Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
myntay

obsesja na temat 2 kobiet,jak sie jej pozbyć?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam na wstępie prosze o wyrozumiałość gdyż jest to mój pierwszy post,musze o tym powiedzieć gdyż wizyte u psychologa mam za kilka dni a gnębi mnie to bardzo.

 

Jakieś 6 lat temu zetknęłem się z dwoma kobietami pracowały w szkole ,a ja byłem ich "podopiecznym".

Po jakimś czasie wyznały mi że robiły sobie ze mnie tylko "jaja" chodziłem do nich zwierzałem się im ,a one sobie razem ze znajomymi ze mnie żartowały.

W jednej się zakochałem chyba ,a raczej idealizowałem ją podrywałem pragnęłem jej .

Był to okres gdy dużo ćpałem(głownie thc +amfa+mdma+1lsd)na skierowaniu na odwyk z jakiego miesiac temu wrocilem psychiatra napisał że mam: F 19.2 - psychozy po dragowe i przebyty epizod psychozy maniakalno depresyjnej ;zaburzenia depresyjne umiarkowane.

Lekarz do którego chodziłem w tamtym okresie miał w karcie napisane F20?(schizofrenia) i F25?(zaburzenia schizoafektywne) o tym rowniez im mówiłem jak również o nękająych mnie myślach samobójczych.

Pomagały mi póżniej powiedziały że moge im się wyżalałać się im; przeprosiły mnie chyba.

Od czasu gdy przestałem chodzic do tamtej szkoly co kilka miesięcy , lat byłem u nich kilka razy wykrzyczała mi wtedy że"jestem takim frajerem że muszę ci pomóc" druga mi chyba chciała zrobić z litości loda , ale ja uciekłem?

Teraz gdy moge się z nimi skontaktować tylko przez naszaklase to mi nie odpowiadają.w sumie nie dziwie sie że maja mnie za czubka itd, nie chce im sie też narzucać .

Chodzi o to że od kilku lat towarzyszą mi w myślach myśle że oddziałowują na mnie przez gazety,przez internet , grafiti na murach,gdy ide po miescie to siedza np. w kawiarni i komentuja moje zachowanie itp.

Teraz gdy jestem znowu na lekach flukosetyna?(na depresje) to mi to przeszkadza i chce się z tym zmierzyć, nie bedąć na lekach "cały czas żylem z nimi" byly za mna w szkole , w pracy ,wszedzie!

Nie działało to na zasadzie że szedłem i przychodziła sugestia że np. się śmieją i czułem się tak jak teraz kiedy skonfrontował bym się z tymi myślami sprawdził ich prawdziwość tylko po prostu w myslach sie z nimi zmagałem odciągało mnie to od życia.

Generalnie myśle że one mnie nienawidzą i chca ukierunkować na samobójstwo gdyż jedna chciała zdradzić ze mną męża a druga się we mnie zakochała ,a ja sie świadomie zabiłem się dragami , a wtedy byłem jeszcze zwykłym frajerem zalęknionym z depresja- co nie jest prawdą - od zawsze byłem czubem!! :(

Jak przestać o nich myśleć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kochany Twoje objawy nie są mi obce to jest psychoza i fluoksetyna Ci nie pomoże niestety. Musisz wziąść leki takie jak risperon, haloperidol itp. I brać je systematycznie oraz chodzić na wizyty do psychiatry i mówić o tym co się z Tobą dzieje - nie wiem czy nawet nie na terapie. To są Twoje myśli tylko, te kobiety na Ciebie nie oddziałują (dobrze napisałam? ;) ) poprzez gazety, internet, ani grafiti, jak nie rozumiesz co Ci próbuje przekazać to napisz na priv. Aha i nie jesteś czubem, wszystko przejdzie jak się za to weźmiesz, pytanie czy stale chodzisz do psychiatry i o tym wszystkim mu mówisz, to bardzo ważne. No i najważniejsze odstaw dragi, mam nadzieje, że już tego nie bierzesz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

