Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

Też myślę, że się nie da tak całkiem. Nawet jestem tego pewna, przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Ale z Twojej perspektywy to chyba jeszcze za wcześnie na takie myślenie. Chyba lepiej nastawić się na to, o czym pisałeś w 1 części Twojej wcześniejszej wypowiedzi. Masz przed sobą z 10 lat na normalne próby, potem następne 10 na trochę bardziej nerwowe próby:) Kupa czasu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmęczona_wszystkim, Co fakt to fakt,czasem mhroczne myśli się pojawiają,tylko nieadekwatnie do sytuacji.

Lajf ;<,doskonały nie jestem i nie będę ; P.

Kto wie,czas pokaże (zaśmierdziało pseudo filozofią,lolz)

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czasem jest trochę prawdy w tych pseudofilozoficznych bajdurzeniach:) chociaz nóż się otwiera czasami, jak mnie ktoś nimi częstuje :D Zwłaszcza jak mi jakaś kobieta mówi: co się przejmujesz, zobacz ile fajnych kobiet w naszym wieku dookoła? Na pewno znajdziesz kogoś wartościowego:) Jeden z moich ulubionych tekstów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem tu nowy i trochę nie ogarniam ale myślę, że ten temat jest idealny dla mnie :(

 

Kilka tygodni temu skończyłem 21 lat. Wydaje mi się, że coś ze mną jest nie tak. Odrzucam od siebie ludzi, jestem wobec nich nieprzyjemny, złośliwy a jednocześnie bardzo ich potrzebuję. Oprócz rodziny mam jedną bardzo dobrą koleżankę i kilku znajomych ale są to znajomości bardzo powierzchowne dlatego też czuję się bardzo samotny. Niestety na własne życzenie a ja nie chcę taki być, nie chcę ranić innych, nie chcę krzywdzić innych słowami i czynami. Strasznie nie ufam ludziom, uważam, że są wredni i fałszywi a ja sam taki jestem. Jeśli chodzi o związek z kobietą to na razie jakoś mi tego nie brakuje, może dlatego, że w moim wieku to jeszcze nic dziwnego. Na razie chodzi mi o relacje czysto przyjacielskie. Wiem, że ludzie mnie nienawidzą, że nie chcą utrzymywać ze mną kontaktu, że ich nudzę, że nie potrafię z nimi rozmawiać.

 

Przepraszam za chaos w wypowiedzi ale odzwierciedla on to co dzieje się w mojej głowie :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem każdy ma jakieś tam swoje jazdy, zdrowa czy nie zdrowa a ze wsparciem i zrozumieniem to też różnie bywa. Na pewno nie chciałbym mieć opiekunki ani też nie chciałbym być permamentnie w roli opiekuna. Wyobrażam sobie, że każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny za siebie...w związku też. Jasne, zdarzają się w życiu różne sytuacje ekstremalne ale szukanie kogos pod takie sytuacje hmm jakos nie widze tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, jestem nowy.

 

Także doskwiera mi samotność, jestem facetem w wieku 21 lat i studiuję. Mieszkam w akademiku pełnym kobiet, a mimo to jestem samotny, pewnie przez to, że jestem nieśmiały. Kiedyś miałem dziewczynę, ale mnie zdradziła i szukam drugiej połówki....tylko która zaakceptuje mój ChaD :(

"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem każdy ma jakieś tam swoje jazdy, zdrowa czy nie zdrowa a ze wsparciem i zrozumieniem to też różnie bywa. Na pewno nie chciałbym mieć opiekunki ani też nie chciałbym być permamentnie w roli opiekuna. Wyobrażam sobie, że każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny za siebie...w związku też. Jasne, zdarzają się w życiu różne sytuacje ekstremalne ale szukanie kogos pod takie sytuacje hmm jakos nie widze tego.

 

slusznie Slawcio piszesz :) osobiscie nie mam pojecia dlaczego laski nie ustawiaja sie do ciebie w kolejce. Jestes madrym facetem, masz poczucie humoru, swietnie sie z toba gada i na powazne tematy i zartuje. Osobiscie bardzo lubie z Toba imprezowac i wyskakiwac na papieroska na pogaduchy :D

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem każdy ma jakieś tam swoje jazdy, zdrowa czy nie zdrowa a ze wsparciem i zrozumieniem to też różnie bywa. Na pewno nie chciałbym mieć opiekunki ani też nie chciałbym być permamentnie w roli opiekuna. Wyobrażam sobie, że każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny za siebie...w związku też. Jasne, zdarzają się w życiu różne sytuacje ekstremalne ale szukanie kogos pod takie sytuacje hmm jakos nie widze tego.

Polać mu,bo słusznie prawi.

Tyle że nie wiem czego,byle nie winiaczy po 50 000 ojro :pirate::mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×