Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Alisha

jestem choc sama nie wierze w sens

Rekomendowane odpowiedzi

trafilam tu przypadkiem, ale moze znajde tu jakas podpowiedz co dalej zrobic zeby poradzic sobie z otaczajacym mnie swiatem ...

 

chodzilam na terapie ale na ostatnim spotkaniu stwierdzilam ze to nie ma sensu ze to nie pomaga, nie wiem ile w tym winy bylo terapeutki a ile mojej ale nie stac mnie na to by wydawac 80zl za porade ktora na dluzsza mete nie wiele dalej ... wiem ze terapia trwa miesiacami czasem pewnie i latami ale ostatnio terapeutka bardzo mnie do siebie zniechecila bo czy nie jest tak ze terapeutka powinna mi pomoc znalezc sily na to by zmienic siebie i swoj swiat, by podjac decyzje ktore wydaja sie nie mozliwe do zrealizowania? bo mi sie wydaje ze tak wlasnie powinno byc a ostatnio uslyszalam ze mam isc i zrobic "to i to" wiec odpowiedzialam ze pani zdaje sobie sprawe ze tego nie zrobie bo wiem ze nie dam rady ... zapytacie skad wiem bo probowalam nie raz nie dwa nie trzydziesci nie sto i zawsze dzieje sie dokladnie to samo czego skutkiem jest moje wycofanie i pogodzenie sie z tym ze jest jak jest ...

 

w chwili obecnej czuje sie masakrycznie fatalnie i staram sie resztkami sil lapac powietrze

 

to chyba na tyle ... postaram sie teraz ogarnac forum i poszukac informacji ktore mam wielka nadzieje mi sie przydadza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj.Przede wszystkim zadam Ci pytanie.Dlaczego skupiasz się na tym co Ci nie wychodzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Terapia nie musi trwac latami. Jesli jest dobry terapeuta i chcesz sie zmienic to nawet 2-3 miesiace wystarcza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj.Przede wszystkim zadam Ci pytanie.Dlaczego skupiasz się na tym co Ci nie wychodzi?

 

bo nie potrafie inaczej ... moze to glupie, moze banalne, moze zalosne ale poprostu nie potrafie inaczej, probowalam i probuje nadal znajdywac male rzeczy ktore dadza mi choc namiastke satysfakcji ale te rzeczy nawet jak na krotka chwile sie pojawia zaraz potem znikaja ...

najbardziej boje sie ze nigdy nie znajde sily do walki o siebie i ze w ktoryms momencie poprostu sie poddam naprawde ... tego sie boje najbardziej ze zmarnuje reszte swojego zycia za namiastke tego co czlowiek powinien otrzymywac od innych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tengusia, A może terapia grupowa bardziej by Ci pomogła...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tengusia, A może terapia grupowa bardziej by Ci pomogła...

 

myslalam nad tym dzisiaj rozmawiajac z moja przyjaciolka (jedyna osoba ktora zawsze stara sie mnie zrozumiec) ona pracuje w klinice w Niemczech, maja tam oddzial leczenia psychiatrycznego w tym wlasnie depresji, nerwic i wszelkich podobnych dolegliwosci i wlasnie opowiadala mi jak tam takie spotkanie grupy wygladaja, jak wiele mozna z nich wyniesc i zyskac ... tylko chcialabym isc do kogos sprawdzonego, miejsca gdzie bede miala pewnosc ze mi pomoga ... mam nadzieje ze pomoze mi to forum, wielu z was ma duze doswiadczenie z roznymi poradniami i terapeutami dzieki czemu mam wieksze szanse na znalezienie takiej pomocy jaka bym oczekiwala dostac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×