Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Pokaaa, ja chcę ją chce

już całe zjedzone... mała brytfanka, to szybko poszło, a było to ekstrawaganckie tiramisu, bo z kajmakiem i prażonymi orzechami w miodzie :D ale za słodkie dla mnie, wolę jednak klasyczne tiramisu

 

a dzisiaj załatwiłam parę spraw na mieście, czekał na mnie wyborny obiad w domu i byczę się teraz :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, shadow_no napisał(a):

No Ty chyba sobie żartujesz. I nawet foty nie było? To przecież nawet nie smakowało

nie zdążyłam pstryknąć foty, bo od razu dorwano się do ciasta, ale ładnie to aż tak nie wyglądało, samo kakao z wierzchu :D 

3 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Ja już na stanowisku i próbuję nadrobić przed jutrem robotę do wyrobienia

o rany, w święto pracować, kto to widział!

Edytowane przez little angel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wolne, wolne, wolne. I tak pewnie cały styczeń, no może z kilkoma wyjątkami. Się okaże. W ten czas chcę się znowu wciągnąć w czytanie. Ostatnio czytam "Ślepnąc od świateł" - Żylczyka. Pewnie sporo osób z was zna, a może niewielu. Cudowny styl pisania. Te opisy, barwne zdania. Można się wczuć w to, co się zaczyna tam dziać. No, chyba będzie dobra 🙂 A nawet jeśli historia nie zachwyci, to i tak przeczytam. Choćby ze względu na cudny styl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wysprzatalam sobie w końcu w lekach. Masakra ile tego mam. I śmieci i leków których nie używam. Normalnie apteka. Wywalilam ciuchy z szafy na podłogę i licze, że się same posegreguje, zaniosą na strych i poskładane te których używam xd a wcale nie używam wielu, więc będzie pusto jak na tak wielka szafę.

Kot lazi po ciuchach. Włazi do szafy i szuflad. Ma zabawę hahahah

Cykle Wam fotkę. Tylko się nie wystraszenie. Dopriwadze to do porządku zaraz...

IMG_20260108_110839.thumb.jpg.1449e61131e68f291ee39faff0a6f82a.jpgIMG_20260108_110817.thumb.jpg.5fc0212cba0b373d4624516354c4a2cc.jpgIMG_20260108_110726.thumb.jpg.6ca5df471ea855ea500050e04a7ac803.jpg

IMG_20260108_110801.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Jurecki napisał(a):

@Verinia ładnego masz kotka :smile:

no, prawie mój. Sąsiada. Ale wpada prawie codziennie 😜

 

5 minut temu, MicMic napisał(a):

Odśnieżałem samochód, ledwo żyje xd

ej.. to ty slaby. Mój tato wszedł na dach garażu i go odśnieżał xDDDDDDDD ja się zawsze o niego tak boję, a ten po drabinie, wskoczył na garaż i odśnieża. Garaż jest z blachy, więc ciężar śniegu może zawalić garaż, niby. NIe znam się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Verinia napisał(a):

no, prawie mój. Sąsiada. Ale wpada prawie codziennie 😜

 

ej.. to ty slaby. Mój tato wszedł na dach garażu i go odśnieżał xDDDDDDDD ja się zawsze o niego tak boję, a ten po drabinie, wskoczył na garaż i odśnieża. Garaż jest z blachy, więc ciężar śniegu może zawalić garaż, niby. NIe znam się.

No odrywanie tego lodu, 2 tygodnie ponad stał. Masakra. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sporo dzisiaj popracowałam, mimo nieustannego bólu głowy od rana, miałam nawet dobre flow i przynajmniej będę miała mniej roboty jutro. Miałam po pracy zrobić sobie przejażdżkę autem, ale przez tę głowę wylądowałam w łóżku. Odgrzałam sobie obiad, zaraz się wezmę za zmywanie, mam potworny głód zielony, ale może jakoś to przetrwam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, little angel napisał(a):

Sporo dzisiaj popracowałam, mimo nieustannego bólu głowy od rana, miałam nawet dobre flow i przynajmniej będę miała mniej roboty jutro. Miałam po pracy zrobić sobie przejażdżkę autem, ale przez tę głowę wylądowałam w łóżku. Odgrzałam sobie obiad, zaraz się wezmę za zmywanie, mam potworny głód zielony, ale może jakoś to przetrwam...

zrób sobie rumianek z kilku torebek, może poczujesz się lepiej 😉 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

no, prawie mój. Sąsiada. Ale wpada prawie codziennie 😜

 

ej.. to ty slaby. Mój tato wszedł na dach garażu i go odśnieżał xDDDDDDDD ja się zawsze o niego tak boję, a ten po drabinie, wskoczył na garaż i odśnieża. Garaż jest z blachy, więc ciężar śniegu może zawalić garaż, niby. NIe znam się.

Też nie lubię jak włazi na dach. A dobrze że odsniezyl, pamiętacie jak się zawaliła hala z wystawą gołębi w Katowicach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×