Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

wstałam rano o dwunastej, pogadałam z kolegą w nieładzie, umyłam się, poszłam do znajomego, wypiliśmy piwo w pierwszych lepszych krzakach, poszłam do babci, wróciłam do domu, wżarłam połowę pizzy, zdrzemnęłam się i oto jestem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Keji,

u to ja miałm słodko -gorzką rozmowę z kolega o zyciu, troche zartów w typie ironii i powiedzenie sobie pewnych rzeczy, znamy sie kupe lat a z rozmowami ciezko bywa, ale ja mma swoje lata a kolega 6 więcej więc było o czym mowić, nie była to łatwa rozmowa ,ale pomogła a kolega jutro ma coś ważnego musze zadzwonic chocby nie wiem co , boje sie o niego po prostu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po tygodniowym zaleganiu w domu po napadzie (tyle do siebie dochodzilam po zmianie lekow) wreszcie sie odwazylam i wyszlam do znajomych :D pozniej zrobilam obiad i pogralam na PS3 :) , obejrzalam filmik na sen z chlopakiem ale jakos zasnac nie moge ;) Ogolem dzien uwazam za calkiem udany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pogodziłam sie z kolega, rozmawialismy do 4 rano, bo chyba juz nie bardzo mozemy bez sb wytrzymac..

w tę noc spadających gwiazd było cudnie. widziałam 5 :)

kolega chciał spedzic ze mna czas na nocnym spacerze pod gwiazdami, ale nie dałam sie namówić..

Uswiadomiłam sb dzis wiele rzeczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×