Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
krolewna

Życie z nerwicą w tle...

Rekomendowane odpowiedzi

Jak wyobrażacie sobie dalsze życie z nerwicą,czy można żyć normalnie,godzić swoje życie prywatne i zawodowe z chorobą w tle? Czy istnieje jakakolwiek szansa żeby pozbyć się jej na zawsze,bez żadnych leków,czy możemy zapanować nad nią sami i zapomnieć że istnieje? Bardzo proszę wpiszcie swoje odczucia,być może znajdziemy złoty środek na nią. Pozdrawiam :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedy wydaje mi się,że jest dobrze, to cholerstwo wraca:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też to powraca jak cholerny bumerang,jak zaczynam normalnie żyć i nie boję się wychodzić z domu,zapominam że coś takiego we mnie tkwi to ten "przyczajony tygrys"atakuje w najmniej oczekiwanym momencie. Tak naprawdę to tego się nie pozbędziemy. On jest jak najgorszy wróg przyczepiony do naszej osobowości. :why:

 

[Dodane po edycji:]

 

Zaczęłam nastawiać się pozytywnie każdego ranka,myślę tylko o przyjemnych rzeczach,sytuacjach, ludziach. Trochę to pomaga,zapominam o tym koszmarze i na pewien czas jest ok. Jednak pozytywne myślenie pomaga, ja wiem że nie mogę się załamać,dołować cały czas bo znam siebie i gdybym tak robiła to cało z tego nie wyjdę. Nie można poddać się tej chorobie,trzeba walczyć. Ona powraca do nas cały czas,ale jeśli nauczymy się ją kontrolować to nie :papa: będziemy na pozycji straconej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spora część naszego znerwicowanego społeczeństwa żyje z tym, nie mając nawet świadomości własnego problemu. Paradoksalnie niektóre z nerwic są silnym motorem napędowym działań nerwicowców, dzięki którym osiągają sukcesy zawodowe. Takie zachowania, pozytywnie oceniane przez najbliższe środowisko są dodatkowo utrwalane. Ostateczny bilans bywa zazwyczaj destrukcyjny, ale porażki (np. w relacjach z najbliższymi) rzadko widzą światło dzienne.

 

A jeśli ktoś już wie, że ma nerwicę - to jak w "Matriksie" - dostaje do ręki dwie tabletki ;) Ale to strach się z tym zmierzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×