Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

Mnie sprawiło radość.....zwiedzanie sklepów z siostrą i siostrzeńcem.

Monika1974, kupiłaś coś? :mrgreen:

NIe, ale już trzymałam w ręku torebkę, miałam na nogach nowe buty.

Zjadłam 3 gałki lodów i na takich zakupach się skończyło. :D

Siostra mnie opamiętała i chwała Jej za to :D

Kupiłam sobie krem z Bielendy , ale to już był zakup planowany :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zjadłam 3 gałki lodów i na takich zakupach się skończyło. :D

Siostra mnie opamiętała i chwała Jej za to :D

Kupiłam sobie krem z Bielendy , ale to już był zakup planowany :D

Typ rozważno-oszczędny - ceni się, ceni się :)

 

Ja tam, podobnie do dune nie xierpię chodzić po sklepach - no, chyba, że drogerie.. :105:

A co się robi? Traci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, fajnie....ja mam 4 letni tusz ktory slinię jak sie musze umalowac... :(

moje pytanie dotyczyło radości....

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, musze slinic bo inaczej nie maluje....phi, ja do takich rzeczy nie przywiązuję wagi

ale stare szminki wywaliłam bo smierdzialy....juz dawno nie moge miec pomalowanych ust bo sie dusze... :(

 

 

wiola173, co mi kupisz? nie mam zadnych potrzeb....szkoda kasy na mnie...

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola173, czasami 2 razy ...a potem przez pół roku wcale ...

na malowanie tez trzeba miec nastrój...zeby ładnie wyglądac...

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dune, Ja nie znam się na damskich kosmetykach, półki w drogeriach aż uginają się pod ciężarem różnego rodzaju wynalazków... Nie wiedziałem nawet, że coś takiego ma swoją datę ważności. Proszę posłuchaj rad Koleżanek ;) Może to wydaje się głupie ale jeśli zmienisz coś na zewnątrz, to nastrój na pewno też ulegnie poprawie ;)

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaidee, ooo :mrgreen: moim zdaniem do każdej pralki powinni dawać żelazko, deskę i Kobietę gratis :lol:

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do usług ;p Chociaż nie wiem jak w praktyce ale w teorii uczyli mnie czegoś takiego na studiach ;)

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj radość sprawił mi spacer z moją siostrą. Mała rzecz, a cieszy :)

Nie potrafię się nikomu zwierzyć.

Nie potrafię już nikomu zaufać.

Nie widzicie tego, że nawet światło wkrótce umrze, gasnąc.

Moją słabością a zarazem przeszłością, jest to, że nie potrafię się otworzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Radość sprawiła mi sposobność napisania kilku postów na forum bez wspomagania środków o działaniu znieczulającym tudzież wdanie się z kilkoma osobami w bezpośrednią wymianę zdań (również bez udziału tychże). Nie dotyczy to może akurat dnia dzisiejszego, ale z pewnością była to jedna z tych niewielkich rzeczy, które potrafią cieszyć. Oby więcej takich momentów w przyszłości! ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alienated, umiejętność cieszenia się małymi rzeczami to skarb :) też nad tym pracuję :)

I ja również i dlatego piszę, że radość sprawiły mi dobre słowa od K. i pyszny serniczek na śniadanie.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :)

 

Też staram się cieszyć z małych rzeczy i teraz zdaję sobie sprawę, że nic nie jest idealne i ja też nie muszę taka być.

Poza tym poszłam na cmentarz, przedarłam się przez tłum ludzi, wytrwałam i to mi sprawiło ogrooooomną radochę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×