

p.s bez urazy ,ale mam uraz psychiczny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dar, no to jest dwóch samotnych, może się zakolegujemy? Tylko że szlag trafi moje motto. Jestem hetero.

 

-- 25 sty 2015, 03:28 --

 

Nie wiem po co zarejestrowałem się na tym forum poraz 10-ty, nadzieja? Tylko na co, zrozumienie? chyba tak.

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dar, nie poddaję się. Kilka lat temu pytałem się siebie ile jeszcze człowiek jest w stanie znieść. Teraz wiem że dużo, i nadal się zastanawiam nad tym.

 

-- 25 sty 2015, 03:46 --

 

dar, a właśnie, honor czy upokorzenie? Nawet jeśli miałbyś skończyć na ulicy? Hę? wiem olać to jebał to pies muszę sobie jakoś radzić. Jednak dodajmy że to ekstremum życiowe jeśli chcesz się unieść honorem.

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja cie znam , dobrze prawisz lecz nie wcielasz tego w swoje życie, tak jak ja...

Skąd wiesz?żeby kogoś znać trzeba by przeżyć ze sobą kawałek życia nie przypominam sobie ;):bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale samym spotkaniem się zrobi więcej w dobrym kierunku niż narzekaniem na forum. Poznawanie nowych ludzi jest miłe.

 

Ja na brak znajomych nie narzekam, mam kogo odwiedzić,z kim wyjść, itd. Brakuje mi po prostu partnerki, i to jest moja samotność.

Jak się nudzisz to możesz napisać coś miłego. :)

"zmieniasz to jak widzisz siebie, zmieniasz absolutnie wszystko" Oxon - Zmieniasz siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podobny problem co przedmówca. A co do spotkania, to rzeczywiście poznawanie ludzi, którzy czują to co my jest miłe, bo przynajmniej nie słucha się tekstów zawartych w tym wątku teksty-ktore-us-yszysz-od-ludzi-b-d-c-w-depresji-t52324.html

 

A ponadto można się spotkać z osobami, które Nas zrozumieją i spędzą z nami miło czas. A więc Krakowianie, Małopolanie i nie tylko - piszcie do mnie jeśli jesteście zainteresowani spotkaniem, na pewno uda się coś skombinować. Ja obecnie jestem w szpitalu, ale jak wyjdę to obiecuję, że zorganizuję jakieś spotkanie, jeśli tylko pojawią się chętni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problemem nie są spotkania, tylko to, że bardzo trudno zgrać się na takie spotkanie,

tzn. by każdy danego dnia czuł się względnie ok, na tyle by móc bez lęku lub silnego smutku

się spotkać. Niestety bardzo trudno o to, a dodatkowo każdy chce wypaść dobrze,

bo każdy boi się drugiej nieznanej osoby, która może go nieświadomie zranić.

 

Uwierzcie mi, że to nie jest łatwa sprawa, jedna osoba ma lekką depresję i osobowośc,

która usiana jest cynizmem, druga osoba odczuwa ogromny lęk, a więc ta pierwsza

osoba staje się dla niej zagrożeniem. Podobnych przykładów mógłbym dawać dziesiątki,

przerabiałem już takie spotkania, poznałem w ten sposób ponad 50 ludzi.

 

To jest trudniejsze niż Wam się wydaje, tutaj trzeba kogoś odpowiedzialnego,

kto w takim spotkaniu pełniłby funkcję mentora/prowadzącego, który umiałby

takie osoby pozytywnie zjednać ku sobie. Niestety wielu nie jest świadomych

swojego egoizmu, pychy, chamstwa itp. co stwarza wielkie niebezpieczeństwo

dla innych.

 

Więc jeśli ktoś ma potrzebę, to jest PRIV i można tam się poznawać,

dodatkowo osobno mamy spotkania wg. miast w odpowiednim dziale forum.

Więcej nie da się zrobić.

 

Mi by się marzyło zrobienie wspólnej, darmowej terapii dla nas, w której

uczestniczyłyby osoby z dużym doświadczeniem psychologicznym, stażyści psychologii czy

psychoterapeuci zdobywający doświadczenie ale posiadający już wiedzę teoretyczną.

"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"

Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.

Escitalopram 15mg

Amisulpryd 25-100mg

Alprazolam 1mg

Mianseryna 5mg (na sen)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problemem nie są spotkania, tylko to, że bardzo trudno zgrać się na takie spotkanie,

tzn. by każdy danego dnia czuł się względnie ok, na tyle by móc bez lęku lub silnego smutku

się spotkać. Niestety bardzo trudno o to, a dodatkowo każdy chce wypaść dobrze,

bo każdy boi się drugiej nieznanej osoby, która może go nieświadomie zranić.

 

Trudno się zgrać. W większym gronie jeszcze większy problem. Spotkania są raz na jakiś czas, nie wiem jak Wy, ale ja w takim trybie nie jestem w stanie się "oswoić" z ludźmi nawet po kilku miesiącach takich spotkań. Może w mniejszej grupie, malutkiej... W sumie wzrasta szansa częstszych spotkań, gdy mniej osób ustala termin.

Umiłowanie mądrości.

_____

INTJ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×