Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mam 1.55 cm

waga 49 kg :great

 

waga początkowa 60 kg :(:hide::hide:

 

Jak mi kumpela mówi jest super oh ah!!!

to mnie trafia mam brzuszek i boczki a uda są okropne

jest dużo lepiej niż przy 60 kg :/

no ale widzę po sobie

dołu od bikini nie ubiorę chyba że szorty :hide:

ślepa nie jestem

i wiem że przy moim wzroście mogę spokojnie schudnąć!!!

 

Jak odważę się i nie umrę ze wstydu to zrobię foto i wstawię zobaczycie

brzuszek już może być i ramiona też

ale nie dół i nikt nawet chłopak nie przekonają mnie że jest inaczej.

...wiem co to być na dnie bać się własnego cienia, chować twarz przed innymi wiem co to płacz gdy nie słyszy nikt nieme wołanie o pomoc wiem co to walka więc... znowu walczę kiedyś o nie życie teraz by żyć.... i wierzę że to co najlepsze jeszcze przede mną...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam za to o wadze

zapytano mnie to napisałam.

 

PRZEPRASZAM I RACJA NAKRĘCIŁAM SIĘ SAMA

A TO ZŁY ZNAK!!!!

...wiem co to być na dnie bać się własnego cienia, chować twarz przed innymi wiem co to płacz gdy nie słyszy nikt nieme wołanie o pomoc wiem co to walka więc... znowu walczę kiedyś o nie życie teraz by żyć.... i wierzę że to co najlepsze jeszcze przede mną...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nienormalna21, przy wzroście 173cm, Twój cel czyli 50kg, jest chory! To jest niedowaga! Nie powinnaś schodzić poniżej 58kg, naprawdę... a dla dziewczyny o takim wzroście waga idealna to ok. 63kg, a nawet przy 73 dalej nie ma nadwagi!

Więc ciężko mi uwierzyć że naprawdę masz nadwagę... I nie, ie jest lepiej mieć niedowagę. Lekko nadwaga nikomu nie szkodzi (nie mowie o osobach otyłych czy z naprawdę dużą nadwagą, ale z kilkoma kilogramami więcej), a niedowaga może przynieść więcej szkód. Szczególnie jak została osiągnięta w tak drastyczny sposób ("choćbym miała nic nie jeść"...) I jeżeli przez miesiąc schudłaś 6,5kg to to co robisz na pewno NIE jest BEZPIECZNE ani zdrowe. Przemyśl to, spróbuj popatrzeć na wszystko bardziej racjonalnie i weź pod uwagę swoje zdrowie, nie tylko swoje ideały...

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieprawda.Zawsze coś się znajdzie.Zawsze czegoś będzie "za dużo",coś będzie nie tak.Zawsze znajdzie się pretekst,żeby dalej to ciągnąć.To jest choroba,a Ty pchasz się prosto w jej łapska.
Tak jest. Ale trzeba samemu to odczuć, żeby to dotarło.

Saying all I know is I gotta get away from me.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nienormalna21, skoro to "tylko"odchudzanie,to dlaczego piszesz w temacie o zaburzeniach odżywiania,a nie w wątku dotyczącym zrucania zbędnych kilogramów w "zdrowy"sposób?
Bo wiem, że to nie jest zdrowy sposób. Ale wytrzymam to, a potem wrócę do normalnego odżywiania.

Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sleepwalker, Lilith, nie każde odchudzanie kończy się anoreksją. Ja nie mam zamiaru do końca życia nic nie jeść. Osiągnę swój cel i wrócę do w miarę normalnego odżywiania.

Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każda z nas myślała, że panuje. I czym się to skończyło?

NIE wrócisz do NORMALNEGO JEDZENIA, jak osiągniesz upragnioną wagę. Normalne jedzenie skończy się skokiem wagi wzwyż, więc napędzi kolejne koło odchudzania. 'Pocieszysz się' chwilowym żarciem, wynagrodzisz sobie starania, osiągnięty cel, ponownie wejdziesz na wagę i zobaczysz coś, czego widzieć nie powinnaś. Co, oczywiście, sprowokuje Cię do kolejnych głodówek. Znam to z autopsji. Wmawiałam sobie przez 2 lata, że nad tym panuję. Że w każdej chwili mogę przestać się odchudzać. 'Jeszcze tylko 5kg.. schudnę 5kg i dam sobie spokój'. HA-HA-HA, byłam taka żałosna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, możesz odebrać mój post jako swojego rodzaju podcinanie skrzydeł, nie to miałam na celu. Moim celem jest uświadomienie Ci, że JUŻ WPADŁAŚ W SIDŁA ZABURZEŃ ODŻYWIANIA, z których nie ma odwrotu. Nie pstrykniesz palcem i nie wrócisz do względnej normalności. Pozostało już tylko leczenie. Krzyżyk na drogę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

overpowered, oczywiście, że nie od razu wrócę do normalnego jedzenia, bo wtedy przytycie murowane. Trzeba po prostu stopniowo dodawać ilość kcal, aż rozkręcimy na nowo metabolizm.

Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×