Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Razorbladerka_, twoim problemem w tym wieku powinno być: co ja mam na siebie założyć, na co isć do kina, ewentualnie jak ja się przygotuję do egzaminu.......a tymczasem zmagasz się ze swoim życiem......poprostu szkoda, wielka szkoda.....chcesz mieć dziecko, dopóki się za siebie nie weźmiesz to są marzenia i to odległe.....musisz wziąć za siebie odpowiedzialnosć. Ty bierzesz Seronil tak? Lie już go łykasz?

Jeśli po miesiącu, półtora nie poczujesz nic pozytywnego w stanie zdrowia chesz czy nie będzie trzeba iść do lekarza i zmienic tabletki.

Poza tym mi wcale nie jest tak łatwo, tylko, ze ja jestem, po dwóch latach leczenia farmakologicznego i po blisko roku wizyt u psychologa.........niestety tyle to trwa......

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj długo już go biore... i na pewno dłuzej niż 3miesiące....

A na kontrole sie zapisalam ale nie poszłam....

Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.

 

 

Ja tancze a niebo gra!!! :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, dzień rozpoczęty od ataku.. na uczelni, uciekłam z wykładu he trzęsawica, dygotanie, zawał itp. rano nie wzięłam leków. stwierdziłam, że o 6 to za wcześnie a później zapomniałam. pierwszy i ostatni raz, już się nie rozstaję z moimi "cukierkami". cholera no :roll: ale spoko, mam zamiar nadal tam chodzić.. chyba :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Razorka Ty to powinnaś kopa w tyłek dostać.. :? Jeśli nie chcesz leków czy coś to chociaż na jakąś terapię sie zapisz. Wiem - ja też nie chodzę. Ale ja mam atak raz na pół roku i radzę sobie z nerwicą. Aczkolwiek terapię mam w bliskich planach.

 

Tet- ja jutro mam szkołe, mam nadzieję ze nie ucieknę :shock:

 

Mój dzień narazie ok, dopiero wstałam niedawno...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooo Madzia to se wczoraj zaszaleliście z chłopakiem skoro taka padnieta bylas ze dop wstalas hehe

Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.

 

 

Ja tancze a niebo gra!!! :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Razorbladerko- u mnie to norma wstawac o 13-15 :(

Aldik- wczoraj z kina wrocilam po 23, potem kolacja itd :twisted: I w sumie chociaz bylam śpiąca bo wczesnie wstalam (do lekarza) to poszlam spac okolo 3, no i tak to sie konczy.... Dzis chyba na siłę wezmę cztery Nervomixy, wypiję mleko gorące, wezmę prysznic gorący również...i spać okolo północy. Jutro mam zajecia na 16, wypadałoby wstac wczesniej..... ech. Juz nie mam pomyslu jak sobie przestawic zegar biologiczny, chyba do roboty musze isc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mozesz dac mi linka tu albo na pw? bo bede szukac dlugo....

 

[Dodane po edycji:]

 

Juz mam.

 

[Dodane po edycji:]

 

p.s. Mam pytanie do kobiet - co myślicie o trampkach na koturnie? (niskim, jakieś 5cm)

Dostalam takie od mamy, kolor taki troche zielonkawy jakby khaki, z wywiniętym futerkiem w koloże ecru i zastanawiam sie do czego to sie nosi... Do czego to pasuje? W zyciu nie mialam innych butow niz szpilki :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Robaczki moje :mrgreen:

 

Jakoś się trzymam, ostatnio miałam nasilenie dygotki, ale jakoś to znoszę...

Nie mam innego wyjścia :twisted: Szykuje mi się remont i przeprowadzka

do większego pokoju...będę miała swoje czerwono-morelowe 4 kąty...

Mrrrrrr...nie ma to jak czerwony kolor, poprawia humor, dodaje pazura...

Uwielbiam to! Pozdrówki dla wszystkich i buziaki :*:*:*:*:*:* :):):):):)

Bla bla bla...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zyciu nie mialam innych butow niz szpilki :smile:

ja też tylko szpilki ;-)

 

a dzień byl dziś piękny ;-) trzeba się chyba czasem troche podołować, wypłakać - żeby cale napięcie zeszło... no i rano wstać z nowym nastawieniem.

 

pozdrawiam Was

 

mam nadzieje ze uda mi się jakoś wkręcić do rozmowy :lol:

And you can see my heart beating

You can see it through my chest

And I'm terrified but I'm not leaving

Know that I must pass this test

So just pull the trigger

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Venus- mój pokoj u rodziców był koloru krwistej czerwieni, teraz mam swoj przedpokój w kolorze dojrzałej wiśni :smile: Piękne.

 

Shade- ja min. przez szpilki nabawiłam się spłyconej lordozy i klifozy lędzwiowej kręgosłupa, a mam 20lat. Niewiem jakie Ty nosisz, ale moje każde mają po 12-13cm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dwie ale mają mocne działanie...

 

[Dodane po edycji:]

 

i pewnie niedlugo juz nie bede w stanie nic napisac... chcialam wziac wiecej ale moj facet wrocil z pracy i zauwazyl co sie swięci.... :/

Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.

 

 

Ja tancze a niebo gra!!! :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kopa w dupe nie chcesz?

Napisałam Ci w temacie o samobójcach jak to sie konczy z tymi tabletkami. Trafisz na płukanke, potem na kroplówkę i być może na przeszczep wątroby (o ile taką znajdą dla Ciebie). Albo będziesz rośliną i NIGDY dzieci miec nie będziesz (tego chcesz?) i Twoj facet albo mama beda musieli Ci pampersy zmieniac.

 

Zastanow sie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak kiedys ktos bedzie mi musial pampersy zmieniac, bo przeciez taka jest starość... a ja jej nie dozyje...

Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.

 

 

Ja tancze a niebo gra!!! :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy jest na tym forum ktoś z Gdańska? Czy Twój facet wie co sie z Tobą dzisiaj dzieje?

 

Razorko- chcesz mieć dziecko kiedyś, prawda? Czy myślisz ze jak będziesz rośliną po przeszczepie to będziesz mogła je mieć i wychować?

 

Ja już nawet nie proszę, tylko wręcz rozkazuję iść Ci jutro do psychiatry chocby prywatnie, bo mam przeczucie ze to sie zle skończy. A najlepiej niech Twój Piotrek do mnie napisze na maila -wu7bmw@o2.pl , ja sobie chętnie z nim porozmawiam. Mam wrażenie że on nie do konca wie co jest grane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co z nim jest nie tak, normalnie bierze cię na plecy i na chama zawozi do lekarza, nie pyta, nie prosi, nie grozi......a jak trzeba to i odstawia do szpitala .... :roll:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, on nie chce sie ze mną o to kłocic bo pozniej jest tylko gorzej...

Zawsze mnie zmuszał, ciągnął, ale ten jeden jedyny raz musial byc w pracy i juz olalam wszystko..... :(

Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.

 

 

Ja tancze a niebo gra!!! :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×