On wcale nie musi brać haloperidolu bo takiego leku nie przepisują do leczenia a jedynie w szpitalu. Leczenie się rozpoczyna atypowymi neuroleptykami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
On wcale nie musi brać haloperidolu bo takiego leku nie przepisują do leczenia a jedynie w szpitalu. Leczenie się rozpoczyna atypowymi neuroleptykami.

brałam haloperidol do leczenia w domu więc wiem co mówie. Jak to się fachowo nazywa szczerze nie wiem i nie chce wiedzieć bo mam skłonności do identyfikowania się z tym co piszą w tych ulotkach, definicjach poszczególnych chorób itd. Najważniejsze dla niego powiedzieć o swoich objawach lekarzowi, bo są to typowe objawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skąd wiecie, że to psychoza, a nie schizofrenia? Do schizo też pasuje, kryteria;

 

Najważniejsze objawy psychopatologiczne obejmują: echo myśli, nasyłanie oraz zabieranie myśli, rozgłaśnianie (odsłonięcie) myśli, spostrzeżenia urojeniowe oraz urojenia oddziaływania wpływu i owładnięcia, głosy omamowe komentujące lub dyskutujące o pacjencie w trzeciej osobie, zaburzenia myślenia i objawy negatywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skąd wiecie, że to psychoza, a nie schizofrenia? Do schizo też pasuje, kryteria;

 

Najważniejsze objawy psychopatologiczne obejmują: echo myśli, nasyłanie oraz zabieranie myśli, rozgłaśnianie (odsłonięcie) myśli, spostrzeżenia urojeniowe oraz urojenia oddziaływania wpływu i owładnięcia, głosy omamowe komentujące lub dyskutujące o pacjencie w trzeciej osobie, zaburzenia myślenia i objawy negatywne.

żaden lekarz, dobry lekarz nie odważy się postawić diagnozy 'schizofrenia' bez długiego obcowania z pacjentem i obserwacji jego objawów. Można mówić o schizofreni jeśli objawy nie będą ustępować, bądź będą się nawracać. Na początku zostanie to określone jako epizod psychotyczny, jeśli uda mu się z tego wyjść i odzyskać równowage. Nie tak łatwo dostać diagnoze schizofreni od prawdziwego specjalisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
brałam haloperidol do leczenia w domu więc wiem co mówie. Jak to się fachowo nazywa szczerze nie wiem i nie chce wiedzieć bo mam skłonności do identyfikowania się z tym co piszą w tych ulotkach, definicjach poszczególnych chorób itd. Najważniejsze dla niego powiedzieć o swoich objawach lekarzowi, bo są to typowe objawy.

 

Ja nie brałem haloperidolu ani żadnego innego neuroleptyku klasycznego a jedynie atypowe. :roll: schizo afektywne.

 

obry lekarz nie odważy się postawić diagnozy 'schizofrenia' bez długiego obcowania z pacjentem i obserwacji jego objawów.
Nawet jeśli widzi autyzm, rozszczepienie, zaburzenia myślenia oraz urojenia typowe dla schizofrenii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
brałam haloperidol do leczenia w domu więc wiem co mówie. Jak to się fachowo nazywa szczerze nie wiem i nie chce wiedzieć bo mam skłonności do identyfikowania się z tym co piszą w tych ulotkach, definicjach poszczególnych chorób itd. Najważniejsze dla niego powiedzieć o swoich objawach lekarzowi, bo są to typowe objawy.

Ja nie brałem haloperidolu ani żadnego innego neuroleptyku klasycznego a jedynie atypowe. :roll: schizo afektywne.

wiesz to zależy pewnie od lekarzy, powiem jedynie że wiedzę na podstawie własnych przeżyć mam i byłam u wielu lekarzy, niektórzy z nich na "wysokich stanowiskach" że tak to nazwe i wiem, że wiedzieli co robią :)

 

obry lekarz nie odważy się postawić diagnozy 'schizofrenia' bez długiego obcowania z pacjentem i obserwacji jego objawów.
Nawet jeśli widzi autyzm, rozszczepienie, zaburzenia myślenia oraz urojenia typowe dla schizofrenii?

mówisz o ciężkim przypadku, ja mówie tutaj o koledze, autorze wątku, który ma jakieś objawy ale nie jest aż tak mocno zaburzona u niego rzeczywistość według mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×