Skocz do zawartości
Nerwica.com

Natręctwa myśli...


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Podzielę się dzisiejsza sytuacją. Dostałem wczoraj 100$ od brata chrzestnego . Byłem dzisiaj na praktykach na lotnisku i był tam kantor . Pomyślałem ze mogę wymienić od razu . Tak też zrobiłem. Po powrocie do domu brat( nie ten chrzestny) pyta ile mi dali a ja ze 316 zł czyli kurs był 3.16 , a on patrzy w internecie i wszędzie jest 3.87 około. Strasznie się zdenerwowalem i niestety straciłem bezpowrotnie 70 zł . Bardzo mnie boli ze popełniłem błąd, gdyż to jest związane po części z nerwicy i z tego że jestem strasznie neurotyczny. Dążenie do perfekcji to objaw choroby psychicznej . Jakoś to przeżyje Ale to chodzi jak reaguje na błędy i problemy. Staram się normalnie żyć Ale sądzę że powinienem uświadomić sobie ze jestem chory, niepełnosprawny i dac sobie spokój z życiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu analizuję wspomnienia z przeszłości i dochodzę do wniosku, że byłam/jestem jakimś potworem. Dlaczego miałam takie myśli? W jednej chwili straciłam ochotę do życia... :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie moge uwolnic sie od mysli, ze ludzkie zycie jest pozbawione sensu.

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mozna zmniejszyc objawy ciezkiej nerwicy natrectw bez zazywania lekow? Bo u mnie coraz gorzej, nie przeszlo, tylko sie utrwala... Jak najdzie mnie jakas natretna mysl, to stres i potrzeba kompulsji moze ciagnac sie za mna calymi tygodniami (sinusoida)... poprostu musze... i tak w kolko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak obudzić się w nocy z myślą, żeby wszystkich pozabijać i bać się nawet przekręcić na drugi bok, bo jeszcze ciało samo powędruje i to zrobi :hide:

Może mniej wysiłku w twórczość jadowitych aluzji zluzowałoby napięcia międzyzwojowe(?)

O ile (te zwoje) jeszcze isniejo... :P

__regvar __no_init volatile unsigned char flags

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zyje, u mnie sie pogorszylo. Od czasu mojego pierwszego postu w tym temacie te natrectwa o ktorych pisalem staly sie tylko czestsze i trudniejsze do kontrolowania, nie jestem juz w stanie normalnie funkcjonowac, momentami stres wydaje sie nie do wytrzymania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krzosl, nie skrzywdzisz nikogo, tylko sobie wkręcasz. Mała prośba - nie pisz 5 postów pod rząd, każdy co 2 minuty. Postaraj się napisać 1 post i w nim to wszystko zawrzeć, potem możesz jeszcze edytować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No hej dawno tutaj nie wchodziłem. Jak wam sie zyje u mnie ze tak powiem chujowo ale stabilnie. Ci co mnieł pamiętają zapewne wiedzą jak swirowałem bo bałem sie ze jestem gejem, No to juz tego sie nie boje bo wiem ze seks z facetem mnie brzydzi. Martwi mnie tylko brak uczuc do dziewczyny chociaz lekarz mnie zapewnia ze taka pustka emocjonalna zdarza sie przy niektórych zaburzeniach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, ale polepszyło mi się od tamtego czasu. Przynajmniej nie mam codziennie tej somatyki - walenia serca, ścisku w klatce, trzęsienia się itd. Natomiast teraz mam jakieś wyjątkowo dobre dni :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:hide: witajcie moi drodzy co tam slychac u was ?? zastanawiam sie nad jedna rzecza skoro ma sie natretne mysli to wiadomo ze sa zle jak jest strach to czegos sie nie zrobi ale skad bieze sie ten cholerny impuls by komus cos zrobic ?? moze to ja jestem jakis psychopata ?? ten noz jak go zobacze to zaraz leki sie wlaczaja :hide: horror normalnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze nie uporałam się ze swoim poprzednim problemem a pojawił się nowy...

Otóż dowiedziałam się niedawno o działaniu antykoncepcji hormonalnej, jak to wygląda naprawdę. Że nie tylko hamowane jest jajeczkowanie, ale także uniemożliwiane jest zagnieżdżenie się już powstałego zarodka. Sama nigdy nie brałam tych tabletek, ale wiem,że biorą moje koleżanki. W głowie powstała myśl, że MUSZĘ je o tym poinformować, bo może też nie są tego świadome. Ta prawda jest hmm kamuflowana. Nie wiem czy ginekolodzy wyjaśniają działanie tych tabletek, czy na ulotkach jest taka informacja? I czy wszystkie te tabletki anty tak działają, czy może jednak któreś nie mają tej drugiej części "zapobiegania" ciąży.

:why:

Oszalałam całkowicie.

Poza tym jestem wściekła,że właśnie prawda jest tutaj kamuflowana, że człowiek nawet nie ma tej świadomości. Nawet w podręcznikach od biologii akie tabletki były zalecane na zapobieganie ciąży.

A teraz poczułam się w obowiązku informować o tym...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:silence: witajcie dzien z natrectwac ciag dalszy za chiny nie moge sie ich pozbyc a wczoraj mialem atak leku ale hardcorowe uczucie :bezradny: wie ktos jak to wyleczyc ?? nie dosc ze boje sie noza ze komus cos zrobie to jeszcze w kuchni atak mnie zlapal skad te mysli ?? a pol roku temu bylem normalny i pomyslec ze zmieniam sie w jakiegos psychopate strach sie bac :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×